Wiadomości

stat

Zadbaj o "oczy" swojego auta

Dobre oświetlenie pojazdu to podstawa.
Dobre oświetlenie pojazdu to podstawa. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Zmotoryzowani dbając o kondycję swojego pojazdu - z reguły - zapominają o oświetleniu auta. To duży błąd. Światła to oczy naszego samochodu, a ich niesprawność, niepoprawne ustawienie czy zalegający brud mogą doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń. Pamiętajmy, że dobra widoczność to podstawa naszego bezpieczeństwa.



Jak często kontrolujesz stan oświetlenia swojego auta?

przynajmniej dwa razy w rok 36%
raz na 12 miesięcy 19%
zaglądam do klosza jedynie w przypadku przepalenia żarówki 32%
nigdy tego nie robię 13%
zakończona Łącznie głosów: 221
Wielu kierowców z utęsknieniem wygląda nadejścia wiosny, a tym samym zdecydowanej poprawy warunków drogowych. W dalszym ciągu mamy jednak zimę, czyli szybciej zapadający zmrok, który w połączeniu z kapryśną pogodą bywa bardzo niebezpieczny. Jak doświetlanie drogi wygląda w praktyce?

- Spełnienie minimalnych wymagań homologacyjnych gwarantuje oświetlenie drogi na odległość od około 20 m, choć w praktyce może być ona większa. Nowoczesne, dobrze wykonane światła mijania potrafią oświetlić drogę na odległość nawet 150 m, ale pod warunkiem precyzyjnego ustawienia i odpowiedniego poziomowania przy zmianie obciążenia pojazdu - wyjaśnia Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy ITS.

To jednak wciąż o wiele mniej niż zasięg ludzkiego oka. Zakres oświetlenia jest duży, pozornie duży, gdyż cała masa czynników skutecznie skraca nasze pole widzenia. Prowadzenie auta po zmierzchu przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych wyraźnie spowalnia naszą reakcję za kierownicą. Nie wspominamy o zmęczeniu, które przecież podczas jazdy w "ciemnościach" mocno daje się we znaki kierującemu.

Od 2007 roku każdy kierowca poruszający się po polskich drogach ma obowiązek używania oświetlenia w swoim aucie przez cały dzień. Problemem nie jest zapominalstwo zmotoryzowanych. Największą bolączką jest błędna konfiguracja świateł w autach.

- Według badań przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego, zdecydowana większość testowanych aut miała nieprawidłowo ustawione światła mijania. W przypadku około 10 proc. świateł nie udało się zmierzyć ustawienia np. z powodu braku lub nieregularnej granicy światła i cienia - dodaje.

Poprawny układ reflektorów to w pewnym sensie kompromis między dobrą widocznością kierowcy a nieoślepianiem innych uczestników ruchu. Zbyt niska regulacja świateł skutecznie ogranicza doświetlanie drogi, a zasięg pola widzenia jest zdecydowanie krótszy. Z kolei zbyt wysokie nastawy powodują, że strumień światła uderza wprost w oczy kierowcy nadjeżdżającego z naprzeciwka pojazdu.

Mogłoby się wydawać, że światła nie są podatne na zmianę swojej konfiguracji. Praca zawieszenia, jazda po nierównościach, naprawy w bezpośrednim "sąsiedztwie" z reflektorem czy chociażby wymiana żarówki mogą zmienić poprawne ustawienie świateł.

- Przede wszystkim światła należy starannie i precyzyjnie ustawić np. w stacji kontroli pojazdów. Światła, które mają nieprawidłową wiązkę świetlną trzeba zweryfikować, np. założyć prawidłową, homologowaną żarówkę, ewentualnie wymienić cały reflektor. Po każdej wymianie żarówki, naprawie lub wymianie reflektora, światła trzeba ponownie ustawić - tłumaczy Krupiński.

Światła można wyregulować ręcznie. Pamiętajmy jednak, że automatyczne korektory nie są do końca skuteczne. Precyzyjne ustawienie świateł naszego pojazdu wymaga specjalistycznego sprzętu. Warto zatem odwiedzić najbliższą stację diagnostyczną, której pracownicy przy pomocy odpowiedniego sprzętu skontrolują i ustawią "oczy" naszego pojazdu. W większości stacji tego typu badanie jest bezpłatne.

Skontroluj oświetlenie swojego auta u specjalistów. Lista trójmiejskich stacji diagnostycznych

- Kierowcy przynajmniej raz w roku powinni skontrolować ustawienie świateł swojego auta u specjalistów. Pamiętajmy również o żarówkach. Jeżeli będziemy zmuszeni wymienić żarówkę, to zainwestujmy w droższy model. Często zdarza się tak, że żarówki tańsze mocno odbiegają jakościowo. Odradzam kupowanie żarówek kolorowych. Kiedy planujemy dalszy wyjazd, warto co jakiś czas zatrzymać się na stacji benzynowej i najzwyczajniej przetrzeć reflektory szmatką. Przy trudnych warunkach pogodowych wystarczy kilometr, żeby klosze mocno się zabrudziły - zdradza Krzysztof Janisz, właściciel warsztatu samochodowego Janisz.

Powierzenie pojazdu specjalistom w szczególności zaleca się przed planowaną podróżą. Obładowana tylna oś samochodu powoduje podniesienie przodu auta, a tym samym rozregulowanie reflektorów, które teraz będą świecić wyżej. Warto "zapakowanym" autem złożyć wizytę w stacji diagnostycznej. Nie ucierpi na tym nasz napięty grafik, gdyż badanie potrwa najwyżej 10 minut. Auta wyposażone w "ksenony" automatycznie poziomują oświetlenie.

Większość samochodów poruszających się po polskich drogach ma nieprawidłowo ustawione światła mijania.
Większość samochodów poruszających się po polskich drogach ma nieprawidłowo ustawione światła mijania. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
- Brakuje klarownych kryteriów serwisowych pozwalających podjąć decyzję, kiedy wymienić reflektor. W zasadzie jedynie pomiar analizatorem świateł daje taką możliwość. Żarówki niespełniające wymogów homologacyjnych, zamienniki, np. ksenonowe i inne tuningowe "wynalazki" są łatwo dostępne. Wielu kierowców wierzy, że poprawiają one oświetlenie samochodu i dlatego je instaluje ze szkodą dla siebie, stwarzając przy tym zagrożenie dla innych użytkowników dróg - dodaje Krupiński.

Ustawienie oświetlenia pozostawmy profesjonalistom. Co możemy zrobić samodzielnie? Starajmy się utrzymywać klosze w należytej czystości. Wystarczy wilgotna szmatka, która efektywnie wyczyści podatny na brud plastik. Czyszczenie kloszy zaleca się podczas każdego postoju. Możemy również samodzielnie dobrać i wymienić przepaloną żarówkę.

Na elementach oświetlenia nie powinniśmy oszczędzać. Nie warto kupować tańszych zamienników, inwestujmy w produkty renomowanych firm, które zawierają homologację (w krajach Unii Europejskiej oznaczona jest literką E). W celu uniknięcia różnic w doświetlaniu, żarówki powinno wymieniać się parami.

Zakres doświetlania drogi może skrócić również zła kondycja kloszy, które podatne są na uszkodzenia mechaniczne powodowane uderzeniami np. kamieni. Żwir, piasek, kurz, para czy wysoka temperatura - to również elementy wpływające na stan przedniego oświetlenia. Z biegiem czasu klosze poliwęglanowe matowieją, co znacząco wpływa na utratę przejrzystości. Defektom mogą ulec również odbłyśniki wewnątrz lampy.

- Aktualnie w nowszych autach stosowane są klosze plastikowe, które podatne są na żółknięcie spowodowane temperaturą i warunkami atmosferycznymi. Matowienie reflektorów ogranicza doświetlanie drogi. Są jednak firmy, które specjalizują się w polerowaniu wyeksploatowanych reflektorów. Polerowanie pozwala powrócić do dobrej kondycji świateł - wyjaśnia Jakub Zadrożny, mechanik w warsztacie PHU Derwisz.

W końcu niepoprawne oświetlenie naszego auta bądź jego brak mogą skutkować nieprzyjemnościami, czyli bolesnym spotkaniem z patrolem policji. Funkcjonariusze mogą nałożyć na nas mandat w wysokości od 100 do 200 zł.

Podpowiadamy jak zadbać o oświetlenie swojego pojazdu:
- Przynajmniej raz w roku kontroluj ustawienie świateł w specjalistycznych punktach.
- Pamiętaj o czystości lamp, które są podatne na brud. Do zmycia zabrudzeń wystarczy wilgotna szmatka.
- Jeżeli jedna z żarówek się wypali - warto wymieniać halogeny parami.
- Omijaj tanie zamienniki, inwestuj w markowe produkty z homologacją.
- Wyposażanie auta powinno zawierać komplet zapasowych żarówek.
- Korektor poziomowania każdorazowo powinien być dostosowany do obciążenia pojazdu.

Opinie (112) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Co oznacza skrót PAB?