Wiadomości

Gdynianin odebrał pierwszego w Polsce Abartha 124 Spider

Pierwszy w naszym kraju Abarth 124 Spider.

W środę, 8 lutego, w salonie Auto-Mobil w Wejherowie odbyło się uroczyste wręczenie kluczyków do najnowszego wcielenia Abartha 124 Spider. To pierwszy egzemplarz włoskiego roadstera, który trafił do naszego kraju. Szczęśliwym właścicielem został pasjonat motoryzacji - pan Jerzy z Gdyni.



Nowy roadster Fiata, czyli Abarth 124 Spider oficjalnie zadebiutował podczas ubiegłorocznego salonu samochodowego w Genewie. To następca ikony. Auta, które godnie zapisało się na kartach historii Fiata, zdobywając w latach 70. pierwszy mistrzowski tytuł podczas Rajdowych Mistrzostw Europy. Już niebawem nowego Abartha 124 Spider będzie można podziwiać na ulicach Trójmiasta.

- Bardzo się cieszę, że jestem pierwszym właścicielem tego auta w Polsce. Kiedy dowiedziałem się, że mogę kupić premierowy egzemplarz tego samochodu - nie zastanawiałem się zbyt długo - tłumaczy pan Jerzy, właściciel auta.
Biało-czarny Abarth z czerwonymi wstawkami na pewno będzie wyróżniał się w tłumie.

- Jestem pasjonatem zabytkowej motoryzacji. Dlatego jedyną słuszną dla mnie konfiguracją była ta nawiązująca do dawnych lat, do historii modelu. Zakochałem się w tym samochodzie w październiku ubiegłego roku, w Padwie. Wówczas miałem okazję zasiąść za kierownicą tego auta. Powiedziałem sobie: to jest to, to są moje buty. I dziś auto jest już z nami - dodaje.
Włoskiego roadstera już niebawem będzie można zobaczyć na ulicach Trójmiasta.
Włoskiego roadstera już niebawem będzie można zobaczyć na ulicach Trójmiasta. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Włoski roadster premierową przejażdżkę ulicami Trójmiasta zaliczy jak tylko poprawią się warunki na drogach.

- Pewnie za kilkanaście lat nie będę mógł powiedzieć, że to auto nigdy nie widziało deszczu, jak chociażby samochody kalifornijskie. Mam jednak nadzieję, że nie skłamię mówiąc, że ten egzemplarz Abartha nigdy nie widział soli. Pamiętajmy, że to auto za 40 lat będzie klasykiem, dlatego warto o nie odpowiednio dbać - wyjaśnia właściciel.
Właściwości jezdne - to najważniejsza cecha, która wyróżnia Abartha 124 Spider. Pod maską auta, które ma dawać kierowcy dreszczyk emocji, trafił czterocylindrowy silnik 1.4 MultiAir generujący moc 170 KM (250 Nm maksymalnego momentu obrotowego). Auto rozpędza się do "setki" w 6,8 s, a prędkość maksymalna wynosi 230 km/h.

Jednostka napędowa współpracuje z 6-stopniową, manualną skrzynią biegów (opcjonalnie również z automatyczną). Oczywiście moment obrotowy przekazywany jest na tylną oś, co dodaje jeszcze większych emocji podczas prowadzenia samochodu.

Abarth 124 Spider waży niewiele ponad tonę, a masa pojazdu została idealnie, w proporcjach 50:50, rozmieszczona pomiędzy obie osie.

Samochód produkowany jest w Japonii, a ceny rozpoczynają się od około 165 tys. zł.

Pod maską Abartha 124 Spider kryje się silnik o pojemności 1.4 litra i mocy 170 KM.
Pod maską Abartha 124 Spider kryje się silnik o pojemności 1.4 litra i mocy 170 KM. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Opinie (147) 5 zablokowanych

  • strasznie drogi... (16)

    • 39 8

    • taki plastik (1)

      taki plastik nigdy nie będzie klasykiem....

      • 21 7

      • Passata by se kupił. A nie jakieś fiaty. Jak fiat to tylko multipla, żeby złodziei odstraszała.

        • 24 0

    • no.. 1.4 szacun (9)

      moj mlynek do kawy ma wiecej

      • 30 7

      • Masz spalinowy młynek do kawy?

        • 15 1

      • Tak, tak, pewnie masz 2.0 i 140-150 koni tylko. (7)

        Zobacz ile Fiat wyciągnął z silnika o pojemności 1.4 litra. To są wyżyny inżynierii, a nie 140-150 koni z silnika o poj. 2 litrów, to raczej szara polska codzienność na ulicach.

        • 3 6

        • 170 i to jest niby takie wielkie osiagniecie? to juz mazda rx8 miala 192-231 z 1.3 i to faktycznie robilo wrazenie a to,to jedynie drogi fiat ale dalej fiat czyli dziadostwo.

          • 1 4

        • Zadne osiagniecie 170KM (3)

          z turbo. Honada S2000 z 2.0 bez turbo wyciagala 240 KM

          • 7 0

          • to też nie było aż takie osiągnięcie

            dawno temu BMW E30 w wersji do BTCC wyciągało z 2 litrów 320 koni i to bez turbo. Spójrz sobie też na dowolny motocykl. Z 1,3, 200 koni potrafią wyciągnąć. Wyżyną inżynierii to jest dopiero Formuła 1 i silniki kręcące się niegdyśdo 19000 obr/min

            • 4 0

          • (1)

            240km w hondzie to masz w katalogu kolego.Poczytaj ile s2000 ma tej mocy naprawdę, z tego co pamiętam około 210koni.

            • 0 0

            • tak, po 15 latach

              • 0 0

        • (1)

          Wyżyny inżynierii? Wyżyny inżynierii to może być silnik 2.0 od amg, który z 2 litrów na 381 km, co upraszczając w przeliczeniu na 1.4 dawałoby 266 km - to są wyżyny współczesnej inżynierii, a nie 170 km z 1.4;
          to już Fabia RS produkowana w latach 2010-2014 z 1.4 miała 180 KM i kosztowała najwyżej połowę tego, co ten Fiat.

          • 0 0

          • bo brali nadwozie ze zwykłej fabii

            tutaj masz samochód specjalnie wyprodukowany po to by był Mazdą czy tam Fiatem 124, produkowany w dużo mniejszej liczbie egzemplarzy niż Fabiszon co musi się odbić na cenie. No i sama otwarta konstrukcja jest droższa

            • 0 0

    • strasznie

      Staro wygląda.

      • 1 7

    • widziałem podobny przy remizie

      w sobotę była dyskoteka

      • 6 1

    • Kocham to auto i chyba się zsikałem w dzinsy. 1.4 ... niech będzie, to się nie będę musiał martwić o lachonka.

      • 1 2

    • no wlasnie

      nie dosc ze drogi to jeszcze brzydki, wyglada jak skrzyzowanie muchy z mydelniczka, nie rozumiem jak cos takiego moze sie podobac?

      • 2 7

  • ) (7)

    Bez sęsu...cabrio w nasz klimat?10 miesięcy w garażu będzie stał ale kto zabroni bogatemu...do tego nasze dziurawe drogi,szkoda jeździć bo można coś uszkodzić.

    • 13 86

    • a co masz do klimatu?

      Kabrioletem mozna jezdzic od 16-17 do 28 stopni, powyzej to juz katorga ... Widac, ze nigdy nie jezdziles samochodem bez dachu

      • 17 3

    • ktoś kogo stać na taki samochód

      stać pewnie na inny, którym jeździ na co dzień.

      • 21 0

    • sęs, nonono.

      • 15 0

    • jak widać

      debil może żyć bez słownika...

      • 8 2

    • nasze dziurawe drogi??? (1)

      drogi są coraz lepsze, może wyjdź czasem z domu bo utkwiłeś w latach 90-tych :D

      • 6 5

      • Co ty od trolla internetowego oczekujesz, który na wszsytkim się zna i wszystko widział.

        • 4 0

    • Jako właściciel rodstera mogę powiedzieć że się mylisz

      Samochód zimuje tylko 3 miesiące: grudzień, styczeń, luty.
      W tym czasie używam drugiego samochodu, który kosztował tyle co komplet opon zimowych

      • 0 0

  • (15)

    Bardzo mi się podoba, ale jak już miałbym wybierać to wolałbym MX-5.

    • 46 11

    • 1.5 w skyactiv (14)

      Może faktycznie będzie bezpieczniejsze niż wyzylowane 1.4?

      Nie wiem, nie stoję przed wyborem zakupu żadnego z w/w pojazdow

      • 6 0

      • (1)

        Wolałbym ten 2.0, jeżeli chodzi o Mazdę :)
        Mazda tańsza jest, mniej krzykliwa i moim zdaniem ładniejsza :)
        Zastanawiam się nad tym autem.

        • 12 3

        • A ja Syrenkę 102 :-)

          • 3 0

      • ja jednak wolałbym 1.4 turbo (11)

        zupełnie inna charakterystyka, a za rok dwa jak ci będzie mało to podkręcisz do 200km, a takie 2.0 wcale nie jedzie z dołu, trzeba cisnąć po obrotach no i nie da się podkręcić.

        • 2 6

        • Wolny ssak lepszy :) (7)

          Chyba kolego zapomniałeś ze turbo ma ograniczoną możliwość podkrecenia a wolnossacy silnik Mazdy możesz wyposażyć w turbine i kręcić dopiero wtedy. Zawsze z większej pojemności uzyskasz większą moc i mniej awaryjne użytkowanie.

          • 10 1

          • (5)

            A mnie zastanawia ten podział: "wolnossący" i z "turbo" - może się czepiam ale jakoś te słowa nie są do siebie podobne :). Silniki z turbiną nie są przecież szybko ssące - więc o co chodzi? Kto wymyślił tą idiotyczną klasyfikację silnika - "wolnossący"? Przecież to jest jest silnik bez turbodoładowania a drugi posiada owo urządzenie. Proszę o komentarz kogoś kto ma na to "sęsowne" (nawiązanie do miszcza ortografi powyżej - wyjaśnienie.

            • 0 0

            • (2)

              Nie ma silnikow z turbina w samochodach. Naucz sie glupcze.

              • 0 2

              • (1)

                turbosprężarka brzmi ci lepiej wykształcony w nazewnictwie części samochodowych ciuru? Napisz coś mądrego.
                Jak tu grzecznie pisać jak zawsze znajdzie się cep wyłącznie od krytyki.

                • 2 0

              • bo to spec od nomenklatury

                w swej dziedzinie najlepszy, świetny materiał na urzędnika. Merytorycznie z nim nie pogadasz

                • 1 0

            • W angielskim jest jeszcze "sęsowniej" :) "naturally aspirated" :)

              • 1 0

            • wolnossący to taki w którym przepływ powietrza na dolocie jest wolny od doładowania

              • 3 0

          • 200 koni z obu wyciągniesz tyle że przy silniku Mazdy będzie to droższe bo ona tego turbo jeszcze nie ma

            choć sam i tak wolałbym wersję 2.0 od Mazdy. Taka moc w zupełności wystarczy w tak małym samochodziku, a charakterystyka silnika wolnossącego wg mnie bardziej pasuje do auta o aspiracjach przecinaka

            • 2 0

        • Andrzeju...jestes w totalnym bledzie!!! (2)

          Mazdy atmosferyczne silniki 2.0 jak najbardziej mozna uturbic i ten abarth z 1.4 silniczkiem wacha tylko spaliny po Mazdzie!!!
          Jest takich kilka w Polsce.Niektore z nich maja powyzej 250 koni...i 300nm.
          Druga sprawa silniki Mazdy sa 2 litrowe i smialo wytrzymuja przebiegi powyzej 200tkm ,znam ludzi ktorzy czynnie emixami lataja na torach Kielce i Poznan.A na codzien tymi samochodami dojezdzaja tez do pracy na studia itd.Dodatkowo silnikow Mazdy nie trzeba uturbiac ,wystarczy zmiana oprogramowania (sa takie warsztaty w Polsce) i smialo podciagnac o kilka kucy i zmienic reakcje na gaz.
          Reasumujac-Na pewno inzynierowie z Hiroszimy tchna ducha sportu w tego fiata i ludzie nie beda zawiedzeni .

          Pozyjemy zobaczymy ile wytrzyma taki 1.4 ....

          .........Wlasciciel Miaty 220 ps -250nm-Turbo Garret..........

          • 9 1

          • (1)

            Racja.Tylko mazda wprowadziła jakiś czas temu silniki z wysokim stopniem sprezania. Czy to jest taki?Wiem że można odprężać do turbo ale w wolnossaku dało by się więcej uzyskać dzięki temu.

            • 5 0

            • szczerze to wolałbym po stokroć zmienić charakterystykę rozrządu

              żeby tę dużo większą moc uzyskiwała przy większych obrotach i chodziła jak wiertarka niż dawać tam turbo

              • 2 0

  • (1)

    Fajne autko.

    • 24 8

    • W sam raz na Gdyńskie dziury i studzienki

      Przez Morską jak poleci slalomem pomiędzy studzienkami - ho ho
      Potem wpadnie zlansować się na 10 Lutego po bruku i mu koła odpadną

      • 4 4

  • a ja myslalem (3)

    ze to syrenka

    • 19 5

    • Też. Serio.

      • 0 0

    • przynajmniej nie ukradną, bo nie będzie nikt wystawiał na adrogo bo dla kogo
      w największej dziupli świata

      • 0 0

    • a ja myślałem, że to Grzegorz Rasiak

      • 0 0

  • wole mx5 (14)

    niestety.

    niech służy, gratuluję zakupu ale niestety to dalej Fiat

    • 28 42

    • (1)

      tez uzywam ze pasek b5 powinni byli produkowac w cabrio... no i nie jest na f

      • 4 3

      • Używaj, używaj kotek.

        • 4 0

    • Mazda MX 5 -220 PS I 250 NM doladowanie 0.6 bara (3)

      Turbo Garret 6 sec do setki.....

      i tyle w temacie

      • 3 1

      • (2)

        Który Garret?

        • 1 0

        • 2560 (1)

          .....

          • 1 0

          • Dobrany idealnie do silnika :)

            • 1 0

    • Fiat z Japonii, Jeep Renegade z Włoch, helikoptery Apache ze Świdnika, Misiewicz z apteki... Dziwny jest ten świat

      • 13 0

    • No wiesz, patrz na siłę marki Fiat gloablnie, a nie przez pryzmat Polski. (3)

      W Polsce Fiat jest uznawany za "zwykłą" markę, pewnie to pokłosie malucha z PRL-u. Coś co może mieć każdy i jest powszechne. Zaś na świecie Fiat ma ugruntowaną, wysoką pozycję, tam nie usłyszysz tekstów w stylu "niestety to dalej Fiat", bo wszyscy doceniają historię i tradycję tej marki, jej dokonania. To, że była jednym z pionierów motoryzacji na świecie od początku XX wieku. Że w skład grupy Fiata wchodzą lub wchodziły takie marki jak Ferrari, Alfa Romeo. Z całym szacunkiem dla Mazdy, ale ta marka rozwinęła się globalnie dopiero w latach 70/80 XX wieku, mimo że istniała od 1920 roku.
      No, ale przecież zawsze można napisać, że to "niestety tylko Fiat".

      • 4 0

      • (1)

        Ja tam lubię Fiaty ;) Zwłaszcza za Coupe, którego miałem, sypał się niesamowicie, ale dzięki tanim częściom i prostocie konstrukcji nauczyłem się sam dużo o mechanice :)
        Zresztą nie wszystkie Fiaty to nudne wozidełka, niektóre jak np. Coupe, czy Barchetta mają "pazur" :)

        • 3 0

        • To jest dalej fiu...fiat:)

          Czy ma pazur czy nie to dalej marna jakosc.
          Seicento sporting tez ma kopa a gnije,alfa ma kopa,jest piekna ale peka w silniku i na podwoziu:)

          • 0 3

      • akurat opinię na świecie to ma taką jak w Polsce

        w USA to w ogóle egzotyczny samochód, ale jakbyś zapytał amerykanina z czym mu się kojarzy ta marka to odpowie że z małymi samochodami. Absolutnie nie zaprzeczam wspaniałej historii i sam również lubię Fiaty, ale nie przesadzajmy z opinią. Większość ludzi nie zastanawia się co było 50 lat temu, poza tym, to było ... 50 lat temu. Historia. Od kilkudziesięciu lat fiat wytwarza w zasadzie samochody małolitrażowe

        • 1 0

    • (1)

      Tylko jest jedna ale... ten fiacik i mazda to to samo auto z tym samym silnikiem, tą samą płytą podłogową, przemodelowali lampy, zderzaki, nalepili znaczek fiata i ch*j tyle...

      • 0 2

      • wszystko ma to samo oprócz silnika

        Mazda oferuje swoje jednostki 1.5 i 2.0 z bezpośrednim wtryskiem, natomiast Fiat 1.4 turbo znany z innych jego modeli. Skrzynie biegów tak samo

        • 1 0

    • silnik Fiata ale feszta mazda mx5

      • 0 0

  • jak za grubo ponad 200k to d*py nie urywa... wygląda jak mazda z daleka. (3)

    • 29 8

    • Bo to praktycznie jest Mazda. W dodatku 124 schodzą z tej samej linii montażowej, co MX-5.

      • 8 1

    • to nie kupuj

      • 1 1

    • Lysy

      • 0 0

  • (1)

    a pod spodem Mazda :D

    • 24 3

    • nie tylko pod spodem. Całe wnętrze to MX5 bez żadnych zmian. Dziwne, że pan właściciel będą fanem motoryzacji kupuje takie tylko trochę przeprojektowane konstrukcje z inna nalepką producenta. Z drugiej strony... co kto lubi.

      • 2 0

  • (9)

    Lipa z tym silnikiem 1.4... Szkoda

    • 22 13

    • niesamowite ... (1)

      kiedys wnukom bedziesz te historie opowiadal ....

      • 3 8

      • Wnuki nie będą wiedziały że było coś takiego jak mały silnik z turbo bo:

        Za pare lat te auta będą na złomie.
        Jak wnuki będą kupowały auta to nie będzie w nich silników spalinowych.

        • 0 0

    • To autko ma pewnie śmieszną masę (4)

      tym bardziej, że silniczek właśnie 1.4. 170 KM powinno wystarczyć w zupełności.

      • 5 0

      • (3)

        Ale 170 KM przy takim agregatorku to trochę za dużo. Ciekawe jak z awaryjnością i ile km wytrzyma.

        • 2 4

        • popytaj właścicieli (2)

          alf giuliett i jeepów renegade...raczej się nie skarżą, nawet po kilku latach. poza tym w takim samochodzie jak 124 przebiegi raczej nie przekraczają 100k w ciągu całego ich żywota...

          • 4 0

          • (1)

            piszesz do łbów czerpiacych wiedze o motoryzacji poprzez obcowanie z tatowym b5, jakby temu fiatowi dali na znaczku widły, wlozyli 1.9tdi i licznik przekrecili na 198 000 byloby git

            • 16 3

            • Pogadaj z mechanikami o takich samochodach.

              Nimi sie nie jedzie do warsztatu tylko na złom no chyba że na swap. Tylko że swap na co?

              • 0 0

    • No ekspert od 2.0 w tedeiku z VW się odezwał.

      99% Polaków jak zobaczy napis 1.4 na aucie to myśli, że takie auto to 75 KM ma, a ich Passtuch B5 w tedeiku zostawia takie auta z tyłu.

      • 2 0

    • ta Mazda z silnikiem 2.0 na torze miała czasy jak Mini John Cooper Works

      w jakiejś tam wersji GP czy GT, nie znam sie na nich ale miał 230 koni, usportowione zawieszenie i obniżoną masę w stosunku do zwykłego Mini JCW. Biorąc pod uwagę to że Mini na prostych był szybszy to Mazda musiała sporo nadrabiać w zakrętach. Więc już to świadczy o tym jak to auto musi się świetnie prowadzić. Ten silnik w zupełności wystarczy, ewentualnie mistrzowie prostej mogą pokusić się o podniesienie mocy. To samo z Subaru BRZ/Toyota GT86, na torze te same wrażenia, te same osiągi i odczucia. 2 najfajniejsze auta w epoce aut nieanalogowych, no chyba że kogoś stać na Lotusa

      • 1 0

  • Jeśli odbierał dzisiaj (2)

    To jednak tej soli trochę zobaczył...

    • 27 2

    • spoko,chował fiacika do siatki i poszedł na kolejke w Nanicach

      • 10 0

    • Niekoniecznie . Moze pijechal na lawecie pod plandeką .. ?

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Co to jest CVT?