Wiadomości

stat

400 motoklasyków pożegnało sezon

Zakończenie sezonu 2016.

W niedzielne popołudnie kilka tysięcy trójmiejskich fanów motoryzacji przeżyło krótką podróż do przeszłości. Wszystko za sprawą kilkuset wymuskanych pojazdów zabytkowych, które stanęły na parkingu przy Stadionie Energa Gdańsk zobacz na mapie Gdańska. Piękne klasyki oficjalnie zamknęły sezon 2016.



Zakończenie sezonu aut zabytkowych zapowiadaliśmy w oddzielnym artykule oraz w kalendarzu imprez.

Podczas kwietniowego rozpoczęcia sezonu padł rekord frekwencji, bo aż 600 właścicieli zaprezentowało swoje wypieszczone "perełki". Tym razem, choć po cichu liczono na pobicie rekordu z wiosny, samochodów na przystadionowym parkingu zaparkowało mniej. Odwiedzający podziwiali około 400 pojazdów.

Z całą pewnością wpływ na mniejszą frekwencję aut miała nowa pora zlotu. Z reguły wcześniejsze imprezy odbywały się w samo południe, a niedzielny piknik rozpoczął się dopiero o godz. 15. Szybko zapadający zmrok i pogoda w kratkę skutecznie odstraszyły pasjonatów.

Zakończenie sezonu 2016.
Zakończenie sezonu 2016. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
- Po raz pierwszy uczestniczyłam w takim zlocie. Było świetnie. Wcześniej takie imprezy kojarzyły mi się ze zjazdmi graciarni. Jednak zwracam honor. Tutaj podziwiałam odpicowane "wózki", od których ciężko było odkleić wzrok. Cały czas wybierałam mój nowy samochód do pracy, do kościoła i do sklepu - śmieje się uczestniczka imprezy.
Tradycyjnie już, organizatorzy podzielili teren imprezy na strefy wystawiennicze. Zabytkowe auta zostały pogrupowane według kryterium roku produkcji: w strefie lat 90., 80. oraz 70. (tu też wjechały auta starsze).

Wśród kilkuset pojazdów, na których mogliśmy zawiesić oko było kilka ciekawych konstrukcji w bardzo dobrym stanie. Jednak na parkingu przy gdańskim stadionie dominowały te najbardziej popularne samochody, które już w zasadzie z naszych dróg zniknęły bezpowrotnie. To oczywiście horda kolorowych "maluchów" czy dużych Fiatów. Podziwialiśmy sporo Skód, Wołg, Volkswagenów, Warszaw, BMW, Volvo, Trabantów czy Mercedesów. Nie zabrakło oczywiście motoryzacji zza wielkiej wody i muskularnych Dodge'ów, Cadillaców oraz Fordów Mustangów.

- Było naprawdę sporo ciekawych konstrukcji, które utrzymano w oryginalnym stanie. Było również sporo pojazdów pozytywnie przerobionych. Ale niestety, przyjechała też duża liczba pojazdów, które wymagają wkładu i pracy - ocenia jeden ze zwiedzających.
Kolejna okazja do podziwiania niesztampowych pojazdów już wiosną.

Opinie (30) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W którym mieście swoją siedzibę ma Mercedes-Benz?