Czy wymiana opon na zimowe powinna być obowiązkowa?

W wielu europejskich krajach stosowanie opon zimowych jest obowiązkowe.
W wielu europejskich krajach stosowanie opon zimowych jest obowiązkowe. fot. 123rf.com

W naszym kraju nie ma przepisu nakazującego zmiany ogumienia na zimowe. W Polsce to kierowcy decydują o ewentualnej wymianie opon. Czy wprowadzenie obowiązku stosowania opon zimowych ma sens?



W zasadzie każda publikacja artykułów na temat wymiany ogumienia na zimowe kończy się burzliwą dyskusją naszych czytelników. Analizując wyniki ankiet oraz komentarze, które pojawiły się pod wcześniejszymi tekstami o zimówkach - na całe szczęście zdecydowana większość kierowców wymienia opony na zimowe. Nie brakuje jednak osób, które bagatelizują dostosowywanie ogumienia do pory roku.

Czy zatem powinniśmy wziąć przykład z innych europejskich krajów i wprowadzić przepis nakazujący zmianę opon? Lista państw, które zdecydowały się na ten krok, jest całkiem spora. To m.in. Litwa, Łotwa, Estonia, Słowenia, Szwecja czy Finlandia.

W Polsce - podobnie jak chociażby w Belgii, Holandii, Danii, Irlandii czy Wielkiej Brytanii - takiego obowiązku nie ma, choć rozmowy i przymiarki wdrożenia podobnych regulacji toczą się od kilku lat. Jakiś czas temu pojawiła się nawet konkretna propozycja wprowadzenia obowiązku stosowania zimowego ogumienia w okresie od 1 listopada do 31 marca. Temat utknął jednak w martwym punkcie.


Większość kierowców zmienia ogumienie na zimę.
Większość kierowców zmienia ogumienie na zimę. fot. Dominik Staniszewski/trojmiasto.pl
Przykładowo, weźmy pod lupę kraje bałtyckie. Okres obowiązkowego stosowania opon zimowych na Litwie rozpoczyna się 10 listopada, a kończy 1 kwietnia. Na Łotwie i w Estonii ten okres jest nieco krótszy - trwa od 1 grudnia do 1 marca. Dla porównania, u naszych południowych sąsiadów obowiązek rozpoczyna się w listopadzie i kończy w marcu. W Czechach od 1 listopada do 31 marca, a na Słowacji od 15 listopada do 15 marca.

Większość krajów wyznaczyło sztywne daty obowiązywania przepisów. Są też państwa, jak chociażby Niemcy, w których stosowanie opon zimowych jest sytuacyjne, czyli zależne od warunków panujących na drogach. Tutaj nie ma określonych terminów, w których należy stosować zimówki, ale jeśli sypnie śniegiem, a samochód nie będzie dostosowany do warunków pogodowych - kierowca otrzyma mandat.

Czytaj także: Kierowco, to dobry czas na zmianę opon

Jazda po śniegu i lodzie.

Podniesienie poziomu bezpieczeństwa na polskich drogach - to główny argument zwolenników wprowadzenia obowiązku zmiany ogumienia na zimowe. Ale tych przesłanek jest więcej, to chociażby jasne zasady wypłacania odszkodowania za wypadki i kolizje w okresie zimowym. Zdarza się, że ubezpieczalnie zaniżają wysokość odszkodowania przez brak opon zimowych. W takich przypadkach towarzystwa ubezpieczeniowe powołują się na zapis o tzw. zaniedbaniu ubezpieczonego, które mogło doprowadzić do incydentu drogowego.

Z kolei przeciwnicy wprowadzenia nowych przepisów zwracają uwagę na zmieniające się warunki klimatyczne w Polsce. Rzeczywiście, zima z roku na rok jest łagodniejsza i krótsza, ale czy to wystarczająco mocny argument na zwolnienie kierowców ze stosowania opon zimowych? Zwolennikami tej teorii są najczęściej osoby, które jeżdżą mało lub na krótkich odcinkach i to głównie w mieście, po dobrze przygotowanych, "czarnych" jezdniach.

W tej grupie są również osoby, które nie stosują zimówek, gdyż uważają, że ich nadzwyczajne właściwości to tylko i wyłącznie wymysł koncernów oponiarskich, które nabijają kierowców w butelkę. Dzięki czemu biznes oponiarski ma się tak dobrze.

A wy, jak uważacie? Czy w Polsce powinno wprowadzić się obowiązek zmiany ogumienia na zimowe? Czekamy na wasze opinie.

Opinie (196) 1 zablokowana

  • oprawda

    Oczywiście no chyba że ktoś ma naprawdę dostosowane opony całoroczne to zmienia postać rzeczy. Ale tak to musi być zachowane bezpieczeństwo, a od ręki robią to w Ringu na Grunwaldzkiej to co tu się martwić na zapas. A jeszcze tanio można opony kupić.

    • 0 0

  • Dziś zimówki to już przeżytek (1)

    Nowoczesne technologie produkcji opon obecnie mają do zaoferowania opony wielosezonowe o bardzo dobrych osiągach latem i wystarczających zimą.
    Tylko fakt - nie są to opony tanie, więc biedniejsi właściciele tańszych pojazdów pewnie nadal będą musieli z oszczędności zmieniać opony między letnimi a zimowymi.

    Podział na opony letnie i zimowe to w obecnym czasie trochę pomieszanie marketingu (no bo branża woli sprzedać dwa komplety a potem jeszcze zarabiać na przekładaniu opon), starej technologii (nie wszystkie marki w ofercie opony wielosezonowe wysokiej klasy), podporządkowaniu się przyzwyczajeniom konserwatywnych użytkowników (dziadek zmieniał opony w swoim 125p, ojeciec zmieniał w Passacie B5, to i ja będę zmieniał), czy wiedzy o oponach pochodzącej sprzed iluś tam lat (mało kierowców uaktualnia swoją wiedzę).

    • 15 7

    • Jak coś jest od wszystkiego...

      To jest do niczego! W popularnych aktualnie SUV w standardzie montowane są opony wielosezonowe. Niby terenówki są częstym gościem ulic miast i tam taki "kapeć" na odśnieżonym asfalcie i przy napędzie na 4 da radę... nie życzę Ci tych gum na w danym momencie jeszcze nie oczyszczonej ze śniegu autostradzie...
      Te Eko opony Full sezon są kości mojego psa warte.

      • 0 1

  • :X

    Mam autko z którego korzystam wyłącznie w sezonie wiosenno - letnim, typowo weekendowo. W oryginalnych częściach dbam o jego formę i kondycję. Fakt ze jestem zobowiązany płacić za oc na cały rok wydaje mi się być wyrzucaniem swoich pieniędzy w błoto i pompowaniem kont ubezpieczalni ktore i tak w przypadku ewentualnej kolizji będą probowaly przerobić mój portfel raz jeszcze i wypłacić mi jak najmniejsze odszkodowanie. Teraz jeszcze opcja opon... Tak się składa że przegląd autka muszę zrobić w okresie zimowym. Czyli jeszcze dodatkowo mam kupować zimowe kapcie żeby podskoczyć do diagnosty?!!! Rozumiem że mój problem może nie być specjalnie popularny... Ale ze względu na pojemność już sam koszt daniny za ubezpieczenie jest d**ilny! Naprawde trzeba byc caringtonem z dynastii czy celebrytą żeby pozwolić sobie na chodowle dwudziestoletniej fury robiącej kilka tysięcy km w roku?!?!?! Sic!

    • 1 0

  • ...a jak jest lód na drodze a śniegu nie ma (5)

    to jakie ma znaczenie czy opona zimowa czy letnia?

    • 73 33

    • Do mądrali

      A taka różnica, że letnia będzie twarda jak kamień i w życiu nie złapie przyczepności. Po lodzie da się jeździć ale nie jeśli masz kamienie zamiast opon : )

      • 0 0

    • No tak i jak wyleje Radunia to też nie ma znaczenia.

      • 0 0

    • GOŚĆ

      Na łód i zimówka nie pomoże wiem miałem okazje sie o tym przekonac

      • 5 3

    • znaczenie takie, że państwo chce znowu zedrzeć z wiary i tyle
      jest okazja to koszą równo

      • 5 9

    • wielkie. bo jedziesz w poślizgu na letniej a nie na zimowej. wtedy można zrobić konkurs która dalej dojedzie. stawiam ze różnice w drodze hamowania nie będą duże.

      • 9 8

  • Co roku ta jalowa dyskusja a naiwni sie nabieraja. (2)

    Tylko opony wielosezonowe z martka "M+S". I nie bedzie problemow… Nie wydawac pieniedzy niepotrzebnie. Ja jezdze na wielosezonowych juz 35 lat. Wymieniac opony tylko jak sa zdarte albo podziurawione. Tylko wielosezonowe...

    • 2 4

    • (1)

      Nie rozumiem takiej logiki , jeżeli jeżdżę na zimowych oponach w tym czasie nie zużywam letnich kiedy jeżdżę na letnich zimowe "śpią " więc na jedno wychodzi . Dodatkowo raz na pół roku wyważam przy okazji koła i za każdym razem okazuje się że trzeba je wyważać .Olej wymieniasz okresowo choć na dobrą sprawę mógłbyś na nim jeździć dalej .

      • 0 1

      • Jezdze juz trzy lata na jednych i tych samych "M+S" i

        nie potrzebowalem zadnego balansowania kol od momentu ich zalozenia. Opony sa w bardzo dobrym stanie i jeszcze chyba z rok lub poltora moge na nich jezdzic. Dobrze sie sprawuja w kazda pogode. Jesli ktos nie potrafi jezdzic jak czlowiek tylko traktuje samochod jako czolg to pewnie ze zedrze opony nierownomiernie i trzeba je wybalansowac. Dzisiaj chemia jest tak rozwinieta ze na tych oponach mozna w 100% polegac i przynajmniej nie masz balaganu w domu. Nie sluchaj mechanikow samochodowych ktorzy chca wyciagnac kase od naiwnych tylko zbierz opinie o tych oponach z Internetu. A jest tam tego bardzo wiele. Poza tym gdzie ty chcesz trzymac 4 brudne opony od samochodu w domu kiedy mieszkasz gdzies na 5-tym pietrze w budynku apartamentowym?

        • 1 0

  • Michelin crossclimate (8)

    I problem z głowy- całoroczne rewelacja- a ci co NIGDY na nich nie jeździli niech siedzą tutaj cicho bez swoich mądrości ......że to nie jest dobre.
    Mam 3 auta A na nich te opony od 2 lat i zima lato śnieg błoto zimno ciepło- cichutko latem zima na śniegu trzymają drogi - A na lodzie to żadne zimowe najlepsze czy letnie nic nie pomogą - chyba że z kolcami....

    • 25 4

    • (2)

      Ty masz opony uniwersalne na 2 lata ja mam opony na lato i zimę i starcza mi to na 4 lata . Po co kombinować , nie lepiej mieć opony na zimę i odzielnie na lato bo koszt ten sam ?

      • 2 3

      • Rozumiem że kosztów ich wymiany dwa razy w roku nie liczysz..

        • 1 0

      • D.

        Dobra wielosezon wytrzymam 60 tys. Czyli 4 lata na komplecie .

        • 1 0

    • Ok

      Też je mam. Rewelacja.

      • 1 0

    • Moje auto od nowości było wyposażone w opony wielosezonowe. (2)

      Jeżdziłem w zimie ostrożniej , świadomy tego , że mogą się trochę gorzej sprawować w trudnych warunkach. Przyszło błoto pośniegowe , zrobiło się kiepsko mimo że mam 4x4 o mały włos uniknąłem kolizji. . Potem mróz , śnieg i plany dłuższego wyjazdu. Na drugi dzień kupowałem zimówki . I błogosławię ten dzień, bo dzięki temu nie brałem udziału w karambolach jakie dwa lata wcześniej miały miejsce na A1. Po wyjeżdzie do Chorwacji , przy wysokich temperaturach i dużych szybkościach na autostradach , z moich wielosezonowych (traktowanych jak letnie), zostały strzępy. Były to opony klasy "premium"
      I tyle na temat "wielosezonowości"

      • 17 6

      • Eee...ale fulda czy nexen to nie premium... (1)

        • 3 2

        • Czy przeczytałeś gdzieś nazwę firmy opon które używam ?

          • 2 0

    • właśnie zastanawiałem się, czy jak podam nazwę, producenta, postu nie skasuje moderacja. Podpisuję się pod pochwałą dla tych opon. Użytkuję Crossclimates około 2 lat. Przede wszystkim są niesamowicie ciche. Jedna śmieszna rzecz mi się przytrafiła w związku z ich użytkowaniem. Nie mogłem zdjąć jednego z kół z piasty - tak się zapiekło, bo nie było potrzeby ich zdejmowania w ciągu roku, jak przy dwóch kompletach lato - zima. Teraz piasty są prewencyjnie pociągnięte smarem miedzianym.

      • 1 1

  • Każdego roku zmieniam opony z letnich na zimowe jeżdżę ponad 40lat,zawsze ,kiedy zapowiadane są temp.ponizej +4.'letnie już przy pierwszym przymrozku robią się śliskie ,delikatna warstwa śniegu potrafi nawet najlepszej letniej oponie zniwelować przyczepność do zera,to samo dotyczy zimówek z bieżnikiem poniżej 2mm.przyczepnosc fatalna,zimówka nawet na lodzie daje niewielką, ale jednak przyczepnosc ale nie uważam aby wprowadzać obowiązek wymiany opon.to byłoby kolejne ograniczanie mojego prawa wyboru,prawa podejmowania decyzji

    • 1 0

  • co za d**ile (1)

    mowa jest o oponach zimowych, a nie sniegowych - czyli na zimowe warunki, co oznacza nie tylko snieg, ale niskie temperatury, bloto posniegowe, marznacy deszcz i sliskie nawierzchnie przy lasach i akwenach ... Oczywiscie janusze z szrotami za 500 zeta beda starac sie przytaczac domowe testy wujka ze świagrem, ze na letnich to mozna i po zamarznietym jeziorze smigac ..

    • 2 2

    • Szlak trafia

      Wolniej tumanie, bo jak popierd... sz jak głupi to ci zimowki niw pomogą.

      • 0 0

  • to jest wolny kraj. A koro tak to ja nie bede kupowalem zimowek by sie oponiarze nachapali

    bo kazdy ma wasze bezpieczenstwo gdzies. liczy sie KASA. wasza kasa.
    opony zimowe zalozy jeden z drugim i bedzie dalej w komorke slepil jak robi co 4 ty na drodze. i przywali wam w tyl jadac na zimowkach bo mozg szukla polaczenia z smartphonem zamiast patrzec na droge
    przymus to w libanie.

    • 0 1

  • I już

    Przede wszystkim wolniej i z odstepami, bo jak bedziesz popier...ć to i zimowki na kolcach ci nie pomogą. Nakupowali samochodów takich pieknych amerykanskich a wyobraźni w główce tyle co u chomika.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Mikołaje na Motocyklach
Mikołaje na Motocyklach
zlot
gru 5
niedziela, g. 10:00
Gdańsk, Polsat Plus Arena Gdańsk
II urodziny SM Poland - Świąteczne spotkanie
II urodziny SM Poland - Świąteczne...
zlot
gru 10
piątek, g. 18:00
Gdańsk, Polsat Plus Arena Gdańsk

Sprawdź się

Sprawdź się

Type R to sportowa odmiana: