Wiadomości

Jazda na suwak i korytarz życia obowiązkowe

Najnowszy artukuł na ten temat

Jazda na suwak: częste błędy kierowców

Długo zapowiadane zmiany w przepisach wejdą w życie prawdopodobnie jeszcze w listopadzie.
Długo zapowiadane zmiany w przepisach wejdą w życie prawdopodobnie jeszcze w listopadzie. fot. Trojmiasto.pl

Stało się. 5 listopada prezydent podpisał nowelizację ustawy wprowadzającej obowiązek jazdy na suwak oraz tworzenia korytarzy życia. Za nieprzestrzeganie nowych zasad grozić będą mandaty, których wysokość nie jest jeszcze znana. Przepisy wejdą w życie 6 grudnia.



Jak ocenisz kulturę jazdy kierowców poruszających się po Trójmieście?

bardzo wysoko, w ostatnich latach na naszych drogach wyraźnie się poprawiło 5%
raczej dobrze, nie mam żadnych zastrzeżeń 12%
średnio, Trójmiasto niczym nie różni się od pozostałych miast w Polsce 33%
słabo, od lat nic się w tej kwestii się nie zmienia 18%
bardzo nisko, niestety z drogową kulturą jest coraz gorzej 32%
zakończona Łącznie głosów: 1239
Nowe przepisy zostały wprowadzone w celu stworzenia jednoznacznych zasad zachowania kierowców w dwóch istotnych dla bezpieczeństwa i płynności ruchu drogowego sytuacjach: gdy zachodzi potrzeba umożliwienia służbom ratowniczym szybkiego dotarcia na miejsce zdarzenia drogowego, a także gdy występuje zwężenie drogi, ograniczające liczbę dostępnych pasów.

Jazda na suwak



Przepisy, które już niebawem będą obowiązywały na naszych drogach, jasno określają zasady pierwszeństwa jazdy z poszczególnych pasów ruchu, gdy następuje zmniejszenie ich liczby, a w miejscu zwężenia powstaje korek.

Zasada "zamka błyskawicznego" jest bardzo prosta: kierujący pojazdami poruszającymi się pasem z kontynuacją jazdy mają obowiązek naprzemiennego wpuszczania aut z pasa, który się kończy. Jeden kierowca wpuszcza jeden samochód. W ten sposób auta wjeżdżając na przemian, po jednym, utworzą "suwak".

Korytarz życia


Zobacz, jak powinno się tworzyć korytarz życia.

Drugi z przepisów określa zasady tworzenia przez zmotoryzowanych wolnej przestrzeni dla pojazdów uprzywilejowanych oraz ustępowania im pierwszeństwa przejazdu, w tym właściwy kierunek zmiany pasa ruchu w celu stworzenia korytarza. Kierowcy muszą stosować się do "zasady prawej dłoni". W jej myśl pojazdy znajdujące się na skrajnym lewym pasie mają obowiązek zjechania do lewej krawędzi jezdni, natomiast kierujący pojazdami znajdującymi się na pozostałych pasach drogi muszą zjechać maksymalnie do prawej strony.

Więcej zmian w przepisach



Przypomnijmy, że od 7 listopada obowiązują nowe przepisy dotyczące kontroli drogowej. Policjanci otrzymali zielone światło na karanie kierowców mandatami w wysokości nawet 500 zł za np. nietrzymanie dłoni na kierownicy podczas kontroli. Mało tego, niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości kary dla kierowców będą wyższe. Coraz głośniej mówi się o nawet trzykrotnie wyższych mandatach.

Opinie (192) ponad 10 zablokowanych

  • (41)

    suwak, to trzeba zainstalować kamerkę- na cwaniaków wszelkiej maści

    kierujący pojazdami poruszającymi się pasem z kontynuacją jazdy mają obowiązek naprzemiennego wpuszczania aut z pasa, który się kończy. Jeden kierowca wpuszcza jeden samochód. W ten sposób auta wjeżdżając na przemian, po jednym, utworzą "suwak".

    bardzo niejasny przepis - na końcu pasa czy wcześniej też?

    • 63 97

    • Jazda na suwak (6)

      Bardzo proste ten co jedzie pasem który się kończy ma jechać do końca tego pasa i włącza kierunkowskaz że chce zmienić pas a ten co jest na pasie z kontynuacją ruchu ma obowiązek go wpuścić. Przy ewentualnej kolizji odpowiedzialność w nowym zapisie spada na tego co jest na pasie z kontynuacją ruchu do tej pory było odwrotnie ,nie będzie można blokować kierowców z lewego lub prawego pasa który się kończy . skończy się tak zwane szeryfowanie na drodze i bardzo dobrze

      • 15 1

      • czyli jak chce sie wbic na obwodowej (4)

        jadac np. 50 na godzine to wystarczy, ze dojade do konca pasa i wjezdzam nie baczac kto jest na sasiednim pasie....? fajnie, wczesniej trzeba bylo deptac gaz w podloge, bardzo zly przepis rodzi duze pole do naduzyc, jak ktos nie moze sprzedac fury to ja po prostu skasuje wjezdzajac sobie komus pod zderzak

        • 3 1

        • "W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni... " (3)

          Suwak dotyczy tylko korków.

          I oczywiście już pojawia się stado Januszy, którzy prawo jazdy chyba z czipsów wyciągnęli, bo przeczytanie PORD ich przerasta...

          • 2 1

          • Znaczny spadek predkosci (2)

            To jest korek? A jak jest ciasno, ale te 50 się jedzie to jest już korek czy jeszcze nie? Oswiec mnie znawco konkretnym paragrafem

            • 0 1

            • Jak się jedzie 50 przy dozwolonej 50, to nie jest żaden spadek prędkości. (1)

              • 0 1

              • gdzie na obwodnicy

                masz 50? Czytać umiesz?

                • 0 0

      • do Czytelnik

        jesteś pan w grubym błędzie, gdyż ustawodawca w Polsce uczynił "babola" zmienił jeden przepis a nie dostosował do niego innych. Tak więc : jadący pasem z kontynuacją jazdy ma obowiązek wpuścić auto z pasa zanikającego, "ale" - nadal ma pierszeństwo, tj .w razie kolizji to zmieniający pas ma winę. gąszcz rozporządzeń które muszą być zgodne z ustawą, a nie są zgodne ( niby ustawa jest przepisem nadrzędnym) .- tylko sąd a nie decyzja policjanta może ratować sytuację

        • 2 0

    • Przeczytaj ustawę

      Nie to jest problematyczne. Problematyczne jest:
      "W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości"

      • 1 0

    • (3)

      nigdy nie mialem problemu, raz jakis burak w s-ce, chyba taxiarz mi tylko nie chcial wpuscic. poza tym sam wpuszczam zawsze i mnie wpuszczaja. jak jezdze slabszym autem pracownika albo wlasnym porsche - nie zauwazylem roznicy

      • 6 19

      • ja nigdy nie wpuszczam auta lepszego od mojego.

        a że moje auto nadaje się na szrot to nie wpuszczam nikogo !!! szczególnie gogusia w porsze lub w ałdi . a najbardziej nie lubie mejbachów tych to wogóle nie wpuszczam

        • 0 1

      • (1)

        a mnie z racji porsche częściej wpuszczają.

        • 2 2

        • no widzisz - a trabanty i maluszki wpuszczają zawsze

          • 0 0

    • na zwężeniu gamoniu, nigdy nie jechałeś na suwak?

      Ja rozumiem bardzo dobrze ten przepis

      • 0 0

    • Jazda na suwak (6)

      Na dzien dzisiejszy kiedy np lecimy z Pruszcza do Gdanska w Wojciechu cwaniaki oblatuja lewa odnoga Traktu Sw Wojciecha i wbijaja sie kilkaset metrow dalej kolo hurtowni magazynowej, efekt pas z Pruszcza stoi bo trzeba swiete krowy wpuscic bo przepis nakazuje. To tylko generuje korki wieksze niz byly bo cwaniak zawsze objechal i stal na koncu pasa a teraz przepis go utwierdzi ze cwaniakowanie poplaca. Antyle trabia ze trzeba zadbac o bezpieczenstwo na drogach!!

      • 17 53

      • Robie tak

        W tym miejscu odkąd zmieniły się przepisy. Mam dosyć robienia ze mnie frajera

        • 1 1

      • nn ma rację, reszta chyba nie zna sytuacji

        • 0 2

      • Nie pisze się "dzień dzisiejszy", wystarczy dzisiaj. A samochodem to się jeździ a nie lata. Poza tym wychodzi właśnie mentalność polskiego kierowcy.

        • 2 1

      • To zajmuj ten pas na którym jest mniej aut. Szybko okaże się że obie kolejki mają podobną długość i wszystko idzie sprawnie.

        • 1 1

      • masz metalność szeryfa

        oddaj prawo jazdy

        • 20 4

      • Oni jadą drogą którą ktoś wybudował dla samochodów?

        No niepoważni.

        • 25 2

    • Cwaniaki (3)

      A jak się zachować w przypadku kiedy ktoś za mną nagle mnie wyprzedzi ...........?

      • 0 1

      • Jak?

        Możesz za karę wjechać mu w zderzak

        • 0 0

      • w sensie ze jedziesz prawym gdy lewy jest pusty, ktos za toba skorzysta z lewego, dojedzie do konca i wjedzie na suwak?

        to on jest dobrym kierowca bo nie wydluza korka a ty jestes baran - janusz nosacz

        • 0 1

      • Kiedy Cię wyprzedzi, to niewiele już zależy od Ciebie...

        • 1 0

    • na końcu pasa

      • 0 0

    • Jasny przepis

      Przepis jest bardzo jasny - na końcu pasa wpuszczamy autka. Zajeżdżanie innym drogi jest łamaniem przepisów i stwarzaniem zagrożenia. Mam nadzieję, że kierowcy szybko zmienią swoje nawyki i nauczą się jazdy na suwak - z pewnością usprawni to ruch, a korytarz życia uratuje niejedno ludzkie istnienie.

      • 1 0

    • na końcu znaczy na końcu a nie w połowie i blokuje cały pas (4)

      • 93 0

      • (3)

        To zasada prawej dłoni jest niejasna. Jak się ma do samochodów jadących lewym skrajnym pasem? Dla nich powinna być zasada lewej dłoni. Nazwa nieadekwatna do pomysłu, mimo że sama idea jest szczytna. Wczoraj na pewnym odcinku Grunwaldzkiej wszyscy ją respektowali, trochę dalej było gorzej, ale karetka jakoś sobie poradziła.

        • 1 16

        • Jest niejasna chyba że ktoś ma kciuk. (1)

          • 7 0

          • a prawa dłoń to ta - która ma kciuk z lewej strony

            • 1 0

        • Prawaprawa dłoń ma kciuk skierowane w lewo więc z pierwszego skrajnego pasa w lewo jadą w lewo a wszystkie pozostałe tyle ile

          Jest palców tyle może być też pasów to symboliczna ilość zjeżdżają w prawo

          • 0 0

    • na końcu pasa. Pojazd jadący pasem, który się kończy ma obowiązek dojechać do końca pasa i wtedy włączyć kierunkowskaz, aby włączyć się do ruchu.

      • 5 0

    • jest doprecyzowane

      jest doprecyzowane!
      "kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem będzie obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów, znajdującym się na takim pasie, zmianę tego pasa na sąsiedni, na którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy"

      • 4 0

    • Dojeżdżamy do końca pasa, który się kończy i wtedy suwak, czyli każdy kierowca wpuszcza jeden pojazd ️

      • 2 0

    • Suwak (2)

      Przecież to oczywiste,że na końcu pasa. Chociaż raz mi się zdażyło, że dojechałam do końca pasa i musiałam stanąć,bo kierowca ciężarówki nie chciał mnie wpuścić.

      • 9 5

      • (1)

        Bo to się nie nazywa jazda na suwak tylko na cwaniaka

        • 7 36

        • Stawanie na końcu korka kiedy masz obok wolny kilometr pasa kończącego się jest nazywany z kolei

          jazdą na frajera.

          • 26 2

    • Na końcu...

      • 5 0

    • jak nie rozumiesz tego przepisu, to może lepiej nie jeździj po drogach publicznych

      • 12 4

    • Na końcu.

      Kamerka niestety wskazana.

      • 19 3

    • jazda do końca i manewr na końcu - tylko wtedy ma to sens !

      • 68 0

  • kończący się pas - i tu jest haczyk (7)

    nie dotyczy to cwaniaków wbijających się z pasa, który przechodzi np. w lewoskręt. Tak jak na czarnym dworze przed skrzyżowaniem na Jana Pawła. Już dotychczas działy sie tam grube akcje cwaniaków wbijających się na bezczela, teraz będą jeszcze myśleli, że mają pierwszeństwo. Blacharze zarobią.

    • 7 2

    • Na Czarnym Dworze ja sie zawsze wbijam z lewego na prawy przed lewoskrętem. (5)

      Przecież znak pokazujący, ze to lewoskręt jest widoczny dopiero z pewnej odleglości, a nie od Hallera. Gdy widzę ten znak, zmieniam pas na prawy, ale wcześniej jadę lewym, bo nie wiem, że tam jest lewoskręt, a lewy pas jest "luźniejszy". Logiczne.

      • 1 3

      • Nie wiesz? (2)

        Jasne. Autobus miejski tez nie wie, bo za każdym razem tak robi

        • 3 0

        • nie wiem (1)

          Jako kierowca, mam prawo o tym zapomnieć, lecz mam obowiązek patrzeć na znaki i się do nich stosować. Również kierowca autobusu, który jeździ tam kilka razy dziennie. Wg mnie nienormalne jest tam raczej to, że na prawym pasie jest korek kończący się za skrzyżowaniem na Hallera, gdy lewy pas stoi prawie pusty.

          • 2 1

          • jak trafisz na mnie

            to polecę ci po zniżkach. 90% cwaniaków, którzy tak robią, robią to codziennie i codziennie "zapominają", że z lewoskrętu nie pojadą prosto, tym samym blokując i prawy i lewy pas. Tam jazdy na suwak nie ma

            • 0 0

      • (1)

        Robię dokładnie to samo. Dojeżdżam tam do momentu kiedy zaczyna się lewoskręt i... często stoję i czekam na wpuszczenie na prawy. Lewy jest pusty, a prawy często tak zapchany, że nie da się już wjechać na skrzyżowanie Hallera/Płażyńskiego.

        • 0 0

        • oczywiście i nic w tym złego. Mam na myśli cwaniaków dosłownie taranujących inne auta, wbijając się na chama bez kierunku w dziurę wielkości połowy samochodu.

          • 0 0

    • Moim zdaniem jest tu pewna niejasność w przepisach w takiej sytuacji. Kończącym się pasem jest na przykład pas przechodzący w buspas w miejscu gdzie ten buspas się zaczyna. Na ulicy Czarny Dwór nie wiadomo jednak gdzie jest dokładnie miejsce kończenia się pasa do jazdy prosto na pas do skrętu w lewo. Nie ma tam takiego miejsca i moim zdaniem obowiązują tam dotychczasowe zasady zmiany pasa ruchu.

      • 0 0

  • (6)

    Z trzymaniem rak na kierownicy to jakiś absurd, to nie Ameryka że co drugi ma broń.
    Ile było sytuacji że ktoś wyciągnął coś niebezpiecznego spod fotela, pewnie zero.
    I jeszcze 500 zł za to, będzie naciąganie przez cwanych niektórych mundurowych, tak samo jak zatrzymywanie się i kontrolę z miejsca w którym nowe można stać.
    Wszystko po to żeby podreperować budżet, a to dopiero początek zaciskania pasa, zobaczycie...

    Reszta przepisów typu suwak i droga życia, jak najbardziej popieram, bo to była Ułańska fantazje co niektórzy wyczyniali.

    Jeden problem z jazdą na suwak jest wtedy kiedy mamy 3 pasy, i najbardziej poszkodowany jest ten co jedzie pasem który się nie kończy, bo musi wpuścić i tego z lewej i tego z prawej

    • 41 23

    • najbardziej poszkodowany ten na srodkowym pasie?????

      Szkoda ?? Jaką ty i inni polacy widza tu szkode..szkoda urazu twojego ego, szkoda urazu twojego męstwa, szkoda fizyczna , szkoda umysłowa, finansowa??
      Prosze was polacy

      • 0 0

    • (3)

      Przy jeździe na suwak nikt nie jest poszkodowany. Każdy stoi tyle samo w korku.

      • 4 1

      • (2)

        W polskim wydaniu jazdy na suwak będzie poszkodowany ze środkowego pasa, który musi wpuścić dwa auta z lewej i prawej. Nigdzie na świecie tak nie ma.

        • 0 6

        • Nowy przepis mówi, że ma wpuścić jedno auto!

          Masakra, kolejny kierowca którego przerasta czytanie PoRD.

          • 0 0

        • nigdzie tak nie ma gdzie nie ma swopłoczy z byłego bloku komunistycznego - ci ludzie nadl bliżej mają do jaskiniowców z obyciem w świecie , stoswaniem się do przepisów i kulturą osobistą

          • 0 0

    • Trza uważać, jak Eustachy z T4

      wyskoczy ze szpachelki

      • 2 0

  • ale będzie jazda... (28)

    ja już mam kamerkę! Przepis na suwak jest tak konstruowany, że nikt nie wie, gdzie i kiedy ten przepis ma zastosowanie. Będzie raj dla cwaniaków i wyłudzaczy odszkodowań. Nawet drogówka nie wie do końca wie jak interpretować ten przepis. A co z pasami dojazdowymi na obwodnicy? Tam też się pas kończy. Mam hamować ze 100 bo ktoś wjeżdża?

    • 32 73

    • do nauki .

      Tym wpisem dowodzisz , że jesteś klasycznym przykładem wozaka , który nie zna dokładnie przepisów ruchu drogowego .

      • 0 0

    • Oddaj prawko o ile w ogóle masz (10)

      • 45 9

      • To ty pokaż prawko o ile je masz. (9)

        Będą problemy. I to duże. Przykładowo. Jest obowiązek jazdy na suwak. kierujący pojazdami poruszającymi się pasem z kontynuacją jazdy mają obowiązek naprzemiennego wpuszczania aut z pasa, który się kończy. Czyli jeden kierowca wpuszcza jeden samochód. A jeśli nie wpuści to co wtedy? Dochodzi do kolizji. Kto jest winny? Ten co nie wpuścił, czy ten co wjechał temu niewpuszczającemu w bok? Gdzie jest granica.
        Gdzie Art. 22. pkt. 4. nie obowiązuje a brzmi on tak "...Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony." Jest napisane w przepisach że na zwężeniach ten przepis nie obowiązuje? Ja nie widziałem. Polskie prawo, dziurawe prawo, Niby masz prawo wjechać na zwężeniu przed auto na pas z kontynuacją jazdy, ale jeśli tamten cię nie wpuści to ty i tak będziesz winny kolizji. Co najwyżej możesz nie przyjąć mandatu i szarpać się w sądzie. To tak jak są dwa znaki drogowe. Nakaz jazdy w prawo (czy tam lewo) i jednocześnie zakaz skrętu w prawo (lewo). A jeśli wpuścisz jednego na zwężeniu a zanim będzie chciał się wcisnąć drugi i dojedzie do kolizji? Słowo przeciwko słowu.
        Złe przepisy, nieprecyzyjne, niedopracowane. Będą kolizje i awantury na zwężeniach.

        • 21 15

        • (4)

          nie mierz wszysktich ludzi swoją kategorią, nie każdy poruszając się myśli o odszkodowaniach. Po drugie to jest zwykła zmiana pasa, tak samo jakbyś zmieniał pas podczas jazdy. Co w tym takiego trudnego? Na zachodzie to obowiązuj od dawna i nikt nie robi problemów a Ty szukasz dziury w całym. Przepis ma rozładować korki i pogrążyć szeryfów drogowych blokujących pas jezdni.

          • 22 5

          • Powiedz mi gdzie na zachodzie??? (3)

            Jeżdżę kilkanaście lat zawodowo po Europie i nigdzie nie potrafią jeździć na suwak. Owszem "korytarz życia" już nawet Niemcy nauczyli sie robić, choć też nie jest to normą. Ale suwak to manewr którego nie ma możliwości wykonać prawidłowo bez odrobiny empatii. A wystarczy, że na 100 samochodów znajdzie (a zawsze się znajdzie) się jeden pajac który się wciska / lub puszcza po 2-3 auta i już lawinowo psuje się reszta bo tym jadącym prawidłowo puszczają nerwy i zaczynają kombinować jak on. Jestem zdania, że tego nie jesteśmy w stanie się nauczyć

            • 9 2

            • (1)

              Jak cię jeden "pajac" potrafi doprowadzić do tego że puszczają ci nerwy to naprawdę oddaj prawko przesiądź się na komunikację wpłynie to pozytywnie na te twoje nerwy i zdrowie. To co wypisujesz świadczy tylko o tym że należysz do tych pierdół przez które taką regulację trzeba było wprowadzić. Wątpię że czegokolwiek jesteś w stanie się nauczyć.
              A co do Niemiec, to kiedyś jeździło się tam bardzo przyjemnie , teraz gdy na drogach połowa kierowców to Turcy, cały były blok wschodni razem z Polakami z twoją mentalnością to jeździ się różnie. Tam kultura się obniżyła (ale i tak jest wyższa) , ale u nas przez kierowców takich jak ty i podobnych tobie zza naszej wschodniej granicy - niestety nie może się na razie podnieść.

              • 2 3

              • Jeden pajac potrafi rozwalić ciągłość ruchu.

                Na przykład dojeżdżając z nadmierną prędkością do czerwonego i zatrzymując się przed nim, demolując tym zieloną falę.

                I nie ma to nic do nerwów, suche fakty.

                • 0 0

            • Widziałem dobry suwak w Neapolu

              z prędkością jakieś 40-50 samochody jechały na suwak, jeden na jeden i żaden nawet nie spojrzał bo wiadomo było który wjeżdża. Pojechałem tak i ja, nieco z duszą na ramieniu, ale poszło, bo wszyscy wiedzieli co to suwak.

              • 2 0

        • Człowieku przestań bredzić. Na siłę komplikujesz proste rzeczy (3)

          Pierwszeństwa ma ustąpić ten który zmienia pas. Koniec. Będzie na siłę się wpychał (czyli bez zmian, teraz tez się wpychają) i kogoś trąci, to jego wina.

          • 6 7

          • Nie

            pierszeństwo bezwględnie ma ten na pasie kontynuowanym chociaż ma obowiązek wpuścić auto z pasa zanikającego. Ustawa zmieniła jeden przepis a nie dostosowała innych przepisów. Tak wiem "q...wa" ręce opadają

            • 1 0

          • Pan powyzej nie zrozumial. Masz wpuscic typa z prawej. Ogolnie ludzie mogliby zaczac troche sie wpuszczac bo nie sa sami na drodze. Czuje ze bedzie ciezko zeby to przeszlo

            • 0 0

          • To nie jest kwestia komplikacji "prostego"przepisu, ale...

            .... braku precyzyjności w przepisach, które pozostawiają lukę do dowolnej interpretacji, co w konsekwencji powoduje problemy.

            • 2 3

    • (3)

      Przeczytaj całość a nie komentujesz po przeczytaniu tytułu. Tylko jak jest korek...

      • 0 1

      • Ty przeczytaj przepis... (2)

        a nie durny artykuł. Nie "jak jest korek" tylko jak jest "znaczne spowolnienie ruchu", które nie jest jednoznacznie zdefiniowane

        • 1 0

        • sr*sz też książkowo "siedząc w pozycji wyprostowanej , patrząc się na wprost i trzymając ręce na kolanach" ? (1)

          Jedziesz na pierwszym lub drugim biegu to zrób po prostu miejsce żeby ten z pasa obok mógł też wjechać i po sprawie , a jak jedziesz szybciej to już taką amebę jak ty na pewno to przerasta więc obowiązku nie masz , co nie oznacza że gdybyś chciał to mógłbyś wznieść się nad poziom ameby i jechać tak aby nie wpływać negatywnie na płynność ruchu także przy wyższych prędkościach.

          • 1 1

          • Jesteś ograniczony jak 90% kierowców

            Nikt nie ma problemu z "intuicyjnym" stosowaniem przepisu w korku. Ale przepis jest niejednoznacznie określony słowami: "W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości". I tego nie wyprostowali.

            A zatem jeśli według Ciebie w mieście jadę 50km/h to nie muszę wpuszczać na suwak - ale wielu d**ili tego nie wie i mi się wchrzani na mój pas - i wtedy ma hamować na maksa?

            Nie chodzi o to, ze ja nie wiem co mam robić - chodzi o to, że teraz grono i**otów bezpiśmiennych i analfabetów, którzy może w necie przeczytają słowo suwak, będzie stwarzać zagrożenie życia i zdrowia i nieważne, że ja mam pierwszeństwo - nie chcę przez i**otów leżeć w szpitalu lub ryzykować życie rodziny.

            Pomyśl zanim coś napiszesz mądralo.

            • 0 0

    • Przepisy

      Odsyłam do przepisów/ustawy. Wyraźnie napisane jest, że dotyczy to sytuacji, kiedy jest tzw. korek, czyli kiedy dla wszytskich pasów nastepuje znaczne zmniejszenie prędkosci. Nie dotyczy to sytuacji włączania sie do normalnego ruchu na obwodnicy (chybaże jest korek na obwodnicy).

      • 0 0

    • (5)

      Przepis ma zastosowanie tylko w przypadku "znacznego spowolnienia ruchu" (czy jakoś tak to brzmi).

      • 12 1

      • ale czy... (4)

        dojazd do świateł to już znaczne spowolnienie ruchu czy jeszcze nie? A czy gdy na obwodnicy jest "ciasno" ale samochody jadą np. z prędkością 60km/h to jest już znaczne spowolnienie ruchu czy jeszcze nie? wtedy mam pierwszeństwo na kończącym się pasie rozbiegowym czy jeszcze nie?

        • 5 7

        • (1)

          Pierwszeństwa mieć, tak czy siak, nie będziesz mieć. Kierowca ma umożliwić wjazd innego pojazdu na swój pas. Konstrukcja prawnie identyczna jak w przypadku autobusu wyjeżdzającego z zatoczki i pojazdu uprzywilejowanego, który też nie ma pierwszeństwa w rozumieniu pord.

          • 9 1

          • Czyli - skoro mam zrezygnować ze swojego pierwszeństwa - ustępuję tym samym pierwszeństwa innym. Szczególnie że z okazji wprowadzenia obowiązku jazdy na suwak przeredagowano art. 22 ust. 4 PRD i odtąd w tym przypadku nie obowiązuje zasada pierwszeństwa dla tego, kto już znajduje się na pasie. Można się semantycznie onanizować, ale jak by tego nie nazwać, zawsze ktoś ma pierwszeństwo, a ktoś nie (pomijając przypadek równoczesnego dojazdu kilku aut do skrzyżowania równorzędnego).

            • 0 0

        • Znowu ty? Po co jątrzysz? Będą przepisy, to będzie wiadomo

          • 1 3

        • przepis nie dotyczy człowieku pasa rozbiegowego...
          dotyczy to zwężenia jezdni z np. dwóch pasów w jeden. Przykład: wylot na Żukowo, za stacją BP masz zwężenie...

          • 6 1

    • żadna nowość

      ten na pasie rozbiegowym ma obowiązek rozpędzenia się do prędkości "przelotowej" na drodze ekspresowej inaczej ponosi winę "za zajechanie drogi" prawie codziennie jest "dzwon" na obwodnicy w okolicy LOTOSu na Osowej kierunek Gdynia. łajzy nie kumają jak się włączać do ruchu a potem obwodowa i okolice stoją przez taką drogową sierotę

      • 0 0

    • Nie ma co dyskutować z ludźmi na ten temat (1)

      Ludzie na dźwięk słów "jazda na suwak" zupełnie wyłączają mózg. Rozmawiałem z wieloma osobami na temat tego przepisu i nikt nie ośmielił się spojrzeć na niego krytycznie, każdy mówił coś w stylu "przepis jest dobry, bo jest o jeździe na suwak i trzeba jechać na suwak". Ci sami ludzie twierdzą też, że autobus wyjeżdżający z zatoczki ma pierwszeństwo - nie ma. trzeba mu umożliwić wjazd, ale jeżeli nie zwolnisz i będziesz mieć stłuczkę z wyjeżdżającym autobusem to będzie wina autobusu, możesz co najwyżej dostać mandat że mu tego nie umożliwiłeś (nie wiem nawet czy jest taki). Ludzie nie widzą nic dziwnego w sytuacji, że pojazd włączający się do ruchu ma pierwszeństwo, więc fakt, że zmieniając pas mogą mieć pierwszeństwo będzie dla nich jasny jak słońce - i tak też pewnie będą jeździć. Będzie masakra

      • 4 1

      • Z logicznego rozbioru przepisów oczywistym jest, że zarówno jadący pasem zanikającym, jak i autobus wyjeżdżający z zatoczki (przy spełnieniu wszystkich pozostałych warunków), mają pierwszeństwo. W innym wypadku nie wprowadzono by wyjątku od zasady, że przy zmianie pasa pierwszeństwo ma ten, co jest już na pasie (art. 22 ust. 4 PRD) i nie wymagano by od innych "umożliwienia zmiany tego pasa ruchu na sąsiedni" (art. 22 ust. 4a PRD) czy "zmniejszenia prędkości, a w razie potrzeby zatrzymania się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu" (art. 18 ust. 1 PRD). Jeśli te przypadki nie polegają na ustąpieniu pierwszeństwa, to na czym?

        • 0 0

    • Suwak

      Popatrz na swojego gacie i jak działa suwak to tuszysz z - 1na lewel 0.

      • 0 1

    • Pas jest na tyle długi że można spokojnie się rozpędzić i włączyć do ruchu ale co drugi chce wjechać

      z prędkością 50km/h lub co gorsza dojeżdża właśnie tą prędkością do końca i staje i czeka na cud blokując tym samym wjazd, po czym wyjeżdża i 1/10 bach i dzwon

      • 8 3

  • Podajcie linka lub treść ustawy.

    Chaos na maksa w tym artykule. Rzeczowe dziennikarstwo wymaga podania źródła.

    • 0 0

  • O co chodzi z tym trzymaniem dloni na kierownicy podczas kontroli?? (1)

    To w ogole jest taki obowiazek?? Po co? Powaznie pytam.

    • 0 0

    • Żeby schronisko mialo co rovic

      • 0 0

  • A jak to się ma do motorów jadących na zygzak ? Po linii ciągłej ? I przewracających się pod koła aut ? (19)

    Czy te pic-pojazdy też będzie to obowiązywać i w jakim cudem bo jakoś nie wierzę? Ile jest warte prawo i przepisy w tym kraju ?

    • 31 39

    • Hmm (18)

      Rozumiem, że odnosisz się do kierowców motocykli? Niestety kierowcy samochodów wymuszają na nich takie "zygzakowate" jazdy. Jeżeli w korku kierowcy aut będą się stosować do zasad i tworzyć "korytarz życia", to motocykliści będą mogli bezpiecznie i zgodnie z przepisami ominąć korek między autami. W momencie kiedy kierowca auta stoi w korku często trzymając się środkowej części jezdni, niestety przyczynia się to niebezpiecznych sytuacji dla jednośladów. Proszę, więcej pokory i szacunku na drodze

      • 16 8

      • (2)

        A czy według przepisów motocyklista może środkiem ominąć pojazdy aby być pierwszym na światłach? Czy ma się poruszać pasem jezdni jak inni uczestnicy ruchu? Motocykliści to nie są święte krowy jak wszyscy stoją to oni też powinni a później ma pretensje jeden z drugim że czemu mu nie zjechales bo jakbyś zjechał by Ci lusterka nie urwał a jak przyjedzie policja to wiecznie zdziwieni są dlaczego to ich wina.

        • 2 5

        • Może środkiem ominąć, i to jest zgodne z przepisami (1)

          Dalsza twoja wypowiedź jest pozbawiona sensu i logiki.

          • 6 0

          • Oprócz miejsc, gdzie to się najczęściej dzieje, czyli przed skrzyżowaniami

            Gdzie zazwyczaj jest ciągła linia, po której jeździć nie wolno...

            • 0 0

      • korytarz życia dla jednośladów? (5)

        No i zaczyna się cwaniactwo. Korytarz życia, pędzi karetka, a przed nią Heniek na komarku ciśnie korytarzem życia.

        • 8 13

        • Heniek musi ustąpić karetce (3)

          • 5 0

          • Heniek nie ma prawa tam jechać. Napisane jak wół: (2)

            "3. Kierującemu pojazdem innym niż uprzywilejowany zabrania się korzystania z drogi przejazdu pojazdu
            uprzywilejowanego utworzonej w sposób, o którym mowa w ust. 2."

            • 0 0

            • nieudolność rządzących (1)

              ten zapis to tylko dowód na nieudolność naszych polityków, znowu za bardzo skupili się na samochodach pomijając fakt istnienia jednośladów.
              przecież wiadomo, że "heniek na komarze" przepuści karetkę, ale jednocześnie sprawi pianę na ustach kierowców osobówek.
              Więcej szacunku ludzie!

              • 2 0

              • Ty przepuścisz, ja przepuszczę

                Heniek nie przepuści i ktoś zginie...

                Przez takich ludzi nie możemy mieć nic dobrego, bo zaraz przebłyski z PRL wychodzą i zaczyna się kombinowanie.
                Zobaczysz zresztą ilu Januszy w samochodach będzie zasuwać tym korytarzem...

                • 0 0

        • Poczytaj przepisy...

          Korytarz życia czy śmierci, nazywaj to jak chcesz. To nic innego jak sposób ustawienia aut na jezdni w przypadku zatoru. I takie ustawienie aut ma bezwzględnie obowiązywać niezależnie od tego czy jest karetka czy nie.

          • 7 0

      • Hmmm, ale motocykliści nie muszą niczego "bezpiecznie omijac" tylko jeździć zgodnie z przepisami (7)

        tak jak inne pojazdy nie uprzywilejowane. Z podobną bezpieczną prędkością i po tych samych pasach co inne. Nic więcej od nich nie wymagam. Bo idąc Twoim tokiem będą mogli jeździć po dachach bo należy się im omijanie korków. Proszę, więcej logiki i czytania ze zrozumieniem.

        • 8 8

        • Poczytaj przepisy jednak... (6)

          Omijanie - czyli przejeżdżanie obok nieporuszającego się pojazdu. Idąc moim tokiem i tokiem polskiego prawa, motocyklista ma pełne prawo aby omijać pojazdy stojące w korku, poruszając się po tym samym pasie, co auta, oczywiście zachowując bezpieczną odległość. Jeśli auta stojące w korku trzymają się środka jezdni, to raczej to utrudnia swobodne omijanie motocykliście. Także proszę o jeszcze więcej logiki i empatii

          • 13 3

          • Nikt tu nie mówił o mijaniu stojącego się pojazdu, ani zaparkowanego (2)

            więc chyba pomyliłeś posty, może fora. Jeśli ktoś uważa że motocyklista ma prawo mijać samochody w trakcie jazdy bez użycia kierunkowskazów i przecinając linię ciągłą, zajeżdżając drogę, ewentualnie stając na światłach na tej linii to niech się uda do dobrego specjalisty. I ten co tak uważa i ci co pochwalają taką opinię. (Poczytaj przepisy, co to jest linia ciągła, co to jest wymuszanie pierwszeństwa )

            • 5 5

            • Ja mówiłem (1)

              Poczytaj mój pierwszy wpis, do którego się dоjеbаłеś. Napisałem wyraźnie o bezpiecznym omijaniu w korku. I nie wmawiaj mi, że gdzieś pisałem o tym że można przycinać linie ciągle, nie używać kierunkowskazów itd. W związku z tym, najpierw poczytaj moje wpisy ze zrozumieniem, a następnie przepisy.

              • 6 2

              • Tylko że to Ty odpowiadałeś na cudzy post a nie na odwrót.

                • 0 2

          • nie wolno jeździć po linii na dwóch pasach naraz kiedy to wreszcie zrozumiesz ? (2)

            • 2 1

            • Powiem Tobie więcej (1)

              Nie wolno zajmować 2 pasy naraz (niekoniecznie musisz jechać po linii). Kiedy to wreszcie zrozumiesz???

              • 6 1

              • nie wolno powodować niebezpieczeństwa i wypadków i wypisywać głupot więc po co to robisz

                kiedy to wreszcie zrozumiesz ?

                • 0 2

      • chyba cie porąbało

        • 6 14

  • Tylko proszę nie wpuszczajmy tych w połowie pasa

    Dopiero na koncu.. inaczej stojac na pasie ktory ma kontynuacje wpuszczamy 2x wiecej z tego ktory sie konczy a ma byc po rowno

    • 6 0

  • trzeba nam jeszcze bezwzględnego pierwszeństwa pieszych (2)

    Pan premier Morawiecki obiecał

    • 1 2

    • To akurat jest głupota (1)

      • 0 1

      • to akurat nie jest głupota

        Musisz zmienić nawyki. Zbliżasz się do przejścia. Pieszy oczekuje na przejście. zatrzymujesz się. Proste. Powinieneś to ogarnąć.

        • 1 0

  • Co za bzdury piszecie!!!!!

    Jakie jasne przepisy - co jak rozumieć zapis kodeksu: "W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości" - no słucham?
    nawet do Kodeksu nie zajrzeliście tylko klepiecie bzdury wyczytane w necie.
    Przepis jest bardzo niejednoznacznie napisany i będzie olbrzymi problem z jego interpretacją.
    Gdyż Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym nie definiuje warunków znacznego ograniczenia prędkości. Był ten problem wskazywane, ale (p)osłowie i senatorowie mają to gdzieś...

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Jakie zwierzę widnieje w herbie Peugeota?

 

Najczęściej czytane