Odrestaurowany Star 660 trafił do gdyńskiego muzeum

Zbiory Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni powiększyły się o kolejny eksponat - kultowego Stara 660, który jeszcze kilka miesięcy temu - delikatnie mówiąc - był w opłakanym stanie. Po półrocznej kuracji renowacyjnej przeprowadzonej przez fachowców z Warsztatów Techniki Morskiej Marynarki Wojennej niemal 50-letnia ciężarówka otrzymała drugie życie.



Star 660 to kultowa polska ciężarówka, która produkowana była w latach 1965-1983 w starachowickiej fabryce samochodów ciężarowych. Ten wół roboczy występował w przeróżnych wariacjach nadwozia - od żurawia samochodowego przez pojazdy naprawcze, koparki, radiostacje, wozy strażackie aż po... składany most towarzyszący. Na wyjątkową okazję pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski Stara 660 przerobiono na papamobile.

Model ten stanowił niezwykle istotne ogniwo we flocie sił zbrojnych. Wojskowego Stara można było zaadaptować niemal do każdej roli. Polska ciężarówka pełniła funkcje m.in. sali opatrunkowej, stacji radioliniowej, piekarni polowej, sali operacyjnej, łaźni polowej czy pomieszczenia sztabowego.

Do gdyńskiego MMW trafił Star 660 M2 z 1969 roku w wojskowej zabudowie AS-2, czyli tzw. autobusu sztabowego.

- Pomysł pozyskania legendarnej ciężarówki zrodził się już dwa lata temu. Wojskowy ofiarodawca docenił naszą inicjatywę używania pojazdu do celów muzealnych i przekazał nam Stara 660 zupełnie za darmo. Ta ciężarówka jeszcze kilkanaście miesięcy temu wyglądała zupełnie inaczej. I o ile silnik, skrzynia biegów i napęd z racji małego przebiegu, raptem 1558 km, działały bez zarzutu, to już wygląd zewnętrzny wołał o pomstę do nieba - wyjaśnia Tomasz Miegoń, dyrektor MMW w Gdyni.
Gdyńskie muzeum nie zapłaciło ani złotówki za ten pojazd, nie zapłaciło również za odbudowę, którą zajęli się specjaliści z Warsztatów Techniki Morskiej Marynarki Wojennej z Gdyni Grabówka. Remont Stara 660 trwał około sześciu miesięcy. Po pieczołowitej renowacji auto powróciło do stanu niemal fabrycznego.

- W tym egzemplarzu oryginalne jest wszystko. Nie ma mowy o żadnych doróbkach czy podróbkach. Do naszego Stara trafiły części zupełnie nowe, które przez lata zalegały w wojskowych magazynach. Są również elementy zdemontowane z egzemplarzy, które zostały już zezłomowane - dodaje.

Dziś można śmiało napisać, że pojazd należący do MMW w Gdyni to jeden z najlepiej odrestaurowanych Starów 660 w Polsce.

Ciężarówka napędzana jest polskim, sześciocylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 4,7 litra i mocy 105 KM. Jednostka została zestrojona z 5-biegową manualną, niezsynchronizowaną skrzynią biegów. Co prawda dziś te liczby nie robią absolutnie żadnego wrażenia, ale niegdyś polski Star z tą jednostką napędową pod maską bardzo dzielnie radził sobie w naprawdę wymagających terenach.

- Stara cechuje prosta konstrukcja, co bez wątpienia zawsze było jego wielką zaletą. Nie można jednak zapominać, że prowadzenie tego pojazdu wymagało od kierowcy niemałej wprawy, bo przecież ponad 5-tonowa ciężarówka nie ma wspomagania układu kierowniczego, a przekładnia jest niezsynchronizowana - zdradza Tomasz Miegoń.
Należący do MMW Star 660 to autobus sztabowy, który miał zapewnić odpowiednie warunki do pracy dla oficerów. Tego typu pojazdy charakteryzowało zamknięte, metalowe nadwozie typu 117 AUM, które było montowane tuż za kabiną kierowcy. Dzieliło się na dwa pomieszczenia z osobnymi wejściami. Na jakie dogodności mogli liczyć oficerowie? Chociażby na dwie kanapy, duży stół, szafki, oświetlenie, a nawet ogrzewanie postojowe.

- Osobiście odkryłem zaczepy na hamaki, które zamontowane zostały na ścianach bocznych większej kabiny. Oznacza to, że w Starze mogło spać bodaj sześciu wojskowych, nie wliczając w to kozetki w mniejszym pomieszczeniu. Taka ciekawostka - dodaje.
Wojskowy Star 660 nie będzie stacjonarnym eksponatem. Pojazd będzie służył promowaniu historii Marynarki Wojennej w terenie, m.in. podczas zlotów pojazdów historycznych i militarnych.

Renowacja wojskowego Stara trwała ponad pół roku.
Renowacja wojskowego Stara trwała ponad pół roku. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Opinie (79) 2 zablokowane

  • Tylko czekać aż Antonio wcieli go do wojska, jako najnowszy model :) (13)

    • 68 24

    • (6)

      Kretyński komentarz

      • 12 30

      • (1)

        raczej prawda.

        • 22 5

        • Nie psuj klimatu, stary. Mowa o aucie, a nie o osobach, których działanie codziennie podkreśla, że są przeciw nam. On by zatrzymał produkcję tego auta, ba, to cudo nigdy by nie powstało.

          • 3 0

      • A hełmów z 1967 nie wcielił? (3)

        • 6 0

        • (2)

          Ciebie powinni wcielić,jak byś trafił do mojego plutonu chemicznego to zapomniałbyś jak się nazywasz,fruwałbyś z szybkością światła na wysokości lamperii w OP 7.

          • 2 6

          • Chyba OP-1 nędzny bajkopisarzu fantasto. Ty wojsko widziałeś jak świnia niebo! (1)

            • 5 0

            • Dorobił się plutonowego,a że był posłuszny i właził w duupe to został dowódcą kompani.

              OP-7 hahahhah

              • 1 0

    • (1)

      Całe szczęście że tego d**ila i popaprańca znieśli ze stanowiska MON bo po nim to wszystkiego można było sie spodziewać.

      • 20 7

      • bo to psychol jest! Schowali go przed wyborami samorządowymi, ciekawe kiedy wyjdzie pajac jeden!

        • 9 2

    • Antoniego już nie ma, teraz jest galareta

      • 4 2

    • Tylko durnie (1)

      Piszą takie komentarze.A na marginesie byłem w wojsku kierowcą takiego AS i mniemam że tego typu wozy przeżyją nie jednego desydenta.

      • 3 3

      • Niestety
        Takich szrotów pełno jeszcze w "użyciu"

        • 0 2

    • jak to ludzie się boją mówić

      że w woju złomy ,przecież każdy kto był w wojsku wie jak jest .To nie u.s.a.
      Ale filmiki kręcą suuper jak to nie jest fajnie .I jaki super sprzęt posiadamy .

      • 2 0

  • (6)

    lubię zabytki szczególnie Polskie ale nasuwa się pytanie czy aby na pewno wojsko istnieje po to by restaurować, konserwować i wystawiać zabytki?
    co ważniejsze fabryka w Starachowicach w dziwnej otoczce została sprzedana Niemcom którzy plany aut/dokumentacje produkcyjną wywieźli do siebie...
    "...Polak przed szkodą i po szkodzie głupi..."

    • 34 15

    • oho mistrz teorii spiskowych... (5)

      Stara kupił niemiecki MAN i całe szczęście bo tego przestarzałego badziewia już nikt nie chciał kupować. "plany aut/dokumentacje produkcyjną wywieźli do siebie" - buaahahaha, niemcy uczą się od nas jak budować samochody...

      • 12 2

      • (4)

        owszem wywieźli - bo konstrukcja okazała się prosta i niezawodna ponadto w przeciwieństwie do aut zachodnich doskonale radziła sobie w Afganistanie
        masz coś do powiedzenia poza notką z wiki i rechotem kretyna?

        • 12 7

        • Czyli, że co?
          Ukradli wybitne plany stara, zaczęli je produkować i sprzedawać za wielki hajs do Afganistanu?
          hehehe
          Zejdź na ziemię
          Oni, niestety, ale mieli lepszy sprzęt w czasie 2 wojny światowej, nie pisząc o późniejszym sprzęcie np. unimog
          I wiem, że napiszesz, że star jest lepszy

          • 3 1

        • Dokładnie, wiedza z wiki i rechot kretyna! Dobre!

          • 1 2

        • (1)

          Napisz chociaż że chodzi ci nie o Stara 660 w Afganistanie ale o 266 i nowsze modele. Star 660 na bliskim wschodzie był i owszem ale w Egipcie 45 lat temu.

          • 1 0

          • Ton raczej oczywiste, że chodzi o nowego. On ma na myśli markę, a ta miała kontynuację ludzko techniczną, więc każdy model to cacko.

            • 0 1

  • STAR 660 (sierściuch) (2)

    Takiego miałem na stanie w wojsku ale nie jeździł.
    Fajny kamper z nie go tylko trochę pali.Chętnie zobaczę go na żywo i ważne że 100% oryginał

    • 44 1

    • kultowe dziadostwo

      niech ci co tym "super sprzętem" jeździli w woju opiszą swoje doświadczenia

      • 3 1

    • z cie bie

      tez oryginal

      • 1 0

  • nie było miejsca dla samolotu czy helikoptera, który oddali centusiom

    a jest miejsce na gabarytowo podobny samochód

    • 11 6

  • Ja go (5)

    Widzialem, stoi w muzeum juz od sierpnia wtedy ostatni raz tam bylem, pamietam jak w mojej jednostce probowali odpalic takiego, ciagnac go drugim wozem po terenie jednostki, wystrzal z gaznika podczas tej proby zrobil wrazenie

    • 20 1

    • (4)

      Dizel na gaźniku, mówisz? Wstawaj, zes*ałeś się.

      • 0 18

      • Naucz się czytać ze zrozumieniem. (3)

        "Ciężarówka napędzana jest polskim, sześciocylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 4,7 litra i mocy 105 KM."..

        • 7 0

        • (2)

          Co się dziwisz,raz nie umie czytać,a co dopiero pisać , takie miał polecenie- przekaz dnia, nie wie o co chodzi taki pojazd widzi pierwszy raz, w wojsku nie był.
          Powinien taki pojazd okopać włącznie z maskowaniem , wiedział jak się pisze diesel.

          • 9 0

          • Wystarczy żeby sam się okopał saperką z pozycji leżąc. (1)

            • 1 0

            • a rurki by miały kant...

              Chyba by" umarł" dodam, na czas te okopywanie. Manikiurzysta by nie pomógł.

              • 3 0

  • (3)

    Piekny, jedyny orginalny az chce sie bryknac takim ;P
    ..te mechanizmy przelozenia napedy. Wszystko proste jasne i oczywiste. I co najwazniejsze..dzialajace. Tu nie bylo co sie psuc a nawet jak sie stalo to latwo sie naprawialo. Sprzet ktory mial wypelniac misje. Fakt wolny duzo palacy ciężki ale taki wlasnie w teren mial byc. Mial przejechac i dotrzec z punktu A do punktu B. Fajny sprzęt ;P

    • 27 3

    • (1)

      Zwykły szit
      A produkowanie tego gruza w latach 80tych to jakiś zart
      Zawsze byliśmy motoryzacyjnym zasciankiem

      • 2 7

      • Hahahaha

        • 1 0

    • Ar

      Ta tylko niewielu potrafi faktycznie tym jeździć, ja miałem stara 29 i tez sprzegło na dwa razy a gdzie ci ludzie nauczeni juz na automatach, mieli by problemy żeby 2 właczyć a o redukcji juz bym nie wspominał. :)

      • 0 0

  • muzeumgryf.pl

    Już wcześniej mogłeś obejrzeć 660 na żywo w Muzeum Techniki Wojskowej "Gryf" :)

    • 14 1

  • Brawo prezydent, masz nasz głos (1)

    • 4 7

    • po wygranych wyborach

      doloze przyczepe

      • 0 0

  • W tym muzeum eksponaty tylko gniją. Stoi sobie pod chmurką silnik Liberatora wydobyty z morza. No litości, nie można tego pokazywać w budynku?

    • 24 5

  • Brakuje mu znaków taktycznych. No i szpeci ta cywilna rejestracja sam. zabytkowego (1)

    • 15 2

    • I takze ten brezentowy dach nad kabina kierowcy.

      • 1 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

Jak za dawnych lat: Gdańsk-Zakopane-Gdańsk
Jak za dawnych lat:...
zlot
paź 13-17
środa - niedziela
Halloween Car Spot
Halloween Car Spot
zlot
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Sopot, Ergo Arena
Rajd halloween, 10 urodziny Youngtimers
Rajd halloween, 10 urodziny Youngtimers
rajd / wędrówka
paź 30
sobota, g. 18:00
Gdańsk, Kuźnia Wodna

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile ustawowo czasu na przerejestrowanie zakupionego auta ma nowy właściciel?