Wiadomości

stat

Setki klasyków przy gdańskim stadionie

To już niemal tradycja, że w połowie października kilkaset klasyków parkuje przy Stadionie Energa Gdańsk zobacz na mapie Gdańska żeby oficjalnie zakończyć sezon. Podobnie jak w poprzednich edycjach zlotów, w niedzielne popołudnie tysiące odwiedzających podziwiało wymuskane egzemplarze z różnych motoryzacyjnych epok. Pogoda dopisała, dzięki czemu zwiedzanie było jeszcze przyjemniejsze.



Zakończenie sezonu zapowiadaliśmy w oddzielnym artykule oraz kalendarzu imprez.

Od kilku lat zloty organizowane przez grupę Trójmiasto, klasycznie. cieszą się ogromną popularnością. Rokrocznie, wiosenne inauguracje i jesienne zakończenia sezonów przyciągają do Letnicy setki klasyków i tysiące odwiedzających. Niedzielna impreza była tego doskonałym przykładem. To zawsze świetna okazja do wyłapania w tłumie unikatowych, pięknie wystylizowanych i odrestaurowanych egzemplarzy. Na pewno każdy znalazł coś dla siebie.

Stali bywalcy zlotów doskonale wiedzą, że podczas motoryzacyjnych pikników pogoda bywa kapryśna. W tym roku jednak aura uśmiechnęła się do organizatorów, właścicieli klasyków i zwiedzających osób, i jak na tę porę roku było bardzo ciepło i słonecznie.

Sporym zainteresowaniem odwiedzających cieszył się seledynowy Cadillac z 1954 roku.
Sporym zainteresowaniem odwiedzających cieszył się seledynowy Cadillac z 1954 roku. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Na parkingu przy Stadionie Energa Gdańsk pojawiło się około 500 aut z różnych motoryzacyjnych epok. Tradycyjnie, wjazd na imprezę podlegał selekcji, a miejsce parkingowe zajęły samochody spełniające określone warunki. Przede wszystkim musiały być wyprodukowane do roku 1989 albo produkcja danego modelu musiała rozpocząć się w tym lub wcześniejszym roku. Na teren zlotu - bez patrzenia w metrykę - mogły wjeżdżać wszystkie konstrukcje naszych rodzimych marek.

Na przystadionowym parkingu dominowały Fiaty, Volkswageny, Mercedesy, Trabanty, BMW, Ople, Fordy, Volvo, ale również muskularna i paliwożerna reprezentacja samochodów amerykańskich. Nie zabrakło oczywiście pojazdów militarnych, samochodów terenowych, kamperów, motocykli i motorowerów, autobusu, a nawet... karawanu.

Kolejną okazją na podziwianie trójmiejskich klasyków będzie kwietniowe otwarcie sezonu 2018.

Oryginalnie wyglądający DeSoto Powermaster.
Oryginalnie wyglądający DeSoto Powermaster. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (38)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia