Wiadomości

stat

Nocny pościg za nieletnim kierowcą audi

Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, dodał gazu i uciekał ulicami Sopotu, a następnie Oliwy. Gdy prowadzony przez niego samochód wypadł z drogi i uderzył w kamień, próbował ratować się pieszą ucieczką. Uciekinier został jednak szybko zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że ma 16 lat, a auto... pożyczył od rodziców, oczywiście bez ich wiedzy. O losie nieodpowiedzialnego nastolatka zadecyduje sąd rodzinny.





Ile miałe(a)ś lat, gdy zdałeś egzamin na prawo jazdy?

Zobacz wyniki (3654)
W nocy z środy na czwartek, ok. godz. 0:20, otrzymaliśmy zgłoszenie o policyjnym pościgu, który zakończył się nieopodal skrzyżowania ulic Spacerowej i Opackiej w Oliwie.

- Nastolatek bez prawa jazdy uciekał policji. Przy Stawie Oliwskim nie opanował auta. Wyjechał z drogi na chodnik i przez trawnik znalazł się na parkingu, gdzie zawisł przodem pojazdu na sporym kamieniu - relacjonował nasz czytelnik.
Stróże prawa potwierdzili, że takie zdarzenie miało miejsce. Jak się okazało, na skrzyżowaniu ul. Armii Krajowej z al. Niepodległości w Sopocie rozpoczęła się gonitwa za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jak nietrudno się domyślić, w trakcie pościgu złamał wiele przepisów ruchu drogowego.

Nie zatrzymał się na zielonej strzałce



- Po północy policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, patrolując ulice Sopotu, zauważyli audi, które nie dostosowało się do nadawanego przez sygnalizator czerwonego sygnału i strzałki warunkowej do skrętu w prawo. W związku z popełnionym wykroczeniem policjanci natychmiast ruszyli za kierowcą auta, chcąc zatrzymać go do kontroli drogowej. Pomimo użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierujący audi nie zatrzymał się, lecz przyspieszył i kontynuował swoją ucieczkę - informuje asp. Lucyna Rekowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Uciekinier skierował się w stronę Gdańska. Jak relacjonował nasz czytelnik, pościg zakończył się na parkingu w pobliżu Stawu Oliwskiego, gdzie kierowca staranował sporych rozmiarów kamień i w ten sposób unieruchomił swój pojazd. Następnie prowadzący wysiadł z auta i próbował ratować się pieszą ucieczką. Z marnym skutkiem. Po kilku chwilach znalazł się w rękach policjantów.

Za młody na prawo jazdy



Gdy wprowadzono dane zatrzymanego do policyjnej bazy, natychmiast stało się jasne, z jakiego powodu próbował umknąć. Nie miał prawa jazdy, gdyż... był jeszcze zbyt młody, aby w ogóle podejść do egzaminu na ten dokument.

- Kierującym okazał się 16-letni mieszkaniec Gdańska, który oświadczył policjantom, że bez wiedzy rodziców zabrał pojazd i nie zatrzymał się do kontroli, bo nie posiadał uprawnień do kierowania. Pasażerem auta był także 16-latek. Obaj zostali przekazani rodzicom pod opiekę - uzupełnia asp. Rekowska.
Policjanci poinformują o sprawie sąd rodzinny, który zadecyduje o dalszym losie nastolatków.

Opinie (213) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Jakiego koloru są "zabytkowe" tablice rejestracyjne?