Wiadomości

Żółte tablice na nieklasycznym aucie? To możliwe

Skoda Octavia z żółtymi, zabytkowymi tablicami rejestracyjnymi? Tak, to możliwe.
Skoda Octavia z żółtymi, zabytkowymi tablicami rejestracyjnymi? Tak, to możliwe. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Kilkunastoletni samochód z żółtymi tablicami rejestracyjnymi zarezerwowanymi dla aut zabytkowych - tak, to w naszym kraju możliwe. Okazuje się, że pojazd wcale nie musi być klasykiem, żeby otrzymał żółte tablice.



Kilka dni temu w naszym Raporcie drogowym jeden z czytelników udostępnił zdjęcie napotkanej w Gdańsku Skody Octavia z charakterystycznymi żółtymi tablicami rejestracyjnymi, którymi oznacza się auta zabytkowe. Samochód ze zdjęcia to druga generacja modelu, która w 2008 roku przeszła kurację odmładzającą. Model produkowany był do roku 2013. Zatem klasykiem na pewno nie jest, stąd też zdziwienie naszego czytelnika.

Jakie są warunki otrzymania żółtych tablic rejestracyjnych? Konserwatorzy zabytków stosują trzy podstawowe kryteria:

  • pojazd musi mieć minimum 25 lat od daty wyprodukowania, a w niektórych województwach nawet 30 lat,
  • od końca jego produkcji musi upłynąć minimum 15 lat,
  • oryginalność pojazdu w co najmniej 75 proc.

Oczywiście konserwator ma prawo zakwestionować zabytkową rejestrację samochodu, gdy uzna, że egzemplarz jest zbyt pospolity lub zbyt młody.

Jakim cudem zatem wspomniana wcześniej Octavia porusza się z zabytkowymi tablicami? Istnieje kilka wyjątków pozwalających na rejestrację pojazdów, które nie spełniły wymogu wieku. Mogą to być pojazdy z oryginalną, nietypową historią, np. egzemplarze należące do znanych postaci albo związane ze szczególnymi wydarzeniami historycznymi. Mogą to być również pojazdy wchodzące w skład większej kolekcji muzealnej. Zdaje się, że właściciel Skody skorzystał z tej furtki i włączył Octavię do kolekcji. Stąd też żółte tablice rejestracyjne. Niestety, ale ten przepis sprawił, że zabytkowe tablice nie są już niczym wyjątkowym. Szkoda.

Zabytkowa rejestracja to szereg korzyści dla właściciela pojazdu. Te najważniejsze przywileje to brak konieczności posiadania ciągłości polisy OC i bezterminowe badanie techniczne.

Czytaj także: Żółte tablice niczym samochodowy immunitet



Klasyk przez wielkie "K" - Volvo P1800 z 1965 roku.
Klasyk przez wielkie "K" - Volvo P1800 z 1965 roku. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Opinie wybrane


wszystkie opinie (105)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Sprawdź się

Jimny to terenówka marki: