Wiadomości

stat

Zabytkowe "cytryny" na gdyńskim bulwarze



Alain Abadi z Francji i jego GS jednoczący Europę w latach 70tych XX wieku .
Alain Abadi z Francji i jego GS jednoczący Europę w latach 70tych XX wieku . fot. Marcin Tymiński/trojmiasto.pl
Citroen Torpedo, rocznik 1925. Do Trójmiasta przyjechał ze Słubic.
Citroen Torpedo, rocznik 1925. Do Trójmiasta przyjechał ze Słubic.
Traction Avant. Niegdyś ulubieniec funkcjonariuszy służb specjalnych.
Traction Avant. Niegdyś ulubieniec funkcjonariuszy służb specjalnych.

Te samochody potrafią cofnąć czas z prawdziwą klasą. Zabytkowe Citroeny opanowały w niedzielne przedpołudnie bulwar w Gdyni. Na III Ogólnopolskim Zlocie Citroenów stawiło się kilkadziesiąt bardzo ciekawych pojazdów.



- Bardzo cieszy mnie to, że wasze pojazdy są naprawdę bardzo ładnie utrzymane - mówił Alain Abadi, gość z Francji, który na gdyński zlot przyjechał dość niezwykłym Citroenem GS z 1971 roku.

Samochód pana Abadi zwracał na siebie uwagę głównie z powodu oklein we flagi państw Europy. - W 1971 roku GS otrzymał tytuł "samochodu roku" - opowiadał właściciel. - W jednoczącej się wówczas Europie reklamowano go jako "samochód bez granic". Na pamiątkę tamtych wydarzeń stworzyłem dokładną replikę tamtego kolorowego Citroena i teraz objeżdżam nim nasz kontynent.

Niemałe zainteresowanie wzbudzały też dostojne modele BN Traction Avant z połowy lat 30-tych ubiegłego wieku. W tamtym czasie samochody te były tak nowoczesne, że... Citroen stracił przez to płynność finansową. Wystarczyły 3 dni bez linii kredytowej w jednym z banków, by firma trafiła w ręce braci Michelin, którzy wcześniej zawarli sekretne porozumienie z owym bankiem.

Samo auto produkowano do połowy lat 50-tych ubiegłego wieku i praktycznie przez cały ten czas "beelki" i "beenki" znacznie wyprzedzały konkurencję. Miały m.in. niezależne zawieszenie na lekkiej ramie, cztero i sześciocylindrowe silniki oraz skrzynię biegów z przodu, dzięki czemu były niezwykle przestronne. Niezwykłą popularnością cieszyły się wśród pracowników aparatu represji. Oglądając stare filmy warto zwrócić uwagę z jakich to samochodów wysiadają gestapowcy lub pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa.

Oglądaliśmy też Citroeny C4, dawnymi bardzo czasy popularne wśród taksówkarzy. Montownia tych aut w latach 20-tych ubiegłego wieku znajdowała się też w Warszawie. Jej kres położył dopiero wielki,światowy kryzys lat 30-tych.

Nie zabrakło oczywiście słynnych DSów, które popularność zyskały dzięki książkom i filmom o Fantomasie. Za to najstarszym autem na zlocie był model Torpedo z 1925 roku.

- Darzę go wielkim sentymentem, który jednak muszę podzielić także na inne moje jeżdżące zabytki, m.in. naszą Syrenkę Bosto - przyznał się p. Marek ze Słubic, właściciel klasyka.

Oprócz najbardziej cieszących oko klasyków, całkiem licznie stawiły się także popularne modele z lat 70-tych i 80-tych.

Zloty miłośników starych samochodów coraz częściej wspierają wspierają także same koncerny. Tak jest np. w przypadku Mercedesa i  właśnie Citroena.

- Takie inicjatywy pokazują, że za samochodami stoi coś więcej, że wiążą się z nimi ciekawe historie, tak jak np. w przypadku Citroena pełne wyrafinowanych modeli - opowiadał Jerzy Prządka, dyrektor ds. PR Citroen Polska. - To dodatkowa wartość także dla wielu klientów marki, którzy także dzięki temu dowiadują się, że wraz z nowym modelem nabywają kawałek motoryzacyjnej tradycji.





Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (39)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia