Wiadomości

Toyota Camry: powrót w wielkim stylu

Toyota Camry wróciła do polskich salonów.
Toyota Camry wróciła do polskich salonów. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

15 lat temu zakończono sprzedaż modelu Camry na polskim rynku. Teraz jeden z najpopularniejszych sedanów w historii motoryzacji wraca do naszego kraju i robi to w bardzo obiecującym stylu. Poznajcie reaktywowaną Toyotę Camry, której cennik startuje od kwoty 141 900 zł.



Czy podoba ci się nowa Toyota Camry?

tak, prezentuje się bardzo elegancko 44%
raczej tak, nowe Camry ma to coś 20%
raczej nie, nie jestem zwolennikiem Toyoty 14%
nie, modele Toyoty są po prostu nudne 22%
zakończona Łącznie głosów: 288
Historia Toyoty Camry sięga roku 1982. O potędze tego modelu świadczy fakt, że przez te 37 lat z taśm produkcyjnych zjechało 19 mln egzemplarzy Camry a auto było dostępne w ponad 100 krajach. Zdecydowanie największym rynkiem zbytu dla tego modelu są Stany Zjednoczone.

Kultowy i dobrze kojarzony przez Polaków sedan oferowany był w naszym kraju do 2004 roku a największą popularnością cieszyła się generacja numer trzy, czyli XV10 (produkcja w latach 1992-1996).

Wygląda na to, że wskrzeszenie Camry na Starym Kontynencie było bardzo dobrym ruchem włodarzy Toyoty. Od początku tego roku nowy model zakupiło ponad 316 tys. klientów na całym świecie. Co marka, to marka.

Ósma generacja Camry pozycjonowana jest w segmencie limuzyn klasy średniej (D) ocierającej się o klasę średnią wyższą (E). Model wrócił do Europy, aby zastąpić w ofercie Toyoty kończącego karierę Avensisa. Japończycy tę zmianę warty na pozycji flagowej limuzyny zapowiadali dość głośno.

Sama zmiana jest zastanawiająca, bo przecież Camry nie ma nic wspólnego ze wspomnianym Avensisem. To dwa różne samochody - jeden bardziej pospolity, drugi bardziej luksusowy. Okazuje się, że włodarze Toyoty nie chcą, aby Camry rywalizowało z tak mocnymi konkurentami, jak chociażby Audi A6 czy Mercedes-Benz Klasy E. To pole zarezerwowane dla spokrewnionego Lexusa ES. Dlatego też Japończycy celowo przycinają nieco "skrzydła" Camry, które skierowane jest do osób poszukujących niekrzykliwego luksusu. Sedan ma być konkurencją przede wszystkim dla Skody Superb.

Lexus ES: hybrydowa elegancja


Limuzyna mierzy blisko 5 metrów długości.
Limuzyna mierzy blisko 5 metrów długości. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Patrząc na stylistykę nowego Camry, do głowy przychodzą dwa określenia: bardziej europejska i mniej kontrowersyjna. Trzeba przyznać, że japońska limuzyna prezentuje się dość klasycznie, a sam wygląd jest raczej stonowany, bez zbędnych fajerwerków. Camry nie krzyczy: jestem ostentacyjnie luksusowy i bardzo drogi. Camry spokojnie mówi: bez przepychu, ale w dobrym guście.

Szczególnie ciekawie wygląda pas przedni Toyoty Camry ze smukłymi reflektorami LED, szeroką atrapą chłodnicy z poziomymi paskami i delikatnymi przetłoczeniami na masce. Widocznych, nadających dynamiki przetłoczeń nie brakuje również z boku i w pasie tylnym.

Toyota Camry została zbudowana na platformie projektowej TNGA. Sedan mierzy 4885 mm długości, 1840 mm szerokości i 1445 mm wysokości. Dzięki sporemu, liczącemu 2825 mm rozstawowi osi, japońskim projektantom udało się wygospodarować naprawdę dużo wolnej przestrzeni we wnętrzu limuzyny. Pojemny jest także bagażnik, który pomieści 524 litry.

Trójmiejskie salony samochodowe


Camry w ofercie Toyoty zastąpiło model Avensis.
Camry w ofercie Toyoty zastąpiło model Avensis. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Zaglądamy do tego przestronnego, komfortowego i praktycznego wnętrza limuzyny. Kabina została wykończona dobrej jakości materiałami (choć pewnie nie wszystkim spodoba się miedziano-brązowo-czarna okleina Tiger Eye w kolumnie środkowej i na desce rozdzielczej). Sama kompozycja jasnych i ciemnych kolorów jest bardzo przyjemna. Śmiało można stwierdzić, że Japończycy wiedzą, jak trafić w gusta Europejczyków.

W kolumnie centralnej znajduje się 8-calowy ekran multimedialny Toyota Touch 2, który został otulony czarnym, połyskującym materiałem. Wygląda to atrakcyjnie, ale dość mocno się kurzy. Drugi, 7-calowy ekran został zamontowany za kierownicą i wyświetla funkcję komputera pokładowego. System multimedialny nie posiada jeszcze opcji integracji samochodu ze smartfonami (Android Auto i Apple CarPlay), ale za to pod ekranem głównym zainstalowano ładowarkę indukcyjną, co dla osób nierozstających się z telefonami komórkowymi jest bardzo przydatnym rozwiązaniem.

Warto napisać dwa słowa o drugim rzędzie siedzeń, które można rozdzielić solidnym podłokietnikiem. To z jego poziomu osoby siedzące z tyłu mogą ustawić klimatyzację w swojej strefie oraz regulować kąt oparcia w obu fotelach.

Najnowsze modele aut w trójmiejskich salonach


Na rynku europejskim Camry oferowane jest wyłącznie w wersji hybrydowej. Układ bazuje na 2,5-litrowym silniku benzynowym, który wspomagany jest jednostką elektryczną. Łączna moc wynosi 218 KM (221 Nm maksymalnego momentu obrotowego). Takie zestawienie pozwala osiągnąć 100 km/h w ciągu 8,3 sek., a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Warto dodać, że na rynku amerykańskim Camry oferowane jest z silnikami benzynowymi o pojemnościach 3,5 i 2,5 litra.

Układ hybrydowy został zestrojony z bezstopniową skrzynią e-CVT. Oczywiście ogromną zaletą przednionapędowej limuzyny jest niskie średnie spalanie. Podczas jazd testowych w cyklu mieszanym auto spaliło 5,8 litra paliwa na 100 km.

Okleina Tiger Eye w kolumnie środkowej zapewne nie każdemu przypadnie do gustu.
Okleina Tiger Eye w kolumnie środkowej zapewne nie każdemu przypadnie do gustu. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Kierowca do dyspozycji ma trzy tryby jazdy: ekonomiczny, normalny i sportowy. Odczucia z prowadzenia Camry są pozytywne. Auto mimo całkiem okazałych gabarytów uważnie słucha kierowcy. Dobrze prowadzi się w zakrętach a stosunkowo twarde zawieszenie efektywnie tłumi nierówności. Nie jest to może demon prędkości, ale też nie po to klienci wybierają Camry. To ma być wygodna i ekonomiczna limuzyna. I taka własnie jest.

Cennik Toyoty Camry otwiera kwota 141 900 zł. Testowany przez nas egzemplarz został wyceniony na kwotę 164 800 zł.

Samochód do jazd testowych użyczyła firma Toyota Walder.

Opinie (129) 5 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (2)

    Ładna. We wnętrzu widać stylistykę z Lexusa. Stara Camry to przykład legendarnej japońskiej jakości lat 80/90.

    • 19 3

    • gdzie zapis art.sponsorowany? (1)

      • 0 2

      • Przy art. sponsorowanym byś sobie nie po komentował!

        • 1 0

  • (3)

    ładna ta camry ale to jest kopia amerykanskigo avalona tylko avalon jest bardziej luxusowy i normalny silnik 3,5 litra V6

    • 17 2

    • Ale Avalon (2)

      bywał odpowiednikiem Camry. I to nie od dzisiaj.

      • 1 0

      • nie, bo to większy model (1)

        • 2 2

        • nie jest większy, ta sama płyta podłogowa, rozstaw osi

          różnice w długości wynikają z innej stylistyki oraz zderzaków

          • 1 0

  • Gdyby byla wersja kombi kupilbym od razu a tak Toyota nie ma obecnie ani jednego kombi klasy sredniej lub wyzszej. (7)

    • 26 3

    • Kombi się skończyły

      Może jeszcze nie całkowicie w Polsce, ale na wielu rynkach są tylko minivany i SUV-y.

      • 4 10

    • Masz corolle kombi (5)

      Która jest znacznie większa od corolli hatchback czy sedan i chyba nawet większa od byłego avensisa.
      Jeśli to nie jest klasa średnia to już nie wiem co nią jest.

      • 4 3

      • superb, camry, mondeo (4)

        corrolla, octavia, focus to wszystko kompakty

        • 4 0

        • (3)

          prosze...
          mondeo i focus to ta sama klasa? Focus to C mondeo D
          superb i octavia też? Octavia C, suberb D

          Corolla to C ale corolla kombi to taka efemeryda bo ma znacznie większy od kompaktów rozstaw osi. Wymiarami już siedzi w D ale genologia siuega głęboko w C.

          • 0 2

          • wszystko jest płynne (2)

            kiedyś Espace był vanem, dziś crossczymś tam albo SUVem. Nowy civic też jest większy od poprzednika. Accord wypadł z obiegu to zrobili coś pośredniego.

            • 1 0

            • tak (1)

              ale nie ma sie czemu dziwić. Klasy niby niższe zeżarły te niby wyższe bo stając się takie jak one.
              Jesli nowa corolla kombi ma juz te ponad 4,6m to o czym w sumie mowa?
              Przecież to jest juz naprawde spore auto. A jeśli komuś potrzeba więcej przestrzeni bo ma np trójkę dzieci to większe o 20 cm kombi raczej nie jest rozwiązaniem a raczej własnie van.
              Większe kobi czy sedany to już chyba nie jest kwestia podnoszenia wygody ale prestiżu. I na to jest odpowiednia półka.

              • 1 0

              • corolla 2018r, mojego ojca ma te same wymiary co jego pierwszy avensis z 98

                ale nie oszukujmy się w środku jest mniejsza. Corolla urosła z zewnątrz bardziej niż wewnątrz. Doszły lepsze wygłuszenia, grubsze drzwi itd. Kwestie bezpieczeństwa też odebrały trochę z tych większych wymiarów. Co do VANów masz rację. Szkoda że wybór się zmniejszył bo takich nowych które pomieszczą obok siebie 3 foteliki to można na palcach jednej ręki policzyć.

                • 1 0

  • Kozackie auto. No naprawdę piękne. Jak mi się podobały w latach 90 Toyoty Camry z tamtych lat. To była fura.

    • 14 3

  • Z zewnątrz paskudztwo jak dla mnie. Ale co kto lubi. (4)

    Natomiast wnętrze cudne, Mercedes mógłby się uczyć.

    • 19 15

    • Na zdjęciach w miarę wygląda

      Ale w rzeczywistości to nadal plastikowy japoniec. Mercedes jednak szlachetniejszy, co oczywiście nie znaczy że w mietku tylko premium. Tam też znajdziesz parę tanich plastików.

      • 4 5

    • Wypowiedź kogoś kto Mercedesa widział tylko na ulicy. (2)

      • 3 3

      • Mam W212 z 2009 w wersji AMG (1)

        O ile do silnika i całego zespołu napędowego oraz zawieszenia nie mam zastrzeżeń, tak wnętrze to porażka zarówno pod względem designu, jak i wykonania. Natomiast nowe Mercedesy wnętrza mają dobrze wykonane, ale nudne i minimalistyczne.

        • 2 1

        • Klasa E to jeszcze w miarę ok. Wziąłem w leasing salonowe W204 kilka lat temu... Tam to dopiero porażka z wykończeniem.

          • 1 0

  • Superb ma z tym rywalizować? Przecież nie ma żadnych szans z tym cudem!

    • 17 19

  • Nissan Maxime (2)

    Na Europę powinien wskrzesić(nie mówię o wersjach na USA),Mitsu Galanta a nie ciągle te suvy crossovery,nie każdy to lubi.

    • 17 1

    • Robia ta co ludzie kupuja. Widocznie tamte sie nie sprzedawaly.

      • 2 0

    • Limuzyny z silnikiem 1.2 turbo nie sprzedaż crossover i inne wynalazki przechodzą z takimi jednostkami - unia panie, unia.

      • 2 0

  • Gdzie legendarne V6 jak w Camry z lat 90. ?? (3)

    i poczucie posiadania rzeczywiście wyróżniającego się komfortowego auta.
    Teraz to raczej taki lepszy Avensis z wyjącą przekładnią CVT.

    • 21 4

    • możesz sprowadzić ze stanów, na nasz rynek nie ma w ofercie

      a tam masz 3,5 l benzynka

      • 1 0

    • Skrzynia planetarna nie jest przekładnią CVT a avensis nigdy nie był hybrydą! (1)

      wiesz tyle ile ktoś ci powie - a ze głupoty gada to i sam jesteś .... nie do informowany !

      • 1 1

      • uprościłeś ten układ do przekładni planetarnej, zatem sam nic nie rozumiesz

        i pewnie wiesz tyle ile sobie w gazetce wyczytasz. CVT to skrót od Continously Variable Transmission. Zatem każdy układ który to realizuje jest CVT. Nie musi tego robić mechanicznie, może być nawet hydraulicznie. CVT to nie tylko to co ci się wydaje, czyli przekładnia która z jednej pary ruchomych stożków przekazuje napęd na druga parę. Gazetkowy ignorancie.

        • 0 0

  • Fotograf usłyszał cenę i parsknął

    waflem ryżowym na centralny ekran. W dodatku nie wytarł ;)

    • 22 2

  • Masakra (14)

    Skrzynie cvt wyją w toyotach ... szmelc jakich mało !

    • 12 13

    • Pochwal się co masz w garażu...szrota z Niemiec? (1)

      • 4 7

      • bmw i3

        • 0 2

    • Tylko manual (3)

      Wolę mieć kontrolę nad autem.

      • 2 11

      • Raczej tylko ręczny

        • 2 0

      • WRC, F1

        W tej chwili ze świeczką szukać sportów motorowych opartych na typowym manualu jaki znasz ze swojego Golfa III.
        i Chłopaki jakoś dają radę...

        • 3 3

      • trzymaj mocno kierownicę, to wystarczy

        • 1 0

    • CTV opinia

      Przejedź się Camry a zmienisz zdanie. Jeździłem wszystkimi od Aurisa do Camry. Rzeczywiście przy gwałtownym przyśpieszaniu wyją nieprzyjemnie, ale nie Camry. Wyciszona i przyjemnie mruczy.

      • 6 1

    • no to w d... byłeś i g... widziałeś. (5)

      Wypowiedz godna typowego trolla internetowego którego wiek określam na max 14lat.
      CVT z nazwy, skrzynia to typowa skrzynia planetarna - poprawiona w 4 generacji hybrydy do poziomu wzorowego - prosta skrzynia( nie ma się co zepsuć ) do tego cicha - przyspieszenie niemal liniowe bardzo przyzwoite .

      Dla mnie rewelacja - choć wolę RAV4 (ta sama skrzynia i silnik)

      • 4 0

      • popieram, to dobra skrzynia (4)

        natomiast co do prostoty to jednak jest co do psucia. Te stożki przecież są ruchome. Łańcuch też nie jest wieczny. Nie twierdzę ze jest awaryjna, ale nie jest tak zupełnie prosta.

        • 1 2

        • Fakt (1)

          Jak każdy zespół mechaniczny jest do zepsucia - jednak jest tu znacznie mniej elementów które mogą się wysypać jak choć by w DSG a już nie wspominając o skrzyniach zautomatyzowanych czy też wczesnych CVT.
          Nie położę reki za stwierdzeniem iż skrzynia toyoty jest wieczna bo mi za to toyota nie płaci, stwierdzam fakt iż jest cicha i raczej bez obsługowa i przy moim stylu jazdy wręcz idealna ( co nie znaczy że każdemu będzie pasować) Jeden z moich przyjaciół stwierdził że to nie dla niego bo obroty silnika rosną miarowo i nie czuć zmiany biegów - a on to lubi - wydaje mi się że merytoryczne stwierdzenie - ale opowiadanie bzdetów że wyje bo kiedyś coś , ktoś powiedział o dziesięcioletnim aurisie - nie poparte praktyką doprowadza mnie do szału :)

          • 4 0

          • mam Forestera z 2015 roku z tą skrzynią

            petarda jak dla mnie, natomiast przy poprzedniku ludzie faktycznie coś narzekali. Nie wiem na ile to poważne, bo przecież jak się redukuje bieg i zwiększa obroty to niezależnie od skrzyni musi zawyć.

            • 0 0

        • eCVT to nie CVT (1)

          Tam nie ma łańcucha ani stożków! Dlatego nie ma się co popsuć. Tam jest kilka kół zębatych. Trwałość większa niż zwykłego manuala bo nie ma nawet synchronizatorów. eCVT to genialna prostota.

          • 3 1

          • jest się co popsuć bo w rzeczywistości ta przekładnia to dwa silniki elektryczne

            mała, stałej prędkości przekładnia planetarna, bateria i komputer. Bez tego wszystkiego ten samochód nie ruszy. Więc to kłamstwo że to tylko kilka kół zębatych. Te kilka kół w przekładni planetarnej multiplikuje tylko moment na statorze (nie jest to natomiast miejsce w którym można regulować prędkość obrotową). Tak w rzeczywistości to tylko mała część całej przekładni. Przekładnią jest cały ten układ. Takie coś jest dobre w hybrydach, natomiast nie jest to nic genialnego. Rozwiązanie, efektywne w tym układzie i stosowane już od lat. Ba nawet w wersji hydrostatycznej w maszynach rolniczych.

            • 0 0

    • Jeśli silnik w Camry wyje to Camry nie jest dla Ciebie.
      W codziennej eksploatacji system napędowy ma dość mocy, aby nie wchodzić na maksymalne obroty. I do takiej eksploatacji jest to auto.
      Jeśli wyciskasz wszystko z napędu to silnik będzie wył w każdym aucie, rożnica tylko czy wycie jest modulowane czy stałe. Jeśli Camry wyje to poszukaj czegoś o sportowym zacięciu. Niestety sportowe osiągi nie są tanie. Toyota pod marką Lexusa ma fajne mocne pozycje. A jak za drogo to zostaje Golf ;)

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Traficar i MiiMove to:

 

Najczęściej czytane