Wiadomości

stat

Infiniti QX70: niszowy, ale interesujący

Infiniti QX70 to samochód, który z powodzeniem ma konkurować z niemiecką konkurencją.
Infiniti QX70 to samochód, który z powodzeniem ma konkurować z niemiecką konkurencją. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku w Gdańsku zostanie otwarty nowy salon Infiniti, który budowany jest na działce zlokalizowanej przy obwodnicy Trójmiasta zobacz na mapie Gdańska, nieopodal CH Auchan. W celu przybliżenia nieco japońskiej marki, która w Polsce nie jest zbyt popularna, przetestowaliśmy flagowy, a zarazem najdroższy model z gamy producenta. Poznajcie Infiniti QX70S.



Czy twoim zdaniem Infiniti ma szansę zawojować krajowy rynek?

jak najbardziej, Japończycy produkują bardzo ciekawe samochody

40%

być może, lubię ich auta i liczę, że na naszych drogach pojawi się ich więcej

24%

raczej nie, Infiniti nie ma szans z niemiecką konkurencją

20%

na pewno nie, to niszowa marka, która nigdy nie przyjmie się w Polsce

16%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 92
Infiniti to na naszym rynku wciąż marka egzotyczna. Marka, która dla Nissana jest tym, czym dla Toyoty Lexus, a dla Hondy Acura, czyli produktem luksusowym skierowanym do bardziej wymagającej grupy klientów. Nie jest tajemnicą, że Japończycy mają aspiracje konkurować z najlepszymi, dlatego też w latach 80. powstały wspomniane marki.

Luksusowi reprezentanci japońskich producentów byli poniekąd odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie klientów, głównie tych ze Stanów Zjednoczonych. Z czasem coraz więcej osób decydowało się na import tych niszowych samochodów do Europy, do Polski. I o ile o Akurze w zasadzie słyszymy sporadzycznie, to Lexus ma się bardzo dobrze. Jego śladami poszło Infiniti, które od kilku lat z powodzeniem buduje swoją pozycję na Starym Kontynencie.

Nasz rynek stał się bardzo atrakcyjnym miejscem dla japońskiego producenta, który zbudował nad Wisłą sześć salonów. Centra Infiniti znajdują się w Warszawie, Sosnowcu, Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Co prawda trójmiejski salon zostanie otwarty dopiero pod koniec roku, jednak w trakcie trwania prac budowlanych można korzystać z fachowego doradztwa pracowników stacji tymczasowej.

Trzeba przyznać, że Japończycy stworzyli bardzo atrakcyjną stylistkę największego i najdroższego modelu Infiniti.
Trzeba przyznać, że Japończycy stworzyli bardzo atrakcyjną stylistkę największego i najdroższego modelu Infiniti. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Przechodzimy do meritum, czyli głównego bohatera tego artykułu. QX70 to największy i najdroższy model oferowany przez Infiniti. Jego ceny rozpoczynają się od 250 tys. zł. Jaki jest następca modelu FX? Przede wszystkim ostentacyjny. Na każdym kroku zwraca na siebie uwagę, ciężko przejść obok niego obojętnie. Nie może to specjalnie dziwić, bo przecież samochód może pochwalić się oryginalną i bardzo atrakcyjną stylistyką.

Japońscy projektanci zrobili wszystko, aby ich samochód - pomimo niemałych gabarytów - prezentował się dynamicznie i lekko. Dlatego też na próżno szukać w jego wyglądzie ostrych krawędzi. Spoglądając na QX70 widzimy przede wszystkim zadziorny i masywny pas przedni z falującymi przetłoczeniami na masce, przymrużone reflektory oraz wielki emblemat marki na czarnym jak smoła grillu. Zresztą tych czarnych wstawek w nadwoziu QX70 jest zdecydowanie więcej. Do tego należy dodać wyraźnie opadającą linię dachu połączoną z obłym tyłem. A to wszystko zostało osadzone na gigantycznych, 21-calowych kołach. Jesteśmy jak najbardziej na tak.

Wnętrze nie jest już tak atrakcyjne jak wygląd zewnętrzny QX70.
Wnętrze nie jest już tak atrakcyjne jak wygląd zewnętrzny QX70. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Trzeba przyznać, że w wyglądzie zewnętrznym "japończyka" nie widać amerykańskiej naleciałości, która z kolei wyraźnie dała o sobie znać we wnętrzu SUV-a (chociaż sam producent pozycjonuje QX70 w segmencie dużych crossoverów). Niby klasa premium, ale jakość niektórych elementów rozczarowuje. Powiew myśli technicznej zza wielkiej wody czuć przede wszystkim w konsoli środkowej i kierownicy wielofunkcyjnej. W oczy rzucają się nieco tandetne srebrne wstawki i masa przycisków, których obsługa nie należy do tych intuicyjnych. Wiele do życzenia pozostawia również jakość kamery cofania.

Poza tym, samo wykończenie kokpitu jest bardzo przyjemne. Projektanci na pewno nie oszczędzali przy doborze materiałów - mowa o elementach skórzanych i wszystkich plastikach. Dużym plusem QX70 jest oferowany komfort podróżowania, który zapewniają wyprofilowane i niezwykle wygodne fotele, zarówno te w pierwszym, jak i w drugim rzędzie. Dodatkowo podróż umila bardzo dobry, 11-głośnikowy zestaw audio marki Bose.

Zapewne wielu z was zastanawia się, czy można połączyć nowoczesną i świeżą linię nadwozia z praktycznym wnętrzem? W tym temacie niezwykle ciężko o kompromis. Podobnie zresztą jest w przypadku QX70, w którym przestrzeń pasażerska jest zadowalająca, ale pojemność bagażnika już niekoniecznie. Konstruktorom udało się wygospodarować niezbyt imponujące jak na tę klasę samochodów 410 litrów.

Egzemplarz, który udostępnił do testów dealer, został wyposażony w wolnossącego "benzyniaka" V6 o pojemności 3,7 litra i mocy 320 KM. Rasowo brzmiący silnik, duża moc, płynnie wybierający biegi, 7-stopniowy automat oraz sportowo zestrojone zawieszenie, dają dużo frajdy z jazdy. QX70S potrzebuje 6,8 sekundy do osiągnięcia "setki", a prędkość maksymalna wynosi 233 km/h. Podczas naszego testu i po przejechaniu kilkuset kilometrów, średnie spalanie w cyklu mieszanym wyniosło 16,5 litra paliwa na 100 km. Osoby z cięższą stopą muszą wziąć poprawkę na ten wynik i dorzucić do niego jakieś 4-5 litrów. Nie oznacza to wcale, że użytkownicy QX70S będą częstymi gośćmi stacji paliw, bo w parze ze stosunkowo dużym spalaniem idzie pojemny bak paliwa (90 litrów).

Japoński crossover został wyposażony w inteligentny system napędu na cztery koła (AWD). W praktyce oznacza to tyle, że podczas jazdy w normalnych warunkach cały moment obrotowy przekazywany jest wyłącznie na tylną oś. Kiedy jednak zajdzie potrzeba, w celu zapewnienia jeszcze lepszej przyczepności, komputer równomiernie rozdzieli moc między przednią a tylną oś, po 50 proc.

Jak już wspomnieliśmy, cennik QX70 w podstawowej wersji GT z silnikiem 3.7 otwiera kwota niespełna 250 tys. zł. Testowany przez nas egzemplarz QX70S Premium został wyceniony na 282 tys. zł. Na szczycie listy znajdziemy egzemplarz wyposażony w monstrualne V8 o pojemności 5 litrów. Jego ceny rozpoczynają się od 323 tys. zł.
Infiniti QX70S do testów udostępniło Centrum Infiniti Gdańsk

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (21)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia