Gwóźdź w oponie - naprawiać czy wymieniać?

Naprawa uszkodzonej przez gwóźdź opony nie jest skomplikowana i trwa do 30 minut.
Naprawa uszkodzonej przez gwóźdź opony nie jest skomplikowana i trwa do 30 minut. fot. maximkabb / 123rf.com

Najechanie kołem na gwóźdź czy wkręt nie zawsze musi oznaczać, że opona nadaje się do wyrzucenia, a my musimy rozglądać się za nowym ogumieniem. W niektórych przypadkach uszkodzoną oponę można naprawić, a koszt takiej usługi u wulkanizatora to zaledwie kilkadziesiąt złotych.



Co warto wiedzieć o naprawie opon?



Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się przebić oponę?

Zobacz wyniki (509)
Widok gwoździa wbitego w kord opony naszego samochodu to - umówmy się - nigdy nie jest przyjemny widok. Od razu przed oczami pojawia się pewna suma pieniędzy, którą przeznaczymy na zakup innej opony. Uspokajamy, uszkodzone ogumienie nie musi oznaczać najgorszego, czyli wymiany na nowe. W większości przypadków taka opona kwalifikuje się do naprawy, za którą zapłacicie zdecydowanie mniej niż w przypadku zakupu nowej sztuki. Wszystko zależy od "rozległości obrażeń" i miejsca, w którym utknął gwóźdź.

Uszkodzenie opony może przydarzyć się w każdym momencie, niezależnie od stanu ogumienia. W większości przypadków nie mamy na to wpływu, bo po prostu nie jesteśmy w stanie dostrzec na drodze niewielkich, ostrych przedmiotów czy ukrytych w kałużach głębokich dziur. Nieco inaczej wygląda sytuacja z krawężnikami, na których często dochodzi do przecięcia opony. Na to kierowca ma już wpływ.

Co warto wiedzieć o oponach? Rodzaje, oznaczenia i dobór do felgi



Nie zmienia to faktu, że defekty opon dzielimy na te, które można naprawić u wulkanizatora, i te, których się nie naprawia ze względów bezpieczeństwa.

- Do grupy tych pierwszych usterek zalicza się punktowe przebicie opony wskutek najechania na coś ostrego. Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony przydarza się stosunkowo często. Na szczęście takie uszkodzenia możemy łatwo i szybko naprawić. Kierowca, który dostrzeże w oponie np. gwóźdź powinien niezwłocznie wymienić koło na zapasowe albo udać się do wulkanizatora. W żadnym wypadku nie powinno się samemu wyciągać ciała obcego z ogumienia - wyjaśnia Marcin Garboś z warsztatu Wulgar.
Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony to najbardziej optymistyczny wariant przebicia ogumienia.
Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony to najbardziej optymistyczny wariant przebicia ogumienia. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Gwóźdź czy wkręt wbity w czoło opony to najbardziej optymistyczny wariant przebicia opony. Dzięki stalowemu kordowi, który stanowi jedną z warstw opony, nie ma większego ryzyka, że po takim przebiciu opona zacznie szybko tracić ciśnienie czy zostanie rozerwana. Po zauważeniu defektu, trzeba jak najszybciej odwiedzić serwis wulkanizacyjny. Fachowcy bez większego trudu usuną gwóźdź i uszczelnią dziurę, a ogumienie wróci do pełnej używalności.

- Naprawa opony ma sens tylko wtedy, gdy nie została uszkodzona struktura ogumienia. Jeśli do tego nie doszło, to podejmujemy próbę ratowania w zasadzie każdej opony. Trzeba jednak zaznaczyć, że ogumienie ze starszego rocznika z reguły odmawia współpracy, a usuwanie usterki nie przynosi zamierzonych efektów - tłumaczy Krzysztof Kowalski z firmy AMS Kowalski.
Nacięcie opony nie musi oznaczać definitywnego końca ogumienia, choć mało który wulkanizator podejmie się naprawy takiej usterki.
Nacięcie opony nie musi oznaczać definitywnego końca ogumienia, choć mało który wulkanizator podejmie się naprawy takiej usterki. fot. Grój / czytelnik Trojmiasto.pl
Sytuacja komplikuje się, gdy uszkodzona zostanie ściana boczna opony. To obszar, który podczas dynamicznej jazdy czy pokonywania zakrętów mocno pracuje i przyjmuje największe przeciążenia. Dlatego też naprawa takiej usterki niesie za sobą ryzyko rozerwania opony. Nie dziwi więc fakt, że większość wulkanizatorów nie podejmuje się takiej naprawy i zaleca wymianę opony na nową, nawet jeśli ogumienie posiada niskie indeksy prędkości.

Wszelkiego rodzaju wybrzuszenia, pęknięcia i nacięcia w ścianie bocznej opony pojawiają się wskutek mocnego uderzenia koła w ostre krawędzie - dziury czy krawężniki. I o ile niektórzy wulkanizatorzy podejmują się napraw chociażby nacięć czy dziur po gwoździu, to już bąble w ściance opony definitywnie eliminują ją z dalszego użytku.

- Naprawa opony - w zależności od sposobu - zajmuje nam od 10 minut do pół godziny. Koszt takiej usługi waha się od 30 do 60 zł. Na tę cenę składa się demontaż koła i opony, naprawa, wykorzystane materiały, montaż opony oraz wyważenie, no i oczywiście montaż koła. Dodam tylko, że odradzamy klientom naprawianie wysłużonych opon w kiepskim stanie. Jest to nieopłacalne, ale i niebezpieczne - zakończył Garboś.
Nie tylko wysłużonych opon nie zaleca się naprawiać. Nie powinno się także reperować dziur o średnicy większej niż 5 mm, a także opon o indeksach prędkości przekraczającej 250 km/h.

Opinie (75) 2 zablokowane

  • Najlepiej od razu wymienić auto. (4)

    • 92 4

    • i żonę (3)

      • 22 1

      • a dlaczego żonę? :( (2)

        • 6 0

        • żeby pozbyć się teściowej i nie iść za to do więzienia :) (1)

          • 18 0

          • Jesli zrobisz to na odwrot, wpierw tesciowa a potem zona to

            wtedy do wiezienia.

            • 5 0

  • Zostawić.

    • 3 0

  • my naprawiajo co kto nie umial (1)

    • 16 1

    • klejem na gorąco

      z pistoleta

      • 2 0

  • Na zdjęciu: Opona przebita z boku (4)

    W opisie: "Nacięcie opony nie musi oznaczać definitywnego końca ogumienia."

    Takich opon przebitych z boku nie wolno naprawiać! To jest przestępstwo! Co innego przebity bieżnik, a co innego opona której konstrukcja zostaje nieodwracalnie zniszczona przez boczne rozcięcie!

    • 25 5

    • Niekoniecznie jest uszkodzona

      Przy całej mojej ostrożności wobec napraw opon - akurat to, co widać na zdjęciu w artykule, zwykle oznacza tylko oderwanie rantu ochronnego (po to jest, by chronić felgę), nie wpływające w żadnym stopniu na integralność konstrukcji opony. Obejrzeć i zdecydować.

      • 9 0

    • Racja, opona z takim nacieciem moze zawsze platac figla przy wiekszej predkosci.

      Mialem taki przypadek i samochod przy 120 km/h nagle zaczal skakac jak zaba. Zatrzymalemgo z pewnym wysilkiem bo to byla przednia lewa. Malo brakowalo a stuknal bym inne samochody bo sterowanie przy duzej predkosci kiedy opona strzeli jest trudne. Opone trzeba wymienic dla wlasnego i innych bezpieczenstwa. Natomiast wszystkie naklucia na biezniku mozna latwo naprawic na kazdej nawet stacji tankowania benzyny. Dodam ze przy inspekcji moga sie do tego przyczepic.

      • 2 4

    • co ty bełkoczesz januszu?

      trzeba j4echac na wulkanizacyje i sprawdzic czy da się ołatać

      • 1 1

    • jedźcie na wulkanizacje

      i spytajcie fachowca, który ma dziesięciu takich klientów dziennie i wie co z tym zrobić, a nie 'sąsiada co jego szwagra kolega miał taki przypadek'..

      • 2 0

  • Ja bym od razu ten gwozdz wymienil, naprawiac nie ma sensu, gwozdzie sa tanie.

    • 41 0

  • ostatnio nawet koła nie odkręcałem. (10)

    Są do kupienia proste zestawy. Szydło nacięte jak pilnik. Wyjąłem śrubę, wsadziłem ten pilnik popiłowałem by wyczyścić otwór. Pilnik smaruje następnie butaprenem i wsadzam w otwór. Drugi przyrząd to takie widełki w które się wsadza nagumowany kauczukiem sznurek. Można go też posmarować butaprenem, łatwiej się wciska. Wyjmujemy szydło wsadzamy te widełki ze sznurkiem. Wyciągamy widełki. Sznurek zostaje i zatyka otwór. To co wystaje obcinam nożem. Zajmuje to max minutę. Za 30 zł to idę na obiad.

    • 27 13

    • (8)

      A ja to nawet papier toaletowy suszę i używam drugi raz żeby nie wydać 30zł ;)

      Trochę przerażenie czytać takie komentarze i potem jeździć po drogach ze świadomością że ktoś sobie oponę sznurkiem łatał żeby 30zł zaoszczędzić.
      Co najśmieszniejsze ten klej (przeznaczony do butów) wiąże 24h, tak więc rozumiem wolisz mieć samochód wyłączony przez 24h z eksploatacji niż zapłacić 30zł i mieć to zrobione profesjonalnie w 15min, pijąc w tym czasie dobrą kawę w servisie.

      • 12 17

      • to są fabryczne zestawy (3)

        od lat stosowane nawet przez tych w wulkanizacji. Więc jak masz 2 lewe ręce to raczej się nie popisuj bogactwem i zaradnością.

        • 21 5

        • Naprawa sznurem (1)

          Jest zawsze naprawą dorażną i tymczasową, a to co bajdurzy "profesjonalny" wulkanizator..szkoda słów.

          • 3 6

          • kurde bele

            3 lata jeździłem bez problemu

            • 6 1

        • Doczytałem instrukcję takiego produktu i jest to coś na doraźną naprawę, co ma umożliwić dotarcie do zakładu wulkanizacyjnego jak nie ma się koła zapasowego.
          NIE zastępuje naprawy opony.

          • 1 1

      • dokładnie tak mi naprawiał profesjonalny wulkanizator. (1)

        z dojazdem

        • 7 0

        • Jeśli profesjonalnym wulkanizatorem nazywasz takiego co ci naprawia oponę sznurem to nie mam pytań.
          Profesjonalna naprawa to założenie laty na oponie. Po wcześniejszym oczyszczeniu i przeszlifowaniu miejsca uszkodzenia ( od środka ).
          Ja wiem że naprawa na szmur potrafi wytrzymać latami i czasem bieżnik szybciej się skończy, ale osobiście miałem przypadek że w miejscu gdzie był szmur zaczęło uciekać powiwtrze. Po naprawie na late nigdy mi się nie zdarzyło żeby coś było nie tak

          • 0 0

      • kawy nie (1)

        od kawy to tylko cisnienie skacze,
        lepiej czekoladkę

        • 0 0

        • czekoladka i kakao

          • 0 0

    • to powodzenia

      • 0 2

  • Czekałem na słowa, które padły jako ostatnie. (11)

    Dzięki za uczciwość, bo już mi zalatywało januszowatym druciarstwem.
    U mnie indeks Y, dlatego "gwóźdź - mój wróg". Nie wspominając o wymianie parami, a najlepiej 4, bo sterowanie napędem na 4 koła działa optymalnie, gdy opony zużyte są jednakowo.

    • 3 5

    • parami tak, ale 4? grunt żeby były w miarę takie same, najlepiej ten sam model (10)

      bo różnica w średnicy przy zużyciu wiele nie zmieni. Zakładając że na jednej osi masz nówki a na drugiej zdarte o 5 mm to i tak różnica między średnicami kół wyniesie tylko 1,5% przy przeciętnych 18" kołach. Podejrzewam że raczej do takich różnic u nikogo nie dochodzi.

      • 2 2

      • Nierowno zdarte opony to samochod stale bedzie skrecal (1)

        w te strone gdzie opona bardziej jest zdarta.

        • 1 3

        • nie pisałem o różnicach na jednej osi tylko między osiami

          i to też niedużych różnicach

          • 1 0

      • (3)

        Ciekawe dlaczego w F1 wymieniają te opony tyle razy.. Hymm...

        • 0 3

        • bo ich stać

          a janusze z żukowa łatają sznurkami iinnymi g....mi

          • 2 2

        • zeby ci w boksie mieli co robic

          • 2 0

        • bo są zużyte

          a ja nie pisałem o sensie wymiany opon tylko o wpływie na napęd

          • 1 0

      • (3)

        Najnowsze układy sterujące napędem 4x4 są bardzo czułe, a jednym z parametrów wejściowych do obliczania chwilowego rozkładu napędu są różnice w liczbie obrotów poszczególnych kół, a więc ich średnica powinna być maksymalnie zbliżona, by nie wprowadzać przekłamań. Mówię o 4x4 "drogowym", służącym poprawie trakcji i stabilności, a nie terenowym.

        • 0 2

        • (1)

          W 4x4 terenowym jest jeszcze gorzej, bo tam nie ma takich systemów i przy różnych oponach na osiach i braku kompensacji na środkowym dyfrze (często go po prostu nie ma) powstają naprężenia w układzie napędowym prowadzące do awarii wałów, skrzyni rozdzielczej a w najlepszym razie do uślizgu opon i szybszego ich zużycia.

          • 0 1

          • nie piszemy o takich ekstremach

            • 0 0

        • i nawet jak będziesz miał różnicę 5 mm to będą na maksa zbliżone

          1,5% nic nie zmienia, a i to jest ekstremum bo przecież nie bedzie tak że na jednej osi będą łyse a na innej nowe. Więc nie panikowałbym i jak strzeli opona to kupiłbym dwie na jedną oś. Gdyby była różnica nawet tego 1,5% między osiami znaczyłoby że te z drugiej osi są kompletnie zużyte i to byłoby powodem ich wymiany. A tak to ile tej różnicy będziesz miał? Marginalne wartości.

          • 3 0

  • Oczywiscie wymienic...gwozdz! Wiecie,ze wiekszosc uciekajacego powietrza z kola idzie przez wentyl/kominek. Wymieniajcie czesciej.

    • 2 0

  • Czytalem gdzies i moze niektorzy z Was takze ze pracuje sie nad (4)

    oponami bezpowietrznymi. Maja byc wypelnione jakas miekka ale sprezysta substancja ktorej rozszerzalnosc pod wplywem temperatury jest minimalna i niezauwazalna. Wtedy gwozdzie i naciecia na oponach nie spowoduja zadnych problemow. pamietam ze odpowiedzialem na ortykul o tym w taki sposob " Ciekawe co na to mechanicy na stacjach wymiany opon i wulkanizatorzy?" Bo oni straca duza czesc byznesu.

    • 4 1

    • Ja swoje koła wypełniam cementem i odrobiną pianki montażowej

      Nie martwię się dziurami a pianka fajnie tłumi.

      • 2 1

    • Tak, konstrukcja ma być niezależna od powietrza. (2)

      Wymiana ma być tylko w przypadku definitywnego zużycia. Tylko co a to lobby wulkanizatorów, toć to sporo kasy ucieknie..

      • 1 0

      • Ja sie dziwie ze w Polsce dozwolone jest wulkanizowanie opon. (1)

        A Stanach, Niemczech czy Francji nikt tego nie robi. W Stanach jest to nawet niedozwolone. Nawet jesli opona jest malo zuzyta to poza zaplugowaniem otworu po gwozdziu czy wkrecie niczego innego sie nie robi. Ponadto jesli nie stac ciebie na nowe opony to maja takze na stanie nieco juz zuzyte ale nadal ze dwa lata mozna na nich pojezdzic i wymieniasz je.

        • 0 0

        • jeden sie dziwi że w Polsce a inny że w Niemczech

          to że tam są inne standardy nie znaczy że słuszne. Tam roboczogodzina jest tak droga że wychodzi w cenie nowej opony.. Dla nich kupno kompletu opon to tak jak dla nas jednej. Gdybyśmy tak zarabiali to możliwe że również na wszelki wypadek zabroniono by wulkanizacji. Niemniej ten proces jest zupełnie bezpieczny. Tyle że w Niemczech nie trzeba go zakazywać, on się nie opłaca.

          • 1 0

  • Na polskie drogi tylko i wyłącznie felgi stalowe i opony o wysokim profilu. (9)

    Zalety:
    - znacznie większa odporność na dziury i krawężniki
    - większy komfort jazdy
    - niskie koszty w razie uszkodzenia na ekstremalnej dziurze
    - mniejsza waga felgi stalowej, mniejsze zużycie paliwa
    - znacznie dłuższa trwałość amortyzatorów i całego zawieszenia (m.in. mniejsza masa "stalówki" mniej obciąża zawieszenie na dziurach; wyższa opona sama w sobie już amortyzuje nierówności)
    - wygląd (można dowolnie zmieniać za pomocą kołpaków)

    Wady:
    - zerowy "prestiż" wśród dresów i właścicieli VW Golf oraz BMW i Audi.

    • 40 6

    • (2)

      Przecież aluminiowe są lżejsze...

      • 0 7

      • Nie są. One są zrobione ze stopów lekkich ale nie są lżejsze (1)

        Proponuję położyć na wadze felgę stalową i aluo tej samej średnicy, szerokości. Różnica może cię zaskoczyć.

        Alu są ładne ale stalowe niekiedy są lepsze

        • 5 1

        • Dokładnie. Lżejszy jest materiał, z którego alusy są wykonane, ale jest go o wiele więcej niż potrzeba na felgę stalową i w efekcie waga felgi aluminiowej jest większa niż odpowiadającej jej stalowej.

          • 2 1

    • uff

      mam Opla

      • 0 0

    • (2)

      Jak sie mieszka w 3miescie to rzeczywiscie dziura na dziurze.

      • 2 0

      • Czym starsze miasto tym wiecej dziur. (1)

        • 0 0

        • Jest dokładnie odwrotnie.

          • 0 0

    • masa jest ta sama

      ważyłem bo dopiero co kupiłem alusy i byłem ciekaw. Alusy 7,5kg, stalówki tej samej średnicy 7,6 kg

      • 0 0

    • nie o prestiż chodzi tylko o wygląd

      stalówki z kołpakami wyglądają jak koła w chińskiej zabawce, poza tym je również produkują w mniejszych rozmiarach więc wysoki profil opony jak najbardziej da się i w ich przypadku zastosować. Różnicy w wadze kół też nie ma, dopiero co kupiłem alusy i niedawno ważyłem. Chyba 100 gram na korzyść alusa nawet było.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ogłoszenia polecane

Wydarzenia

MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
MotoWOŚP - Pomagamy! 2022
imprezy i akcje charytatywne
sty 30
niedziela, g. 15:00
Gdańsk

Sprawdź się

Sprawdź się

Cullinan to luksusowy SUV marki:

 

Najczęściej czytane