VW Up! Radość nie tylko w terenie zabudowanym

VW up!, wcale nie taki mały!



Wszyscy wiemy, że mały musi się bardziej starać. Ale jak już się rozkręci... Władysław Łokietek czy Napoleon wiedzieli o tym najlepiej. Wie o tym także Volkswagen. Mały up! nie chce być tylko miejskim wozidełkiem. Udało mu się?



Up! wraz z bliźniaczą Skodą Citigo i Seatem Mii to trójka małych, miejskich samochodów. Volkswagen chce być najlepszy z nich. Najlepiej wykonany, najlepiej prowadzący się, a że przy okazji najdroższy, to już szczegół. Chce też najbardziej ze wszystkich się wyróżniać, co nie jest specjalnie trudne. Dodatki czy pakiety stylizacyjne, takie jak w testowanym modelu, sprawią, że nasz up! będzie jedyny i niepowtarzalny. Dzięki temu zyskamy prawie stuprocentową pewność, że takiego drugiego nie spotkamy w ulicznym korku.

Wygląd to jednak nie wszystko. Do tego zewnętrznego trudno mieć zastrzeżenia. Uzbrojony w liczne emblematy ze znaczkiem, oczywiście "up!" i białe pasy na karoserii, mały Volkswagen prezentuje się bardzo bojowo. Aż można zapomnieć, że pod małą maską kryje się trzycylindrowy silniczek, który z jednego litra wyciska 70 KM.

Przednie siedzenia up!a ze zintegrowanymi zagłówkami są bardzo wygodne. Z tyłu można wozić dzieci lub awaryjnie dwóch dorosłych. Wsiadanie i wysiadanie z tylnego rzędu w trzydrzwiowej wersji to niezła ekwilibrystyka. W bagażniku, który sprawia wrażenie malutkiego, sporo się jednak zmieści. W testowanej wersji miejsce koła zapasowego zajął subwoofer. Materiały użyte do produkcji up!a są bardzo dobre, jednak na wszystkich lakierowanych elementach bezlitośnie świecą tłuste ślady palców. To niepraktyczne.



Up! to ambitny maluch. W mieście sprawuje się bez zarzutu. Volkswagen zbiera "plusy dodatnie" za świetną widoczność, niezłą zwrotność i kulturę pracy silnika. Oraz za zużycie paliwa nie przekraczające 6 litrów. Do wypicia sześciu litrów w mieście zmusi up!a kierowca z wyjątkowo ciężką nogą. Minus trzeba przyznać pojazdowi za toporną pracę manualnej skrzyni biegów. Zwłaszcza wrzucanie wstecznego wymaga nawet kilku prób.

Volkswagen up! chce się pokazać z dobrej strony nie tylko na miejskich traktach. Widać, że ambicją koncernu VW było stworzenie małego samochodu, który prowadziłby się co najmniej tak dobrze jak kompakt. Volkswagenowi w dużej mierze udało się to osiągnąć.

Podoba ci się up!? Kupisz go w tych salonach

Nieco twardawe zawieszenie up!a sprawia, że samochodzik świetnie trzyma się drogi i bardzo pewnie wchodzi w zakręty. Nie wykazuje też tendencji do podskakiwania czy bujania się na solidnych nierównościach. Podczas jazdy na dłuższych trasach ani kierowca, ani pasażerowie nie poczują się zmęczeni. Up! jest także bardzo stabilny przy większych prędkościach, a hałas, jaki generuje głównie owiewające bryłę samochodu powietrze jest akceptowalny. Za to wyprzedzanie dostarcza wielu emocji, nie wolno zapomnieć o redukcji biegu na niższy.

W popularnym segmencie miejskich aut up!, podobnie jak Golf w segmencie kompaktów, śmiało może stawać na podium. Przekonuje do siebie jakością wykonania, a także dobrymi właściwościami jezdnymi i precyzją prowadzenia. Nie przekonuje za to ceną. Kierowca indywidualista, który zamarzy sobie dobrą wersję wyposażenia i dodatki stylizacyjne, zostawi w salonie kwotę przekraczającą 50 tysięcy złotych. Jak na drugie lub nawet trzecie auto w rodzinie to sporo. No cóż, Volkswagen...

Samochód do testów udostępniony przez Volkswagen Polska

Opinie (44) 3 zablokowane

  • 50k pln? (9)

    Za współczesnego malucha, to bardzo drogo. Wolałbym fiata 500. Nawet ładniejszy jest moim zdaniem. A zaoszczędzone pieniądze wystarczą na dwie wycieczki zagraniczne dla rodziny :P

    • 29 4

    • za 50k lepiej kup 3-latka z segmentu wyżej (8)

      zyskasz na bezpieczeństwie, a to bezcenne

      • 13 6

      • może i racja (2)

        jest trochę racji i sensu w tym co napisałeś. Nie mniej, gdyby już koniecznie ktoś chciał nowy z salonu, to ta 500-tka to naprawdę nie najgorsze auto. Miałem go na weekend do testów. Ok - jakość wykonania nie powala i wiadomo, że to nie wyścigówka. Jednak sprawił mi dużo przyjemności z jazdy. No i jego cena do mnie zdecydowanie bardziej przemawia niż tego VW.

        • 8 1

        • a jezdziles po trasie? może obwodnica? (1)

          wymijanie z tirem nie grozi zdmuchnieciem z drogi? Mam takie doświadczenie po jeździe yarisem w trasie. Kiedyś w czasie silnych wiatrów po estakadzie musiałem jechać dosłownie 40. Czułem że jak dodam gazu, to mnie zdmuchnie. To było lata temu, może dziś jakoś lepiej wyważone są te auta, może lepiej rozłożona masa? Osobiście zapamiętałem jazdę maluchami tarumatycznie. Proszę o opinię. Forda KA widziałem jakiś czas temu za 24tys. Z salonu. Może ktoś ma? Jak wrażenia?

          • 6 4

          • 500ka to auto miejskie

            nie ma co się oszukiwać i łudzić, że na autostradzie będzie się nim świetnie jeździło. Auto jest małe i lekkie, więc podatne na podmuchy wiatru, a sam silnik na prędkości autostradowe jest trochę za słaby. Na prędkości do 120 km/h jeszcze się nadaje moim zdaniem. Natomiast do miasta, autko jest rewelacyjne ;) jeździ się nim przyjemnie i miękko

            • 0 0

      • (4)

        Hahaha, porada typu: ktoś chce kupić nowe Seicento, a ten mu proponuje 20-letnie Audi A8. Potem płacz i zgrzytanie zębów, bo nie ma za co kupić opon czy zrobić przeglądu.

        • 12 3

        • w tanim samochodzie wymieniasz czesci za mniej ale czesciej (1)

          w drogim wymieniasz czesci za wiecej ale rz(z)adziej

          • 1 9

          • Bzdura. Choćby przytoczone przeze mnie opony - w drogim, dużym, mocnym samochodzie częściej je wymieniasz, bo po prostu dynamiczniej jeździsz - ścierają się mocno podczas przyspieszania i hamowania. Tarcze hamulcowe i klocki? To samo, bo masa robi swoje. Olej silnikowy? W drogim samochodzie z dużym silnikiem wchodzi go więcej, więc płacisz więcej. I tak praktycznie z każdą rzeczą. Coś się kupy nie trzyma ta twoja naciągana teoria wzięta chyba z d...y.

            • 9 4

        • trzymajmy się VW (1)

          Nie 20-letnie a 3-letnie. W tej cenie kupisz 3-letniego passata albo golfa, którego nowa odsłona jest rewelacyjnym autem. Chyba najlepszym w tym segmencie, bo bije na głowę np. stare technologicznie audi a3.

          • 1 7

          • przesadziłem

            3-letniego paska nie kupisz. 5 lat bym obstawiał za takie pieniądze

            • 3 1

  • Te wszystkie maluchy są straszne. (11)

    Nie rozumiem jazdy tym. Podstawowa dla mnie kwestia - bezpieczeństwo - pozostawia tyle do życzenia że nawet nie traktuje tego jak samochód. Samochody zaczynają się od segmentu B.

    • 16 15

    • to się nadaje tylko do terenu zabudowanego

      Wjazd tym na autostradę to jak gra w rosyjską ruletkę

      • 9 4

    • A gimnazjum od września

      • 6 8

    • kolega ma chyba kompleksy i auto pomaga mu w męskości. (7)

      • 5 7

      • popatrz na testy zderzeniowe (6)

        od razu zobaczysz o co mi chodzi

        • 6 5

        • Dlatego wałsnie proponuje tobie ikarusa duzy długi i bezpieczny a i duzy meski (5)

          • 2 7

          • mimo chamstwa (4)

            życzę Ci żebyś nie musiał doświadczac tego o czym mówię na własnej skórze. Pozdrawiam

            • 5 3

            • ludzie jedzili po całej euroie maluchami i byli szczesliwi.Nie samochod zabija a brawóra (3)

              w autach z 15 poduszkami,kurtynami,asp,abs,esp itd .Kierowcy myślą ze dzieki bajera sa niezniszczalni.

              • 6 5

              • masz rację. zabija brawura (1)

                Czasem nie brawura poszkodowanego, a innej osoby która w niego uderza. Bajery nie czynią cię niezniszczalnym, ale zmniejszają ryzyko urazów. To fakt

                • 8 0

              • i duże znaczenie na siły działające na człowieka ma też masa pojazdu na

                W gruncie rzeczy im większa tym lepiej.

                • 3 0

              • szczegolnie, jak ktos walnie w ciebie....

                powodzenia!

                • 1 0

    • uważam dokładnie tak samo!!!

      dlugosc sie liczy jak pijak jedzie z naprzeciwka a Ty z cala rodzina !

      • 2 1

  • Cena VW Up 38 tys. i nie ma porównania do fiata 500. Przejedź się tymi 2 autami a zobaczysz wielką różnicę. (4)

    Cennik http://www.volkswagen.pl/pl/modele/up/cenniki-i-katalogi.html

    • 6 15

    • (2)

      Tylko że nie każdy chce jeździć wieśwagenem.

      • 13 3

      • Na szczęście...

        ....jest na rynku trochę marek i tym samym szansa na to że każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym nie wiem co jest bardziej burackie - jeżdzenie Volskwagenem czy szczycenie się nie jeżdzeniem nim ;) Ja jeżdżę Golfem i mam gdzieś to co na temat myślą inni.

        • 6 1

      • znawcy jak zwykle nie stać na dobre auta

        nie każdy może maluczki ;)

        • 3 0

    • Ceny

      no nie róbmy takiego głupiego porównania Moniko. Za 38k dostaniesz VW UP kompletnie gołego, z najsłabszym silnikiem... W tej cenie nie ma praktycznie nic - ani centralnego, ani obrotomierza, ani klimatyzacji, szyby i lusterka na korbkę i nawet nie ma dywaników welurowych. W podobnej cenie dostaniesz Fiata z wszystkimi bajerami, może nawet z panoramicznym dachem.

      • 1 1

  • Samochód dla baby z Yorkiem. (2)

    Za tę kasę wolę C3 z o niebo lepszym wyposażeniem. VW to samochód dla mas, czyli dają ci kierownicę i wajchę zmiany biegów.

    • 17 18

    • C3 jakosc wykonania i bezawaryjność ,Francja elegancja (1)

      • 4 6

      • Nie zgodzć się z tą opinią

        I tu się mylisz jakoś wykonania, materiały o niebo lepsze niż w tym VW. Idz i porównaj. W C3 dostniesz wszystko z wyposażenia za 50 tyś. Natomiast VW dostaniesz golasa. Niestety nadal panuje Mit VW jako solidne auto bzdura najbardziej awaryjnym autemjest w swojej klasie jest VW passat

        • 11 2

  • (1)

    I trzy razy w tygodniu u mechanika. Nic na F.

    • 5 19

    • Nieprawda mam Renault i jest oki

      Koledzy jeźdzą cześciej Swojimi VW do mechaniora a tu filtr czastek stałych itp.

      • 8 3

  • Proste toczydło, kiedyś to Tico, Panda, Seicento, dziś to g****.

    Tylko czemu Niemiec musi na to coś pracować 4 razy mniej jak Polak??? Przecież w tej samej Unii jesteśmy, nie? Tak Kwach powiedział, że będziemy Europejczykami. I co?

    • 11 4

  • (4)

    Nie ma w tym aucie silnika 70KM! Jest wersja 60 i 75 konna.

    • 8 0

    • 1 KM = 0,75 KW (3)

      tak około

      • 0 1

      • oczywiście :) odwrotnie

        :)

        • 1 1

      • Nie do końca

        • 1 1

      • Co to jest "KW"?

        Jednostką mocy jest W, może być też kW...

        • 0 0

  • Jako wózek na zakupy z własnym napędem sprawdza się doskonale.

    Przynajmniej nie pchasz wózka i nie targasz siat z zakupami ;)

    • 2 1

  • Całkiem niezły samochód

    Jeżdżę służbowo wersją 5d 60 km. 5-8 tys km miesięcznie. Wbrew pozorom przyjemna opcja na trasę. Nieźle się zbiera pod warunkiem podróżowania jednoosobowo. Zaskakuje długa skrzynia. Potwierdzam problemy ze wstecznym który rzadko kiedy wskoczy bez zgrzytów :) bardzo małe opory toczenia ale z drugiej strony przez wąskie opony wystarczy lekki deszcz i ABS włącza się dużo częściej niż ktoś by się spodziewał. Po złożeniu tylnej kanapy bardzo pakowny. Nie oceniam ceny ani wyglądu wewnątrz. Użytkowo samochód daje radę. Spalenie 4,5 trasa do 110km/h, 6,5/6,7 autostrada but w podłodze 150/165 km/h. Paliwo szybko znika bo bak mały a rezerwa to 2-3 litry. Pozdrawiam

    • 2 3

  • Aygo fajniejsze.

    Mamy Aygo jako drugie autko w rodzinie. Najbogatsza wersja xcite. Inna liga. VW do pięt nie dorasta.

    • 2 7

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Dni Otwarte Peugeot
Dni Otwarte Peugeot
dni otwarte
wrz 13-18
g. 9.00
Gdańsk, Peugeot Zdunek serwis

Sprawdź się

Sprawdź się

BMG Goworowski to trójmiejski przedstawiciel marek: