Wiadomości

stat

Zbierają pieniądze na odbudowę Poloneza Jamnika

Konstrukcja Jamnika powstała z dwóch polonezów.
Konstrukcja Jamnika powstała z dwóch polonezów. fot. FSO Pomorze

Od wielu miesięcy Stowarzyszenie FSO Pomorze pracuje nad budową repliki Poloneza Jamnika. Rekonstrukcja szkieletu auta została już ukończona, a teraz wydłużony model Poloneza czekają zabiegi lakiernicze, na które niestety brakuje pieniędzy. Grupa trójmiejskich pasjonatów zorganizowała specjalną zbiórkę środków.



FSO Pomorze od dwóch lat próbuje zrekonstruować prototyp nieistniejącego już modelu Poloneza Jamnika. Przypomnijmy, że w roku 1979 w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym FSO w Falenicy wyprodukowano zaledwie dwa egzemplarze tego modelu. Przy projektowaniu auta wykorzystano doświadczenia zdobyte przy budowie przedłużanych Fiatów 125p.

- Wiadomo, że powstały dwa Jamniki. Jeden był biały, a drugi - mniej znany - brązowy. Niestety nie posiadamy informacji, czy ten brązowy przetrwał. Najprawdopodobniej jednak podzielił los białego. Budujemy nasz egzemplarz, gdyż chcemy kultywować tradycję polskiej motoryzacji. Po ukończeniu projektu Jamnik będzie cennym eksponatem przypominającym historię wyjątkowego pojazdu FSO - wyjaśnia Andrzej Gajewski z FSO Pomorze.
Bo blisko rocznej przerwie FSO Pomorze wznawia projekt Jamnika.
Bo blisko rocznej przerwie FSO Pomorze wznawia projekt Jamnika. fot. FSO Pomorze
W ciągu kilku miesięcy udało się stworzyć szkielet Jamnika, który zbudowano z dwóch przeciętych polonezów. Rozstaw osi został wydłużony do 3400 mm. W pierwszej fazie wzmocniono płytę podłogową, przedłużono dach oraz dorobiono dodatkową parę drzwi środkowych.

- Tak naprawdę do projektu wykorzystaliśmy łącznie cztery Polonezy. Z każdego z nich mamy pozyskane części i podzespoły. Mamy w pełni wyremontowany i sprawdzony silnik. Jest również zregenerowany częściowo układ hamulcowy. Posiadamy również kompletne wnętrze, które będziemy musieli jeszcze zregenerować u tapicera - dodaje.
Niestety, problemy z lokalem oraz kończące się środki wymusiły na pasjonatach wstrzymanie prac na blisko rok. Teraz miejsce już jest i można wznowić rekonstrukcję.

- Do tego momentu projekt finansowany był z naszych składek, a także ze środków przekazywanych przez wspierających nas przyjaciół. Dotychczas całą pracę wykonaliśmy we własnym zakresie. Nadszedł jednak etap budowy, w którym musimy wspomóc się profesjonalistami. Przygotowanie do lakierowania oraz samo lakierowanie to dla nas najtrudniejszy etap, i niestety najbardziej kosztowny. Liczymy na to, że pieniądze ze zbiórki pokryją te koszty. Nie jest to koniec wydatków, ponieważ po lakierowaniu trzeba jeszcze zająć się poskładaniem, zrobieniem tapicerki i rejestracją pojazdu. Każda uzbierana kwota przybliża nasz cel. Nawet jeżeli nie osiągniemy założonego pułapu, to zawsze będziemy bliżej - wyjaśnia inicjator.
FSO Pomorze planuje zakończyć projekt Jamnika do końca wakacji. Jednak żeby tak się stało, potrzebne są pieniądze. Osoby, które chciałyby wesprzeć budowę poloneza mogą przelać wybraną przez siebie kwotę za pośrednictwem portalu pomagam.pl. Pomysłodawcy na realizację projektu potrzebują 9 tys. zł.

- Wierzymy, że to się uda. Wspiera nas bardzo wielu ludzi, ale niestety nie wszyscy mają możliwość wsparcia nas finansowo. Wystarczy jednak, że poinformują swoich znajomych, których stać na gest wsparcia. Liczymy na dużą liczbę małych wpłat. Dodatkową zaletą portalu pomagamy.pl jest wypłata środków nawet jeżeli nie osiągniemy zakładanego celu - zakończył.
Projekt powstaje w nowej siedzibie Stowarzyszenia FSO Pomorze przy ul. Srebrniki 9 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.

Opinie (97) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

W jakich samochodach aktualnie zdaje się egzamin na prawo jazdy kat. B w Trójmieście?