• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Kolejki kierowców do serwisów wymiany opon

Maciej Naskręt
27 listopada 2013 (artykuł sprzed 8 lat) 
Opinie (212)
Kierowcy wraz z pierwszym śniegiem ruszyli do serwisów ogumienia w celu wymiany opon letnich na zimowe. Kierowcy wraz z pierwszym śniegiem ruszyli do serwisów ogumienia w celu wymiany opon letnich na zimowe.

Po poniedziałkowych i wtorkowych opadach śniegu w Trójmieście trwają wulkanizacyjne żniwa. Właściciele samochodów oblegają punkty wymiany ogumienia. Niektórzy jednak czekają na większe opady śniegu.



Obecnie w serwisach nie ma co liczyć na wymianę opon z letnich na zimowe od ręki. Zazwyczaj wolny termin pojawia się w ciągu dwóch lub trzech dni. Obecnie w serwisach nie ma co liczyć na wymianę opon z letnich na zimowe od ręki. Zazwyczaj wolny termin pojawia się w ciągu dwóch lub trzech dni.
Sezon na wymianę opon w samochodach z zimowych na letnie mocno w tym roku się przeciągnął.

Zobacz też: firmy oferujące wymianę ogumienia w Trójmieście.

- Opady śniegu i przymrozki nadeszły w tym roku dość późno, bo w ostatnich dniach listopada. W zeszłym roku początek sezonu wypadł w okolicach 1 listopada - mówi Jacek Czapiewski, który prowadzi mobilny serwis opon ciężarowych i osobowych na terenie całego Trójmiasta.

To jednak i tak nie ustrzegło kierowców przed staniem w kolejkach do serwisów ogumienia.

- W naszym punkcie rezerwacja wizyt odbywa się przez internet, ale właściciele samochodów mają problem ze znalezieniem wolnego terminu. Padający na początku tygodnia śnieg zapewnił nam mnóstwo pracy, przynajmniej do soboty - mówi Marcin Chomicz z firmy Auto Active.

Zobacz jak przebiega naprawa felg i wymiana opon.

Ale nie wszyscy właściciele aut rzucili się do wymiany ogumienia. - Wciąż jest wiele osób, które liczą, że jesienna aura potrwa dłużej i nie decydują się na wymianę opon. Czekają, aż śnieg pozostanie w Trójmieście dłużej niż przez jeden dzień - mówi Jacek Czapiewski.

Czy wymieniłe(a)ś opony z letnich na zimowe?

Ile w tym roku wydamy na wymianę opon? Za przełożenie i wyważenie kół w serwisie zapłacimy od 50 do 120 zł, ale pod warunkiem, że opony zimowe znajdują się już na dodatkowych felgach. Jeśli mamy wyłącznie jeden zestaw felg, opłaty mogą wzrosnąć nawet o połowę.

Ile kierowcy zapłacą za wymianę opon w serwisach mobilnych, które dojeżdżają we wskazane miejsce?

- W naszym przypadku to koszt od 90 do 150 zł. W usługę doliczony jest m.in. dojazd. Warto rozważyć zamówienie naszej usługi wspólnie z sąsiadami, wtedy przy wymianie większej liczby kół koszt usługi może być znacznie tańszy - wyjaśnia Jacek Czapiewski.

Warto na koniec podkreślić, że późne nadejście zimy ma też zły wpływ na cały rynek oponiarski w Polsce. Krótsza zima powoduje, że mniej kilometrów przejeżdżamy na oponach zimowych, a więc dłużej z nich korzystamy - wystarczą one na więcej sezonów.

O czym warto pamiętać przy wymianie opon?
- wymieniamy cztery opony - lepsze, mniej zużyte zakładamy na tył,
- nawet jeśli nie jeździmy za szybko, lepiej dopłacić 10-50 zł do opon o wyższym indeksie prędkości,
- zwracamy uwagę na rok produkcji opon, zakodowany w dwóch ostatnich cyfrach wytłoczonego na jej boku numeru DOT,
- opony zimowe mocno różnią się głośnością. Lepiej wybrać takie, które na etykiecie mają mniej czarnych pasków przy symbolu głośnika.

Opinie (212) ponad 10 zablokowanych

  • a wczoraj była duża kolejka w Lidlu (2)

    i co z tego?

    • 84 11

    • Pan Redaktor miał o czym w końcu napisać..

      • 8 1

    • Stojak w Lidlu

      Byla w Lidlu, bo ostatnio sprzedawali stojaki na opony. Mozna je fajnie schowac i nie ulegna zabrudzeniu. Pozdrawiam :)

      • 4 3

  • gdzie w Gdyni wymieniają opony najtaniej? (16)

    poproszę o namiary

    • 5 19

    • infobox

      • 20 2

    • u siebie w garażu

      • 35 1

    • skrzyżowanie puckiej z hutniczą

      • 3 10

    • Wymiana (2)

      W Gdyni na Hutniczej koło Macro mają dobre ceny. Dodatkowo mundurowi mają zniżkę na części i usługi

      • 0 20

      • (1)

        właściciel to były mundurowy? Mundurowy z PRL-u?

        • 9 3

        • Nie to 40 latek na emeryturce, dorabia sobie do skromnej

          emeryturki

          • 1 0

    • Grabówek ul. Skłodowskiej - mały punkt w pobliżu osiedla Inpro

      i drugi na komandorskiej w pobliżu.

      Zmiana 4 opon (każda z felgą) + worki na stare opony 50 zł

      • 4 6

    • KGautoserwis Chwaszczynska 72

      • 0 5

    • Twoje pytanie rozwaliło internet (2)

      • 6 4

      • a co cię tak dziwi? (1)

        • 2 3

        • Skoro gość pyta,i to w tym miejscu gdzie najtaniej wymienić opony,to domyślam się że raczej tych opon już nie ma sensu wymieniać.

          • 0 3

    • oponex gdynia 55zł przełożenie z wyważeniem

      • 3 5

    • jeśli chodzi o Gdańsk... (2)

      to polecam warsztat na Szadółkach, ul. Ostrzycka 6
      wymiana od ręki, wolne terminy

      • 1 3

      • smród z wysypiska w gratisie

        • 3 2

      • w gdansku

        Skoda moto glob wymienia też opony za 60 zł kawałek za galeria się mieści

        • 0 0

    • Nirfi z grupona 45 zł. fajny koleś,wymiana sprawna, byłam tam już kilka razy, jest ok. za to na rozewskiej koleżanka wymieniła za jedyne 80 zł. i prawie się rozwaliła, bo źle zbieżność ustawił. strzeżcie się!

      • 0 0

  • Opony zimowe nie są tylko na śnieg... Poniżej +7st C. letnie są gorsze niż zimowe... (25)

    • 28 37

    • właśnie SĄ tylko na śnieg (14)

      bo szybsze rozgrzewanie w temperaturze poniżej +7 i tak równoważy się z uwagi na mniejszą przyczepność z powodu grubszego bieżnika; i na odwrót - letnie słabo się rozgrzewają poniżej +7 ale rekompensuje to cieńszy bieżnik gwarantujący tym samym taką samą przyczepność jak zimówka

      • 14 21

      • (12)

        NIe jest prawdą, że głębszy bieżnik powoduje gorszą przyczepność (oczywiście w warunkach zwykłej drogi, nie piszemu o wyścicach). Najwierniejszą zaletą opon zimowych jest to iż sa dużo bardziej miękkie niż letnie, co przy wyższych temperaturach powoduję słabszą przyczepność, ze względu na mniejszą spoistość bieżnika,wynikającą z dużej ilości nacięć (lameli). A temperaturach ujemnych opon letni jest jak kamień, i przy założeniu ze jest sucho i bieżnika nie ma (sliki) to zimówka będzie miała lepszą przyczepność

        • 4 8

        • a jesteś teoretykiem (11)

          czy sprawdziłeś swoją teorię równiez na drodze przy prędkości rzędu 80 km/h w dużych zakrętach poniżej +7 i bez śniegu oczywiście (o czym cały czas tu mówimy) ?

          • 4 9

          • (6)

            Nie wiem, czy dokładnie spaniem Twoje warunki tego testu, ale porównuje czas i komfort jazdy na odcinku o długości 65km po kaszubskich, krętych drogach i tutaj, założenia teoretyczne sprawdzają się w 100%.

            • 3 2

            • podejrzewam,że masz lepszy czas na zimówkach (5)

              bo po prostu nigdy nie odważyłeś się jak większość pożal się boże kierowców w tym kraju jechać taką samą prędkością w tych warunkach na letnich (efekt byłby identyczny w sensie bezpieczeństwa - komfortu faktycznie mniejszy na letnich z uwagi na twardość mieszanki); oto moja diagnoza

              • 4 12

              • bo 90% kierowców to mistrzowie prostej, następne 5% to mistrzowie ESP (4)

                reszta to ludzie ogarniający temat ;-) dla jasności - lubię sobie pocisnąć po zakręcie jak jakiś baran siedzi mi na zderzaku, ale nie powiem, udaje mi się włączyć czasami ESP :-) i wiem, że nigdy nie dostanę się do ostatniej grupy bo tutaj nie tylko liczba przejechanych kilometrów się liczy...

                • 7 0

              • dobrze prawisz (3)

                wystarczy kręta droga i widać kto jak jeździć potrafi hehe; najbardziej śmiesza mnie mistrzowie z silnikmai V8 w automacie na prostej spod świateł wymiatający a w zakrętach jadący jak emeryci w Tico;-)

                • 7 1

              • wystarczy urodzić się na Warmii lub Mazurach i przejeździć tam kilka zim autem... (2)

                .. aby potem jadąc zimą kaszubską "prostą" leśną drogą która jest utrzymana w świetnym stanie obserwować żałosne poczynania "miszczów prostej"

                • 6 1

              • Ta (1)

                My tu w Gdańsku codziennie oglądamy bohaterskie wyczyny tych z warmińsko-mazurskiego.

                • 15 0

              • Na razie jeszcze jeżdżę na letnich...

                ...i czasie ostatnich dni dobrze się na nich jeździło po mieście, nie wyjeżdżałem na Obwodnicę, gdzie były gorsze warunki, bo wiadomo letnie a jak mam do wyboru drogę to wybieram bezpieczniejszą.
                A poza tym też jestem z warmińsko-mazurkiego...czasem jak jadę do rodziny to dystans 260km w lecie jadę normalnie około 3h w zimie ta sama droga zajmuje mi 20minut więcej...nie mi oceniać czy manewry miejscowych są żałosne czy nie...ale zwykle jak spotkam ludzi z trójmiasta na Mazurach to niestety, ale ich manewry są bardzo często żałosne. Ale nie naśmiewam się z tego, nie każdy musi znać każda drogę jak własną kieszeń....tylko jedno mnie w tym wszystkim zastanawia: dlaczego taki ktoś wyprzedza mnie tuż przed zakrętem, aby potem mulić 40km/h, bo pojawiło się kilka zakrętów?

                • 2 3

          • (3)

            Świetnym przykładem są wyścigi F1, gdzie odpowiednie rozgrzanie opon (a co za tym idzie, ich konsystencja) jest kluczowe dla przyczepności.

            • 1 2

            • świetnie, że to dostrzegłeś (2)

              wiesz zatem, że gdy jest sucho to nie zawsze lepiej sprawdzają się opony bardziej miękkie ;-)

              • 4 5

              • Tak, to prawda. Opony nie mogą być za miękkie, ale gdy są za twarde, ślizgają się jeszcze bardziej niż miękkie.

                • 5 1

              • A jeżeli chodzi o F1 to głównym problemem opon miękkich jest ich szybkie zużywanie się a nie ich gorsza przyczepność (jako nowych) niż opon twardszych.

                • 5 0

      • chyba w ursusie albo zetorze

        • 1 1

    • Bzdura w niemieckim magazynie Motor Sport kilka lat temu porównali opony letnie z zimowymi (2)

      Wniosek: opony zimowe są lepsze (znacznie) tylko na śniegu! Na odśnieżonym asfalcie lepiej spisują się opony letnie, zwłaszcza na mokrej nawierzchni (dużo lepiej odprowadzają wodę).
      Podsumowując, jeżdżąc tylko po mieście, gdzie śnieg jest na bieżąco zgarniany, spokojnie można pozostać na letnich oponach. Najwyżej na kilka dni będzie trzeba przesiąść się na komunikację miejską.

      Zresztą sam kiedyś przetestowałem opony letnie na suchym asfalcie przy ujemnej temperaturze i nie zauważyłem pogorszenia ich parametrów.

      • 10 14

      • Zgoda, ale do momentu aż trafimy na zaśnieżoną górkę...może nie dać rady wjechać :)

        • 5 0

      • czy przypadkiem w tym roku gdansk ma nie byc odsniezany?

        • 0 0

    • Przestań czytać motoryzacyjną papkę (3)

      Łykasz te +7 jak pelikan żabę. Przy takiej temperaturze to zimówki na suchym asfalcie znikają w tempie błyskawicznym. Tak własnie koncerny oponiarskie robią sobie rynek zbytu.
      Gdyby nie śnieg i błoto pośniegowe wcale bym nie zmieniał opon na zimowe. Na lodzie na obu typach opon będziesz sunął jak na łyżwach.

      • 15 6

      • ale masz jakies wsparcie dla tej teori? (2)

        • 2 2

        • tak, własne doświadczenie (1)

          • 3 1

          • Doświadczenie............

            Rozumiem, napisz mi jeszcze proszę w ciągu jakiego czasu jeżdząc na oponach zimowych w temperaturze plus7 stopni Twoje zimowe straciły bieżnik

            • 1 0

    • kiedyś zmieniłem się z doświadczonym kierowcą na niemieckiej autostradzie

      było +1 i leciutka mżawka, pierwsze co usłyszałem to "uważaj! pamiętaj, że jedziemy na zimówkach" :-) wnioski wyciągnij sobie sam

      • 7 7

    • te, to już pod koniec sierpnia mam zmieniać?

      mało to razy w nocy jest +7?

      • 5 2

    • g prawda

      kiedyś były tylko jedne opony na caly rok i ludzie jakos jeździli teraz nawymyślali opon

      • 4 3

  • Z zimowych na letnie to nie ten termin

    • 19 3

  • najlepsze są całoroczne oponki! (12)

    • 28 43

    • nie ma takich opon (6)

      • 4 14

      • jak widać są.

        • 14 1

      • widać, że marketing ładnie ryje łby polactwu

        • 11 1

      • (3)

        Broń Boże nie zachęcam nikogo do jazdy na oponach letnich zimą, ale opony całoroczne, szczególnie w warunkach zimowo-miejskich się bardzo dobrze sprawdzają. Marketingowcy z firm oponiarskich robią ludziom papke w głowach, a warto poczytać testy. Przeciętne opony całoroczne są tak samo dobre jak tanie zimówi.

        • 18 1

        • no nie są tak dobre jak zimowe zimą (2)

          ani jak letnie latem ale są dobrym kompromisem do auta miejskiego, nie zaskoczy nas ani lato ani zima :) W polszy to każdy sportowiec z rajdowym autem jeżdżący w każdych warunkach zawsze na granicy przyczepności ;)

          • 11 1

          • jedna, normalna, pozbawiona obelg odpowiedź....

            • 3 0

          • jeżdżę na całorocznych od lat, ok są 2 razy droższe od zimówek albo

            letnich (przynajmniej przy moich parametrach r16 215/55 i kupowaniu z segmentu premium), ale nie muszę 2 razy do roku stać w kolejkach, nie muszę 2 razy do roku bulić za wymianę i marnować na to czas, w piwnicy mam więcej miejsca, nie muszę tego wozić w bagażniku i brudzić rąk itp.

            Aha i jeżdżę na narty w Alpy i żadnego problemu. Raz nawet byłem pewien, że całoroczne nie dadzą rady ale okazało się, że bez problemu podjechały pod naprawdę stromą górkę na którą dopiero co spadł śnieg.

            Kolejna zaleta: jak zaczyna dopiero padać to wszyscy zwalniają, a ja mogę jechać praktycznie tak samo jak przedtem bo mam opony całoroczne. Większość wyprzedzam.

            No i podsumowując, na śniegu i tak jadę szybciej niż większość innych aut, bardzo często muszę je wyprzedzać (co prawda jeżdżę czasem dość szybko w różnych warunkach i umiem zrobić Aaltonena samochodem bez większych problemów).

            Oczywiście zdaję sobie sprawę co znaczy za szybko wjechać w zakręt, ale za małolata dużo ćwiczyłem (i teraz nierzadko przy początku zimy również) poślizgi na pustych placach, przygotowując się do warunków zimowych, wyczuwając samochód no i dodatkowo to dla mnie przyjemność.

            Pozdrawiam wszystkich i jeszcze dodam: OPONA ZIMOWA nie zapewnia przewagi, przewagę zapewnia używanie samochodu z głową. Żadna opona nie pokona praw fizyki.

            • 6 2

    • kurna ja mam oponkę i to nie tylko całoroczną, wręcz kilkunastoletnią

      i nie mogę jej zmienić ;-)

      • 9 2

    • mogą być,ale nie zapomnij wymienić w ogumieniu (2)

      letniego powietrza na zimowe.....

      • 0 3

      • dobrze by było napełnić opony azotem (1)

        Odpowiednie proporcje mieszanki gazowej też są ważne.
        Skład mieszanki na zimę jest 78% azotu, 21% tlenu i 1% gazów szlachetnych dodających 5% do przyczepności opony.

        • 8 5

        • Azotem ?

          Twój wzór bardziej wygląda mi na wzór zwykłego powietrza... a ono jak mi wiadomo nie zmienia się latem i zima wiec skad ten specjalny skład na zime?

          • 2 0

    • Wielosezonowe ze znakiem M&S.

      Ale widac ze naszym ktos wciska ciemnote ze trzeba w roku dwa razy opony zmieniac jak bysmy to na Syberii albo biegunie mieszkali.

      • 8 1

  • znajomy oponiarz... (1)

    ... zawsze wykonuje usługę za 50 zł - wymiana wyważenie i montaż - gdy zaczynają kolejki podnosi cenę x2.
    Zawsze twierdzi że nie nauczy ludzi wymienić przed kolejkami na spokojnie.
    A mówią że mamy społeczeństwo w kryzysie.

    • 49 7

    • Myślałem, że szwagier ci to opowiedział.
      Przestań sprzedawać tanie historie.

      • 4 2

  • Mniej zużyte na tył??? (21)

    Chyba na oś napędzaną chciał autor napisać! Co mi po świeżych zimówkach na tyle, skoro pod najmniejszą górkę autem FWD nie podjadę??

    • 26 35

    • oj czepiasz się, każdy wie o co chodzi (3)

      • 0 2

      • a Kopernik była kobietą ... (1)

        • 6 1

        • a nie był ?

          • 1 1

      • Właśnie tak ma być.

        Mniej zużyte opony na tył, to one mają trzymać auto w odpowiednim torze jazdy.

        • 7 4

    • Jak CI tylek wpadnie w poślizg to już niewiele zrobisz (11)

      dlatego lepsze na tył

      • 20 8

      • ? (5)

        w aucie FWD to przód decyduje gdzie jechać a nie tyłek - chyba że jesteś z grupy BMW i Mercedes to ok - wówczas nowe opony na tył przy RWD

        • 14 16

        • ... (4)

          widac, ze masz male pojecie na ten temat

          • 11 10

          • więc jak opanować podsterowność (3)

            jak masz z przodu gorsze albo letnie opony? Nadsterowność opanujesz gazem a podsterowność? Hamulec nic Ci nie da bo nie masz trakcji na przedniej osi. Wolę wyjść z zakrętu bokiem ale wyjść niż w niego nie wejść tylko pojechać prosto. No i pod górkę jak podjedziesz jak nie masz trakcji na napędzanej osi?

            • 8 4

            • (1)

              I tak nie wytłumaczysz miszczom kierownicy...

              • 5 2

              • mylicie się. ZAWSZE lepszy bieżnik idzie na tył. Nieważne

                czy FWD, RWD czy AWD. Sprawdź u rajdowców i w szkołach doskonalenia umiejętności.

                • 3 1

            • jak tak zrobisz to nie wyjdziesz z zakrętu żadnym bokiem. Auto obróci

              ci tak szybko, że nie zdążysz nawet zacząć zakładać kontry, wylecisz na przeciwny pas albo do rowu lub bokiem na drzewo, lampę, słup.

              • 2 0

      • Gorsze na tył (3)

        Tylna oś tylko spowalnia a przednia przejmuje cały nacisk hamowania i najczęściej jest osią napędową .

        • 7 10

        • (2)

          lepsze z wyższym bieżnikiem zawsze zakłada się na tył bez względu na napęd przedni czy tylni pojazdu. Każdy producent potwierdzi to, na szkoleniach o tym za każdym razem mówią i każdy specjalista powinien to potwierdzić w warsztacie. Znawcy się odezwali. Najpierw się pouczcie rajdowcy od siedmiu boleści.

          • 12 7

          • niech mówią co chcą na szkoleniach

            mając zimówki na przodzie opanujesz nadsterowność przy odrobinie umiejętności a mając zimówki z tyłu podsterowności w żaden sposób nie opanujesz.

            • 6 6

          • A ty rozumiem łykasz wszystko co ci "ekspert" zasugeruje? Sam nie jesteś w stanie choć trochę logicznie pomyśleć i dojść do wniosku, że taka konfiguracja jest idiotyczna w aucie przednionapędowym?

            • 3 1

      • Tiaaaaa....

        ... no bo jak ci przód wpadnie w poslizg, to z lepszymi zimówkami na tyle zrobisz tyle, że hohohoho. Ludzie myśleć trochę....

        • 4 2

    • pomyłki nie ma ale... (2)

      w mediach jest lansowany pogląd, że lepsze opony powinny być z tyłu, co zapewni większą stabilność w złych warunkach - prawda. Natomiast wg mnie praktyczniejszą opcją jest zamontowanie lepszych opon na osi napędowej, ponieważ w 99% problemem jest ruszanie. Zgadzam się, ze ten 1% może być o wiele poważniejszy w skutkach, ale czy gra jest warta świeczki? - to pytanie zostawiam już każdemu z osobna :) w mediach o tym nie powiedzą. Osobiście montowałbym lepsze opony na przedniej osi (napędowej)

      • 12 5

      • osobiście kupiłbym 4 opony a nie dumał gdzie lepiej założyć 2

        • 15 3

      • osobiście znam gościa, który założył lepsze na przód przy aucie FWD.

        Skończyło się to tak, że w lekkim zakręcie (zaznaczam lekkim i przy niewielkiej prędkości) samochód obrócił się błyskawicznie tyłem do jazdy, następnie kilkukrotne dachowanie i do rowu. Na szczęście w tym miejscu nie było drzew, a z naprzeciwka nic nie jechało. Samochód zatrzymał się w rowie na kołach obrócony tyłem do pierwotnego kierunku jazdy.

        • 1 2

    • (1)

      Zamiast się zastanawiać które opony gdzie założyć lepiej kupcie sobie 4 nowe i problem z głowy. U mnie jest tak, że wszystkie 4 opony zużywają się równomiernie, bo tylne zużywają się bardziej podczas przyspieszania a przednie bardziej podczas hamowania. No i przez te 2-3 sezony nie muszę się głowić które opony gdzie założyć.

      A jak ktoś nie może podjechać pod najmniejszą górkę to znaczy, że ma śmieci a nie opony i powinien się leczyć na głowę, bo na bezpieczeństwie się nie powinno oszczędzać.

      • 8 2

      • no nie do końca się zgadzam (choć ogólnie tak), ale pisząc z doświadczenia: są samochody, które

        mają naprawdę beznadziejne przednie zawieszenie i wyważenie auta. Sam miałem taki przypadek, że Peugeot Partner na nowych zimówkach klasy premium nie mógł podjechać pod niewielką górkę (zimaksy na wszystkich kołach, a auto nowe). Vectrą na starszych laczkach podjechałem bez problemu, Peugeotem po prostu nie szło bez rozpędzenia się. Na zakrętach też czuć było, że marnie się trzyma mimo bardzo dobrych opon.

        • 0 1

  • Od kilku już lat używam opon całorocznych Goodyear 4Seasons.... (4)

    ...i sie nie pier.... z jakimiś wulkanizatorami, jezdze po śniegu, górkach, jedynie na lodzie nie dają rady ale jakie opony dają.

    • 38 14

    • ja też się nie pier.... dobrze powiedziane. (2)

      całoroczne + 4x4

      • 9 4

      • jednak są użytkowniki całorocznych, to dobrze :)

        • 15 3

      • MT BfGoodrich 33" -caloroczne we Wranglerze i wymiatam!

        • 3 1

    • też używam tych samych opon i są super, szkoda tylko że dużo droższe od "tylko zimówek"

      albo "tylko letnich". Jestem bardzo zadowolony i nie zamierzam tego zmieniać. A zaczęło się od tego, że w firmie to ja musiałem jeździć z samochodami do wulkanizatora a potem szukać miejsca do składowania tego - uznałem, że dość tego i powoli zmieniłem w większości samochodów na całoroczne. I z doświadczenia: kiepskiemu kierowcy nie pomogą najlepsze opony.

      • 1 1

  • (4)

    A dziękuje wszystkim spóźnialskim przez, których stałam w korku, bo bali się ruszać po zmianie świateł na skrzyżowaniu ...

    • 41 9

    • (3)

      my też czekamy jak próbujesz parkować tyłem pod marketem :)

      • 16 10

      • tyłem to ty zaparkowałeś ale jak widać po szowinistycznym wpisie- na przyrodzeniu kolegi (1)

        • 7 5

        • tyłem to jesteś oparta jak ja cię za kudły trzymam :)

          • 8 1

      • hehe dobre

        • 2 0

  • w tym roku sam je wymieniłem (9)

    w garażu, już wyważone,na swoich felgach, tylko zamiana i po kłopocie.

    • 31 2

    • a na wyważene to nie czekałem?

      • 0 14

    • zrób to sam

      ja to samo, lewarek, dobry klucz, 30 minut roboty pod blokiem i można śmigać :D

      • 9 1

    • Tylko bogaci potrafią oszczędzać. (5)

      Podpinam się pod te wypowiedzi opony na drógich felgach,lewarek za 80 zsta w Jula,wymiana na spoko - smaru na gwinty,letnie na półkę pod sufit i forsa w kieszeni.

      • 3 5

      • Bogaty :)

        może zaoszczędzone w ten sposób pieniądze wydasz na słownik języka ojczystego, by "drógi" raz nie palnąć takiego byka... pozdrawiam

        • 4 0

      • Ja nie mam gdzie trzymać więc płacę za przechowywanie i wymianę. Ponieważ wrzucam w koszta to tak nie boli.

        • 0 0

      • głupku, gwintów śrub lub nakrętek kół się nie smaruje

        • 3 0

      • Tylko dziady zmieniają same (1)

        Termin w zakładzie, tam porządne wyważenie i zrobione. Nie mam czasu i zdrowia szarpać się sam, zwłaszcza gdy pogoda jest ch...owa. Ile oszczędzisz? 80 zł? Jak ci pierdyknie w krzyżu, to wydasz 10x tyle na masaże. Po co samemu szarpać się z 20 śrubami, skoro od tego są "smoluchy".

        • 0 5

        • sam jesteś smoluch debilu

          • 0 0

    • no i ile zaoszczędzisz....?

      300 zł przez 6 lat? (tyle jeździ się max na jednym komplecie) + koszt dodatkowych felg? po 10 latach samochód sprzedasz...co to za dziadowskie oszczędności....????

      • 4 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Spotkanie High Progress w Audi City

spotkanie, dni otwarte

Premiera nowego Lexusa RX

dni otwarte

Street Meeting Poland 2022

zlot

Sprawdź się

Sprawdź się

Czym jest Autodrom Pomorze?

 

Najczęściej czytane