Wiadomości

stat

Nowa Toyota Land Cruiser: bestia w akcji


Powiedzieć o tym modelu kultowy, to jak nie powiedzieć nic. To jeżdżąca legenda, której początki sięgają lat 50. Poznajcie najnowszą odsłonę Toyoty Land Cruisera J150, która właśnie doczekała się drugiej kuracji odmładzającej.



Kto produkuje najlepsze samochody terenowe?

Toyota

26%

Nissan

8%

Jeep

15%

Mitsubishi

5%

Land Rover

24%

Mercedes-Benz

8%

Suzuki

3%

Opel

2%

inny producent

9%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 244
Toyota Land Cruiser to najdłużej produkowany model w historii japońskiego producenta. Premierowa generacja terenówki, czyli model z serii BJ, pojawiła się na rynku w 1951 roku. W ciągu tych 66 lat Land Cruiser, jako solidny, niezawodny i niezwykle wytrzymały samochód, zaskarbił sobie uznanie klientów na całym świecie. Dziś to produkt eksportowy Toyoty, który sprzedawany jest w 190 krajach.

Toyota Land Cruiser J150 produkowana jest od dawna, bo od 2009 roku. Przez te osiem lat terenówka doczekała się dwóch modernizacji, w 2013 roku i właśnie teraz. Przedstawiamy wam najważniejsze zmiany.

Podczas ostatniej kuracji samochód przeszedł szereg modyfikacji, których zasadniczym celem było podniesie komfortu, ale i funkcjonalności Land Cruisera. Auto oprócz tego, że zyskało bardziej zadziorny wygląd, jeszcze dzielniej radzi sobie na bezdrożach. Do listy zmian należy dorzucić całą masę systemów bezpieczeństwa i asystentów wspomagających terenowe wojaże.

Ceny nowej, 5-drzwiowej Toyoty Land Cruiser startują od 199 tys. zł.
Ceny nowej, 5-drzwiowej Toyoty Land Cruiser startują od 199 tys. zł. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Zacznijmy jednak od aprobaty dla japońskich tradycjonalistów, bo przecież inżynierowie Toyoty od początku istnienia Land Cruisera budują swoją terenówkę na ramie nośnej, i chwała im za to. We współczesnej motoryzacji konstrukcja ramowa to już niestety rzadkość.

Tak naprawdę modyfikacje wizualne nowej odsłony Land Cruisera wprowadzono z myślą o jeszcze lepszych osiągach w terenie. Nie bez powodu nowe reflektory w technologii LED czy też osłonę chłodnicy poprowadzono wyżej. Projektantom zależało na zmaksymalizowaniu ochrony, ale i głębokości brodzenia. Zresztą wspomniane wloty w celu zoptymalizowania chłodzenia silnika są teraz jeszcze większe. Ochronie służy także specjalna płyta, która ma zabezpieczać podwozie przed uszkodzeniami.

Japończycy postanowili również przestylizować maskę, która zyskała bardzo wyraźne przetłoczenia, dzięki którym zwiększyła się widoczność z pozycji kierowcy. Z kolei dla lepszego wyczucia gabarytów potężnego Landa - podniesiono boczne krawędzi błotników. Zmian nie zabrakło w tylnej części terenówki. Zdecydowano się delikatnie podnieść zderzak i lampy, które teraz przybrały kształt podwójnej litery "C".

Czytaj także: Jeep Wrangler - klasyk stworzony do off-roadu

W nowym Land Cruiserze zmieniła się także długość. Terenówka została wydłużona o 6 cm i mierzy teraz 484 cm. Mimo to, manewrowanie tak masywnym autem jest łatwe i przyjemne, a minimalny promień skrętu wynosi zaledwie 5,8 metra dla długiej, 5-drzwiowej wersji (5,2 metra dla wersji 3-drzwiowej).

Prześwit wynoszący 215 mm, kąt natarcia 31 stopni, kąt zejścia 25 stopni, kąt rampowy 22 stopnie, przechył do 42 stopni, zdolność pokonywania wzniesień o nachyleniu do 42 stopni, a do tego brodzenie do 70 cm - takie parametry zapewniają swobodne poruszanie się w terenie i pokonywanie wymagających przeszkód. Dodajmy tylko, że w wyposażeniu standardowym znalazły się 17-calowe felgi, ale przy dopłacie można doposażyć Land Cruisera w "dziewiętnastki".

Jak na rasową terenówkę przystało, Land Cruiser posiada stały napęd na cztery koła z reduktorem i blokadą dyferencjałów. Blokada mechanizmów różnicowych pozwala na rozdzielanie momentu obrotowego między przednie i tylne koła w zakresie od 50:50 do 30:70 i co ważne, przenosi moc zanim pojawi się uślizg koła. Oczywiście w celu zmaksymalizowania przyczepności w ekstremalnych warunkach można całkowicie zablokować centralny Torsen LSD.

Land posiada również kilka praktycznych systemów, które mogą okazać się nieocenione na naprawdę wymagających bezdrożach, to m.in. aktywna kontrola trakcji, system zmiennej sztywności stabilizatorów (KDSS), asystent kontroli zjazdu czy system utrzymujący stałą prędkość w terenie.

Szczególnie ciekawy jest system KDSS, który zapewnia lepsze dopasowanie poszczególnych kół do podłoża, redukując przy tym przechyły kabiny dzięki aktywnemu systemowi układu hydraulicznego.

Czytaj także: Range Rover Velar - luksus i taplanie w błocie

Pora na ofertę silnikową nowego Land Cruisera, która na naszym rynku złożona jest z zaledwie... jednej pozycji. Niestety, ale to prawda. Klienci nie mają wyboru i muszą konfigurować swoje egzemplarze z jednostką wysokoprężną D-4D o pojemności 2,8 litra, generującą moc 177 KM i 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Na utwardzonej drodze, przy nieco szybszej jeździe, narzekanie na brak mocy pod stopą jest w pełni uzasadnione. Pochwalić za to należy 6-stopniowy automat, który płynnie wybiera biegi.

Według producenta średnie spalanie to ok. 7,4 litra na 100 km. Tę informację można włożyć między bajki, bo podczas naszej jazdy rzeczywiste spalanie w cyklu mieszanym wyniosło około 16 litrów oleju napędowego na 100 km.

Stonowane wnętrze nowego Land Cruisera.
Stonowane wnętrze nowego Land Cruisera. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Auto jest oferowane w czterech wariantach wyposażenia: Prado, Premium, Invincible oraz Executive. We wszystkich opcjach - z wyjątkiem tej pierwszej - dostępny jest zestaw technologii aktywnego bezpieczeństwa Toyota Safety Sense, który zapewnia podróżującym m.in. ochronę przedzderzeniową z funkcją wykrywania pieszych, adaptacyjny tempomat z funkcją hamowania, układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu czy automatyczne światła drogowe.

Kokpit - podobnie jak nadwozie Land Cruisera - został odświeżony. W środku nie ma rewolucji, ale kabina jest teraz bardziej atrakcyjna. Zmienił się przede wszystkim nieco obniżony panel centralny z 8-calowym ekranem dotykowym, odpowiedzialnym za obsługę multimediów. Ponadto w nowym Landzie debiutuje zestaw elektronicznych wskaźników Optitrion oraz 4,2-calowy wielofunkcyjny wyświetlacz, który przekazuje kierowcy istotne informacje - od parametrów jazdy, przez nawigację, aż po ostrzeżenia.

Przy drążku automatycznej skrzyni biegów znajdują się przyciski z trzema trybami jazdy: ekonomicznym, normalnym i sportowym.
Przy drążku automatycznej skrzyni biegów znajdują się przyciski z trzema trybami jazdy: ekonomicznym, normalnym i sportowym. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
We wnętrzu Land Cruisera doszukaliśmy się drobnych minusów. Niestety, ale nowy panel centralny, choć sam w sobie jest nowy, to wciąż jakby... archaiczny. Nie powala jakość prezentowanych informacji na małym wyświetlaczu, przy zegarach. Podobnie jest zresztą z obrazem przekazywanym przez kamerę cofania. Jednak wisienką na torcie są trzy małe przyciski umiejscowione w konsoli środkowej, które służą zmianie godziny na zegarze. Toyoto, takie rozwiązania modne były w latach 90. Samo wykończenie wnętrza jest przyjemne.

Co znajdziemy na liście wyposażenia Land Cruisera? Tutaj pojawiło się kilka nowych pozycji, m.in. wentylowane przednie fotele, elektrycznie podgrzewana szyba przednia z podgrzewanymi dyszami spryskiwaczy, oświetlenie zewnętrzne lusterek, które obniżają się automatycznie przy cofaniu, czy w końcu automatyczna klimatyzacja z tyłu, wraz z podgrzewanymi siedzeniami drugiego rzędu.

Archaiczne przyciski zmiany godziny zegara wyglądają dość tandetnie.
Archaiczne przyciski zmiany godziny zegara wyglądają dość tandetnie. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Cennik Toyoty Land Cruiser w 5-drzwiowej wersji otwiera kwota 199 tys. zł (opcja 3-drzwiowa jest tańsza o 10 tys. zł). Egzemplarz demonstracyjny został wyceniony na kwotę 309 tys. zł.

Reasumując, trzeba przyznać, że nowa terenówka Toyoty budzi respekt nie tylko na najbardziej reprezentacyjnych arteriach miasta, budzi szacunek także, a może przede wszystkim na bezdrożach, bo to przecież terenówka przez wielkie "T". I w tym momencie automatycznie nasuwa się pytanie, czy na sali są osoby, które odważyłyby się wjechać w głęboki off-road samochodem za około 300 tys. zł? No właśnie.
Toyotę Land Cruisera do testów udostępnił dealer Carter

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (61)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia