Wiadomości

stat

Gwóźdź w oponie - naprawiać czy wymieniać?

Naprawa uszkodzonej przez gwóźdź opony nie jest skomplikowana i trwa do 30 minut.
Naprawa uszkodzonej przez gwóźdź opony nie jest skomplikowana i trwa do 30 minut. fot. maximkabb / 123rf.com

Najechanie kołem na gwóźdź czy wkręt nie zawsze musi oznaczać, że opona nadaje się do wyrzucenia, a my musimy rozglądać się za nowym ogumieniem. W niektórych przypadkach uszkodzoną oponę można naprawić, a koszt takiej usługi u wulkanizatora to zaledwie kilkadziesiąt złotych.



Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się przebić oponę?

tak, wielokrotnie 67%
tak, raz w życiu 23%
nie, nigdy nie miałe(a)m takiej sytuacji 10%
zakończona Łącznie głosów: 509
Widok gwoździa wbitego w kord opony naszego samochodu to - umówmy się - nigdy nie jest przyjemny widok. Od razu przed oczami pojawia się pewna suma pieniędzy, którą przeznaczymy na zakup innej opony. Uspokajamy, uszkodzone ogumienie nie musi oznaczać najgorszego, czyli wymiany na nowe. W większości przypadków taka opona kwalifikuje się do naprawy, za którą zapłacicie zdecydowanie mniej niż w przypadku zakupu nowej sztuki. Wszystko zależy od "rozległości obrażeń" i miejsca, w którym utknął gwóźdź.

Uszkodzenie opony może przydarzyć się w każdym momencie, niezależnie od stanu ogumienia. W większości przypadków nie mamy na to wpływu, bo po prostu nie jesteśmy w stanie dostrzec na drodze niewielkich, ostrych przedmiotów czy ukrytych w kałużach głębokich dziur. Nieco inaczej wygląda sytuacja z krawężnikami, na których często dochodzi do przecięcia opony. Na to kierowca ma już wpływ.

Nie zmienia to faktu, że defekty opon dzielimy na te, które można naprawić u wulkanizatora, i te, których się nie naprawia ze względów bezpieczeństwa.

- Do grupy tych pierwszych usterek zalicza się punktowe przebicie opony wskutek najechania na coś ostrego. Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony przydarza się stosunkowo często. Na szczęście takie uszkodzenia możemy łatwo i szybko naprawić. Kierowca, który dostrzeże w oponie np. gwóźdź powinien niezwłocznie wymienić koło na zapasowe albo udać się do wulkanizatora. W żadnym wypadku nie powinno się samemu wyciągać ciała obcego z ogumienia - wyjaśnia Marcin Garboś z warsztatu Wulgar.
Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony to najbardziej optymistyczny wariant przebicia ogumienia.
Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony to najbardziej optymistyczny wariant przebicia ogumienia. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony to najbardziej optymistyczny wariant przebicia opony. Dzięki stalowemu kordowi, który stanowi jedną z warstw opony, nie ma większego ryzyka, że po takim przebiciu opona zacznie szybko tracić ciśnienie czy zostanie rozerwana. Po zauważeniu defektu, trzeba jak najszybciej odwiedzić serwis wulkanizacyjny. Fachowcy bez większego trudu usuną gwóźdź i uszczelnią dziurę, a ogumienie wróci do pełnej używalności.

- Naprawa opony ma sens tylko wtedy, gdy nie została uszkodzona struktura ogumienia. Jeśli do tego nie doszło, to podejmujemy próbę ratowania w zasadzie każdej opony. Trzeba jednak zaznaczyć, że ogumienie ze starszego rocznika z reguły odmawia współpracy, a usuwanie usterki nie przynosi zamierzonych efektów - tłumaczy Krzysztof Kowalski z firmy AMS Kowalski.
Nacięcie opony nie musi oznaczać definitywnego końca ogumienia, choć mało który wulkanizator podejmie się naprawy takiej usterki.
Nacięcie opony nie musi oznaczać definitywnego końca ogumienia, choć mało który wulkanizator podejmie się naprawy takiej usterki. fot. Grój / czytelnik Trojmiasto.pl
Sytuacja komplikuje się, gdy uszkodzona zostanie ściana boczna opony. To obszar, który podczas dynamicznej jazdy czy pokonywania zakrętów mocno pracuje i przyjmuje największe przeciążenia. Dlatego też naprawa takiej usterki niesie za sobą ryzyko rozerwania opony. Nie dziwi więc fakt, że większość wulkanizatorów nie podejmuje się takiej naprawy i zaleca wymianę opony na nową, nawet jeśli ogumienie posiada niskie indeksy prędkości.

Wszelkiego rodzaju wybrzuszenia, pęknięcia i nacięcia w ścianie bocznej opony pojawiają się wskutek mocnego uderzenia koła w ostre krawędzie - dziury czy krawężniki. I o ile niektórzy wulkanizatorzy podejmują się napraw chociażby nacięć czy dziur po gwoździu, to już bąble w ściance opony definitywnie eliminują ją z dalszego użytku.

- Naprawa opony - w zależności od sposobu - zajmuje nam od 10 minut do pół godziny. Koszt takiej usługi waha się od 30 do 60 zł. Na tę cenę składa się demontaż koła i opony, naprawa, wykorzystane materiały, montaż opony oraz wyważenie, no i oczywiście montaż koła. Dodam tylko, że odradzamy klientom naprawianie wysłużonych opon w kiepskim stanie. Jest to nieopłacalne, ale i niebezpieczne - zakończył Garboś.
Nie tylko wysłużonych opon nie zaleca się naprawiać. Nie powinno się także reperować dziur o średnicy większej niż 5 mm, a także opon o indeksach prędkości przekraczającej 250 km/h.

Opinie (74) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Alpina produkuje auta na bazie marki: