Wiadomości

stat

Uwaga na złodziei aut. Stosują kilka prostych sztuczek

Złodzieje znają wiele prostych sztuczek na kradzież samochodu. Niestety, to bardzo skuteczne praktyki.
Złodzieje znają wiele prostych sztuczek na kradzież samochodu. Niestety, to bardzo skuteczne praktyki. fot. 123rf.com

Sposobów na kradzież auta jest bardzo dużo. Okazuje się, że te z pozoru prymitywne metody są niezwykle skuteczne. Przedstawiamy wam kilka popularnych wśród złodziei patentów.



Czy kiedykolwiek skradziono twój samochód?

tak, kilka razy 8%
tak, jeden raz 18%
nie, i mam nadzieję, że nigdy się to nie wydarzy 74%
zakończona Łącznie głosów: 1517
Podobno dla dobrego złodzieja nie ma samochodu, którego nie da się ukraść. Powiecie: jak to? Przecież nowoczesne modele od kół po sam dach naszpikowane są technologiami, których zadaniem jest m.in. zabezpieczenie ich przed kradzieżą.

To pozory, bo dziś dobry złodziej to także haker, który idzie z duchem czasu. I tak naprawdę potrzebuje krótkiej chwili, żeby bezinwazyjnie dostać się do bardzo drogiego auta i nim odjechać. Wystarczy skaner, wzmacniacz sygnału i urządzenie, które odbiornik w pojeździe identyfikuje jako kluczyk. I to w zasadzie tyle, samochód znika. Ten sposób nazwano tzw. kradzieżą "na walizkę".

Metod kradzieży samochodu jest jednak zdecydowanie więcej. I z reguły są to niezbyt skomplikowane operacje. Poniżej przedstawiamy wam kilka takich sposobów. O większości z nich w złodziejskiej gwarze mówi się "na farmazona", bo polegają na odwróceniu uwagi wytypowanej ofiary.

Na butelkę



To bardzo popularny, prosty i niestety skuteczny sposób na grabież. Na czym polega? Złodziej zakrada się do zaparkowanego samochodu i wkłada między koło (najczęściej tylne od strony pasażera) a nadkole plastikową butelkę. Następnie bacznie obserwuje auto, aż do powrotu właściciela. I wtedy zaczyna się akcja. Kierowca uruchamia silnik, wyjeżdża z miejsca parkingowego i... słyszy niepokojący dźwięk. Instynktownie wysiada, aby sprawdzić, co się wydarzyło. Na jego nieszczęście pozostawia uruchomiony silnik, co jest wodą na młyn dla rabusia. Kiedy właściciel robi mały obchód wokół auta - w tym momencie za kierownicę wskakuje złodziej i odjeżdża swoim nowym łupem.

Na ulotkę



To kolejna "parkingowa" sztuczka na kradzież auta. Złodziej wybiera zazwyczaj samochody zaparkowane prostopadle przodem. Następnie wkłada za wycieraczkę lub nakleja na tylną szybę ulotkę, która skutecznie ogranicza widoczność przy cofaniu. Scenariusz niemal identyczny, jak w przypadku plastikowej butelki. Gdy tylko kierujący pojazdem wysiądzie, aby usunąć przeszkodę - na jego miejsce wskakuje złodziej i odjeżdża autem.

Na puszkę



Na pewno kojarzycie amerykańskie filmy i sceny odjeżdżającego samochodu młodej pary, do którego przyczepiony jest sznurek z puszkami. Owa "grzechotka" to kolejna metoda rabusiów. Przyczepiają ją do auta potencjalnej ofiary. Już po kilku metrach hałas wywołany przez puszki sprawia, że kierowca zatrzymuje pojazd, aby sprawdzić, co się stało. Wiadomo, co w tym momencie robi złodziej.

Na wskoka



To metoda, w której wykorzystywana jest nieuwaga kierowcy. Wystarczy, że ten wyjdzie na moment z auta, aby otworzyć albo zamknąć bramę wjazdową na posesję, a do uruchomionego auta wskakuje złodziej i odjeżdża. Przestępcy mają również sposób na bramy otwierane z pilota. W takich przypadkach ustawiają przy bramie wabiki w postaci np. kartonu albo worka ze śmieciami. Wykorzystują moment, gdy kierowca wysiada z samochodu, aby usunąć przeszkodę.

Na lawetę



Całkiem niedawno opublikowaliśmy na naszym portalu film z próby zuchwałej kradzieży "na lawetę". Sposób jest banalnie prosty. Na parking podjeżdża autolaweta ze złodziejami, których wygląd czy też sposób działania nie wzbudzają żadnych podejrzeń przechodniów. Rabusie rozstawiają szyny najazdowe, wkręcają "ucho" w zderzak kradzionego pojazdu i perfidnie pakują go na platformę. Po kilku minutach znikają z parkingu. Problem pojawia się w momencie, gdy do swojego auta przedwcześnie np. z zakupów czy siłowni wróci właściciel.
Złodziej auta może pojawić się tak naprawdę wszędzie, w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach, a do tego świetnie odegrać rolę np. potencjalnego nabywcy samochodu, który wystawiliście na sprzedaż, czy autostopowicza, którego postanowiliście podwieźć.

Pamiętajcie, aby zawsze, gdy opuszczacie pojazd - nawet w pozornie błahych sytuacjach - wyłączać silnik i zabierać ze sobą kluczyki. To uchroni was przed powyższymi niebezpieczeństwami.

Opinie (106) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W skład Grupy Zdunek wchodzą marki: