Wiadomości

Kierowco, pamiętaj o przełączeniu świateł z dziennych na mijania

Brak stosownego oświetlenia auta przy tak wymagających warunkach atmosferycznych jest bardzo niebezpieczny.
Brak stosownego oświetlenia auta przy tak wymagających warunkach atmosferycznych jest bardzo niebezpieczny. fot. gitanna / 123rf.com

Współczesne samochody naszpikowane są systemami mającymi na celu maksymalnie udogodnić i uprzyjemnić prowadzenie pojazdu. Trzeba jednak pamiętać, że komputer nie zrobi wszystkiego za nas, a dobrym tego przykładem jest automatyczny włącznik świateł mijania, który za dnia bywa... niebezpieczny.



Czy twój samochód posiada automatyczny włącznik świateł?

tak, to świetne rozwiązanie 51%
tak, ale nie korzystam z niego 9%
nie, ale na pewno by się przydał 10%
nie, nie jest mi potrzebny 23%
nawet nie wiem, czy moje auto posiada takie rozwiązanie 7%
zakończona Łącznie głosów: 677
Automatyczne przełączanie świateł z dziennych na mijania to jeden z genialnych, a zarazem niezbyt skomplikowanych wynalazków, który znajdziemy w większości współczesnych modeli. Bazuje na czujniku zmierzchu, który mierzy natężenie światła. Gdy zapada zmierzch albo samochód właśnie wjeżdża do tunelu - światła do jazdy dziennej automatycznie przełączają się w światła mijania. Świetne, prawda?

Z reguły system działa bez zarzutów, ale czujnik potrafi zawieść. Złośliwość rzeczy martwych. Widok auta jadącego na światłach dziennych po zmroku nie jest rzadkością. I zazwyczaj jest to po prostu gapiostwo kierowcy, który nie dostrzegł, że automatyczne światła dały plamę i nie zadziałały prawidłowo.

Automatyczny włącznik świateł to rozwiązanie genialne w swojej prostocie. Nie zwalnia jednak kierowców z myślenia.
Automatyczny włącznik świateł to rozwiązanie genialne w swojej prostocie. Nie zwalnia jednak kierowców z myślenia. fot. dimarik16 / 123rf.com

Największym problem nie jest zmrok, a złe warunki



Zmrok nie jest jednak największą bolączką automatycznego włącznika świateł. Bo gdy zajdzie słońce, automatyczne zmienianie świateł z dziennych na mijania działa - zazwyczaj - dobrze. Tak naprawdę problem pojawia się za dnia, przy bardzo wymagających warunkach atmosferycznych, np. jadąc obwodnicą Trójmiasta we mgle przy opadach deszczu. System sam z siebie nie przełączy świateł na mijania, a niestety niewielu kierowców pamięta, aby zrobić to ręcznie.

Pamiętajmy, że światła dzienne świecą tylko z przodu - tylne lampy są wyłączone. Dopiero po przełączeniu na światła mijania rozbłyskują tylne, czerwone światła. Brak świateł z tyłu przy niekorzystnych warunkach, bardzo słabej widoczności i tryskającej spod kół poprzedzających aut wody, skutkuje tym, że praktycznie nie widzimy auta jadącego przed nami. O wypadek nietrudno.

Tę sprawę zgłosił nam również jeden z czytelników.

- Automatyczne włączanie świateł działa wygodnie przy zapadaniu zmierzchu czy wjeździe do tunelu. Ale nie działa w ogóle w czasie mgły czy opadów atmosferycznych. Całkiem niedawno jadąc około godz. 12 obwodnicą Trójmiasta w czasie dość intensywnych opadów deszczu i unoszącej się mgiełki spod kół pojazdów, prawie 30-40 proc. pojazdów jechało tylko na światłach dziennych. Skutkuje to tym, że z odległości 5-10 metrów już w ogóle takiego auta nie widać. Nie wiem, z czego to wynika, czy z nieznajomości przepisów, lenistwa czy zapominalstwa. Mam nadzieję, że mój prywatny apel o wyłączanie "automatu" nie pozostanie bez echa wśród kierowców - napisał pan Łukasz, czytelnik Trojmiasto.pl.
Pamiętajmy, ustawienie przełącznika w pozycji "auto" nie zawsze gwarantuje, że wasz pojazd będzie widoczny na drodze.

Opinie (75) 1 zablokowana

  • Ktoś przyoszczędził (producent/kupujący) i kupił samochód bez czujnika zmierzchowego. (6)

    Do tego opcja, jak są włączone wycieraczki to światła się po chwili same włączą.

    • 6 20

    • Jak jest lekka mgła, to czujnik zmierzchu nie pomoże, jest przecież jasno. Wycieraczki nie są włączone.

      • 12 3

    • Ja "przycebuliłem" i kupiłem auto bez czujnika.... (1)

      ....za to mam cały czas aktywny automat manualny - siadam za kierownik i automatycznie włączam światła mijania (wyrobiony odruch) ;-)

      • 15 2

      • wow, brawo Ty

        • 3 0

    • niestety widać do szczególnie w tunelu

      połowa samochodów jeździ na ledach dziennych, ale nie ma czujnika. Niestety z tyłu nie ma żadnych świateł a mało który kierowca włącza je ręcznie, co widać codziennie w tunelu. Nawet o tym nie myślą bo zajmują się tylko sobą. Dzisiaj rano w tunelu jeden pas był wyłączony z ruchu. Jak na początku stał samochód techniczny to wszyscy musieli zjechać na prawy, Ale dalej niektórzy nie patrzyli na oznaczenia nad jezdnią że pas jest wyłączony do końca i wjeżdżali na lewy żeby wyprzedzać. Niektórzy nigdy się nie nauczą a kar nie ma.

      • 13 1

    • Taa i w tunelu pod Martwa Wisla na dziennych bo czujnik nie wlacxzyl mijania

      • 3 2

    • jak jadę na dziennych to nie podświetla mi się tablica zegarów

      więc w marnych warunkach pogodowych, nawet we mgle jest po prostu ciemna przez co od razu zauważam problem

      • 3 0

  • (2)

    Automatyczne zapalanie świateł mijania działa też w dzień, w jednych markach lepiej w drugich gorzej. Tym bardziej że często można ustawić czułość czujnika. Jam ma tak ustawione, że nawet przy niewielkich opadach czy mgle działa to bez zarzutu.

    • 18 7

    • Znam takiego (1)

      Upierał sie, ze jego światła dzialaja automatycznie i dobrze, ze czujnik jest wyczulony nawet na opady czy mgle i okazalo sie, ze tez jezdzi bez świateł

      • 1 3

      • przecież w środku jest kontrolka pokazująca jakie światła są obecnie zapalone.

        • 3 0

  • (5)

    Większość nawet nie wie, że jest obowiązek jazdy ze światłami mijania, a światła do jazdy dziennej są jedynie dozwolone. A potem zdziwienie jak jest mandat.

    • 41 8

    • Dozwolone to korzystają z tej możliwości. Zabronić.

      • 0 5

    • nie prawda, światła dzienne wyłączają ten obowiązek w pewnych warunkach, patrz punkt 2 (3)

      Art. 51. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza.

      2. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący może używać świateł do jazdy dziennej.

      • 2 2

      • nie przemówisz, ludzie wiedzą swoje

        w TV mówili więc spadaj pan na bambus z tymi przepisami prawa o ruchu drogowym. Pewnie nawet tego wygooglować nie potrafią. Po co sobie strzępić język.

        • 1 1

      • (1)

        Są dozwolone w pewnych warunkach, właśnie to potwierdziłeś.
        Obowiązek vs. możliwość - przytaczasz przepisy bez ich zrozumienia.

        • 0 2

        • Właśnie o to chodzi że w pewnych warunkach nie ma obowiązku zapalania świateł mijania jeśli mamy światła do jazdy dziennej. To ty nie zrozumiałeś co ja napisałem. W przepisach nie używa się słowa "możliwość".

          • 1 2

  • (1)

    Janusze i dżesiki będą pamiętać?

    • 22 2

    • Ta Januszem Dębicy dzesiki to od razu z dziennych na wszystkie halogeny przeciwmgielne przelocza

      • 0 1

  • Standard. Ludzie sobie z tego nic nie robią i jest to powszechna praktyka (3)

    Powinni natychmiast wprowadzić zakaz podbijania przeglądu rejestracyjnego w przypadku gdy auto nie ma automatu zmierzchowego. Instalacja na włąsny koszt, albo odstawka na parking

    • 10 37

    • Automat

      To kierowca jest od myślenia! Ciężko przełączyć światła? Ludzie ogarnijcie się z tą techniką

      • 19 0

    • ale bzdury gadasz, takich rzeczy to nawet w samolotach nie robią

      po to masz prawko żeby można było od ciebie wymagać pewnych zachowań. Masz po prostu myśleć a nie wszystko zwalać na systemy

      • 5 0

    • i więzienie za brak przełączenia ze świateł z automatu

      zapytaj siebie czy kierowcy tirów wyprzedzający na autostradach nie stanową większego zagrożenia

      • 0 0

  • (4)

    Widuje sie takich co w letni dzien lub noc, jezdza na przeciwmgielnych z przodu. Oczywiscie wtedy gdy nie pada i nie ma mgly.

    • 33 0

    • (2)

      Ja jeżdżę z LED-barem na dachu.

      • 3 3

      • a co masz pod (1)

        sufitem ?

        • 3 0

        • żyrandol

          • 5 1

    • W Norwegii

      takich cala masa,nazywam ich mglacze

      • 0 0

  • Drogi czytelniku (2)

    powiem Ci z czego to wynika:z braku znajomości przepisów (jest dzień to jadę na dziennych choćby w największą ulewę,gradobicie),ufam bezgranicznie czujnikom,jestem ignorantem i mam gdzieś innych i bezpieczeństwo,jestem po prostu taka oferma że nie jestem w stanie dostrzec zmieniających się warunków pogodowych,ważne żeby jak najszybciej odpisywać na smsy,kto by się przejmował patrzeniem na drogę itp itd.

    • 38 6

    • Światła (1)

      A ilu instruktorów nauki jazdy jest na bakier z przepisami to się w głowie nie mieści. Osobiście znam 4 osoby takie które tylko uczą jak jechać do przodu i nie spóźnić się na jazdy. Zero uświadamiania kursantów z tematu świateł. Sprowadza się to tylko że to są światła takie,te są do tego ale kiedy włączyć i kiedy wyłączyć poszczególne światła to sam głąb jeden z drugim nie wie. Nie mierze wszystkich jedna miarą ale szkolenie ludzi chcących zdać PJ u nas jest na bardzo niskim poziomie

      • 2 0

      • Tu akurat racja

        Zawsze się powtarzało kursantom,uruchamiasz silnik od razu włączasz światła mijania a nie żadne tryby auto dzienne srele morele a potem zdziwienie na egzaminie jak co drugi wyjeżdża na dziennych nie ważne jakie są warunki.Egz...tor.

        • 1 0

  • Temat bardzo na czasie i powinien być

    wtłaczany do głów kierowcom . Ostatnio jadąc w deszczu mało nie wpakowałem się w takiego marudera jadącego na dziennych . Świecą się tylko lampki z przodu, a czerwonych z tyłu nie ma. Wyłonił się jak duch . Ale co można wymagać od społeczeństwa które bez smartfona nie odnajdzie drogi do WC we własnym domu. Ludziska włączają "auto" i wyłączają myślenie.

    • 40 3

  • Nie mam takich świateł, nic muszę zmieniać.

    • 8 5

  • Dziękuję za ten artykuł (7)

    To co się dzieje na obwodnicy w dzień gdy pada latem wiosną czy jesienią -to dramat.
    Proszę Pana redaktora o uzupełnienie o informację od KP ile w ciągu roku wystawili mandatów na obwodnicy za brak odpowiednich świateł .
    Dziekuje

    • 40 1

    • Pas rozbiegowy.... (6)

      Mam jeszcze prośbę do kierowców wjeżdżających na obwodnice...Po to są tak długie pasy rozbiegowe aby rozpędzić auto i dopiero wjechać a nie walić prosto z zakrętu i wjeżdżać 20 km/h blokując ruch po prawej stronie!!! Dziękuje !!!

      • 27 0

      • 147 metrów to długi? (4)

        147 metrów to za krótko by się rozpędzić do 100 km/h. A taki jest pas na węźle Chwarzno w stronę Chyloni.

        • 0 6

        • nie zgodzę się

          generalnie jest tak że tego pasa rzeczywiście wystarczy, a boją się tylko niektórzy trzęsący portkami że jak ich ktoś nie wpuści to on z tej prędkości nie wyhamuje. Nie twierdzę że bez przyczyny bo niektórzy kierowcy to ch... Niemniej, ja jeżdżąc kiedyś Oplem Corsą C z litrowym silnikiem o mocy 60 koni, zawsze dawałem radę rozpędzić się do odpowiedniej prędkości i wbić na pas bez problemu. Sami sobie sprawdźcie jak to auto się rozpędza, coś a la Matiz. Aczkolwiek znam tylko jeden pas który jest za krótki dla takiej Corsiny, jak się zjeżdża z Konnej, koło Szadółek, na południe w kierunku Pruszcza. Tam dla takiego auta jest za krótko jeśli ktoś jadący pasem nie chce odpuścić. Niemniej jestem dobrym przykładem na to że się da i pasa starczy. Na Szadółkach po prostu zwolniłem i wbiłem się za TIRem który jechał chyba stówką bo tyle mają dozwolone.

          • 1 0

        • c.d. (2)

          Żeby na dystansie 147 metrów przyspieszyć do 100 km/h potrzeba przyspieszać z przyspieszeniem równym minimum 1.3 m/s^2 czyli 0.133 g. Moja Corsa przyspieszała z przyspieszeniem ponad 0.17g czyli dałbym radę na tym dystansie o którym mówisz. Nie ma dziś wielu wolniejszych aut niż ten Opel. Maluchów już nie ma. Matizów też praktycznie.

          • 2 0

          • a jak Ci enie wpuszczą (1)

            to do hamowania masz balustradę

            • 0 0

            • dlatego policzyłem ile pasa wystarczy na jaką prędkość

              jak ktoś zasuwa prawym 150 albo przyspiesza by nie wpuścić to nie ma rady. Niemniej to raczej margines niż reguła. Tym bardziej że większośc ludzi ma jednak mocniejsze auta niż moja Corsa sprzed lat. Pozdrawiam

              • 0 0

      • Pełno błędów na drodze które świadczą że poziom nauczania jest zaden

        I przygotowuje tylko do zdania egzaminu a nie nauki jazdy

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W którym roku w Polsce wprowadzono białe tablice rejestracyjne?

 

Najczęściej czytane