Wiadomości

Jazda na suwak: częste błędy kierowców

Od 6 grudnia 2019 roku jazda na suwak w naszym kraju jest obowiązkowa. Trzeba przyznać, że od tego czasu zaobserwowaliśmy sporą poprawę w tym temacie. Jest nieźle, ale może być zdecydowanie lepiej, bo wciąż wielu kierowców popełnia proste błędy, które wpływają na efektywność suwaka.



Czy po wejściu w życie obowiązkowej jazdy na suwak zaobserwowałe(a)ś poprawę w tym temacie?

tak, jest zdecydowanie lepiej 15%
raczej tak, choć wiele osób wciąż nie potrafi jeździć na suwak 55%
raczej nie, nie widzę większej poprawy 19%
nie, jest po staremu 11%
zakończona Łącznie głosów: 946
Podstawowa zasada jazdy na suwak brzmi: kierujący pojazdami poruszającymi się pasem z kontynuacją jazdy mają obowiązek naprzemiennego wpuszczania aut z pasa, który się kończy. Jeden kierowca wpuszcza jeden samochód. W ten sposób auta wjeżdżając na przemian, po jednym, utworzą "suwak".

W przypadku, gdy pasów ze zwężeniem jest więcej, kierowca jadący drożnym pasem ruchu ma obowiązek wpuścić przed siebie dwa samochody - najpierw auto znajdujące się na prawym pasie, a następnie pojazd z lewego pasa.

Pamiętajmy również, że obowiązek jazdy na suwak tyczy się wyłącznie sytuacji, gdy w miejscu zwężenia doszło do znacznego spowolnienia ruchu.

Poniżej prezentujemy wam kilka błędów, które skutecznie zaburzają rytm zamka błyskawicznego.

Jazda na suwak to nic trudnego. Wystarczy nauczyć się kilku prostych zasad, a nam wszystkim będzie jeździło się lepiej.
Jazda na suwak to nic trudnego. Wystarczy nauczyć się kilku prostych zasad, a nam wszystkim będzie jeździło się lepiej. fot. trojmiasto.tv
Jazda na suwak - błędy


  1. Zbyt wczesna zmiana kończącego się pasa. Niecierpliwi kierowcy zamiast zmienić pas zbliżając się do zwężenia, zjeżdżają na sąsiadujący pas zdecydowanie zbyt szybko. Wykorzystują moment, gdy między autami powstaje większa luka.
  2. Niewpuszczanie aut. Niestety, niektórzy kierowcy chyba nie słyszeli o nowych przepisach albo po prostu brakuje im drogowej kultury. To spory problem, bo nie wszyscy kierujący decydują się na udostępnienie miejsca innemu pojazdowi.
  3. Wpuszczanie więcej niż jednego samochodu. Odwrotna sytuacja. Zbyt życzliwi kierowcy wpuszczają przed siebie po dwa albo i trzy auta.
  4. Ślamazarna zmiana pasa. Ten manewr powinien odbywać się płynnie, bez hamowania. Kierowcy, którzy wpuszczają auto, zawczasu powinni zrobić wystarczająco miejsca przed maską swojego pojazdu. Nie jeździjmy zderzak w zderzak, bo to również spowalnia płynne tworzenie suwaka.
  5. Wpychanie się za autem zmieniającym pas. Niektórzy kierowcy zmieniają kończący się pas poza swoją kolejką, "podczepiając się" pod samochód, któremu udostępniono miejsce na pasie z kontynuacją jazdy.

Czytaj także: Jazda na suwak i korytarz życia obowiązkowe

Jak tworzyć korytarz życia?

Od 6 grudnia 2019 obowiązkiem kierowców jest tworzenie korytarzy życia.

Opinie (147) 7 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (3)

    Jak pięknie widać ten i**otyczny brak 100m lewoskrętu w Havla, bo stoi nasyp pod estakadę, której Gdańsk ani myśli zbudować.

    • 105 2

    • (1)

      to się zmieni ... będzie wiadukt tylko przekop mierzei skończą

      • 16 6

      • i wiadukt zostanie nazwany imieniem Krówki?

        • 2 1

    • Dokladnie

      ..

      • 0 0

  • "Obowiązek jazdy na suwak tyczy się wyłącznie sytuacji, gdy w miejscu zwężenia doszło do znacznego zmniejszenia prędkości" (15)

    Szkoda, że znowu ktoś stworzył prawo do którego potrzebne są opinie prawnicze i interpretacje.

    "Znaczne" to mniej niż 10km/h, 20, a może 30?

    To bardzo ważne, bo od tego zależy ewentualna wina w przypadku kolizji.

    • 88 6

    • Dokladnie... (7)

      ...podobnie można luźno interpretować włączanie się aut z rozbiegowki na obwodnicę. Obowiązuje wtedy suwak czy nie???

      • 1 15

      • Oczywiście (6)

        Że nie obowiązuje, polecam poczytać kiedy obowiązuje tzw.suwak.

        • 17 3

        • Pełna odpowiedź powinna brzmieć: (5)

          Nie obowiązuje, chyba że nastąpi znaczne spowolnienie ruchu (zator drogowy) - wtedy jak najbardziej obowiązuje. Więc w przypadku zatoru na obwodnicy za Węzłem Karczemki (w kierunku A4), zarówno prawy jak i środkowy pas muszą ustępować odpowiednio rozbiegówce/lewemu pasowi.

          • 6 0

          • (3)

            Czytałem te zmiany i zrozumiałem w zasadzie, że pas przeznaczony do włączenia się do ruchu nie jest pasem kończącym się i nie ma pierszeństwa. A przypadek o którym Pan/Pani mówi chyba tyczy się dróg o trzech pasach zwężonych do jednego. Wtedy kierowca na środkowym pasie powinien wpuszczać na zmiane osobę z lewej i prawej. Ale takiej drogi nie widziałem, a obwodnica jest jej dobrym przykładem, gdyby nie pas włączający do ruchu.

            • 0 1

            • I właśnie dzieki "zrozumialem" (2)

              Ten przepis jest zły. Tam gdzie jest zbyt duża możliwość interpretacji przepisów zaczyna się kombinowanie. Jeszcze w grudniu jak przepis był "świeży" ludzie się wpuszczali nawet tam gdzie nie powinni, teraz zaczyna się to zmieniać szczególnie tam gdzie korek jest niespodziewany i ludzie są poddenerwowani

              • 2 0

              • Dokładnie. (1)

                Każdy przepis, który jest dyskusyjny jest sformułowany źle.

                Dobre prawo powinno być jednoznacznie sformułowane w taki sposób, żeby nikt nie musiał dyskutować o tym na forum.

                Dobre prawo powinno być pisane w taki sposób, żeby analfabeta po 3 klasach podstawówki był w stanie jednoznacznie zrozumieć treść!

                Tak zalecają pisać wyroki i uzasadnienia w obecnie jedynej szkole sędziów i prokuratorów w Krakowie. Wnioskuję więc, że w podobny sposób powinno być sformułowane prawo.

                • 0 1

              • gdyby przepisy były sformułowane jednoznacznie

                to banda nierobów w czarnych szlafrokach straciłaby możliwość zarobkowania

                • 0 0

          • A jak samochody jadą obwodnicą stabilnie 30km/h to jest już znaczne spowolnienie ruchu czy nie?
            Bo w bardzo istotny sposób zmienia to kwestię pierwszeństwa na połączeniu z pasem rozbiegowym i dlatego powinno być możliwe do konkretnego określenia.

            • 0 0

    • (6)

      Ciekawe czy gdyby kierowca jednego samochodu nie chciał wpuścić kierowcy drugiego samochodu mimo obowiązku i dwójka z pełną premedytacją wjedzie w pierwszego... Kogo wina?

      • 1 0

      • (1)

        Czyja wina?
        Kogo ty sobą reprezentujesz?

        • 1 1

        • wina będzie pewnie zatwierdzona przez sąd

          • 0 1

      • W zaleznosci

        Kogo bardziej polubi sędzia

        • 2 0

      • (2)

        No cóż, jeżeli ktoś ma tak chorą głowę żeby rozmyślnie wjeżdżać w inne auta to jest to jego wina, niezależnie od pierwszeństwa. Podstawowym obowiązkiem kierwowcy jest zachowanie bezpieczeństwa.

        • 2 1

        • Co znaczy rozmyślnie?

          Jak mam pierwszeństwo to jadę i nie analizuję tego przez pół godziny. Art 4 uprd polecam sobie przyswoić.

          • 1 0

        • Skoro ma się pierwszeństwo to znaczy, że wina tamtego więc dlaczego mam się zatrzymywać

          • 0 0

  • Wszystko (5)

    Ok, tylko napiszcie kiedy nie obowiązuje jazda na suwak. Niektórzy szeryfowie szos nie wiedzą i wymuszają pierwszeństwo krzycząc: Przeca jest suwak !!!!!!!

    • 79 0

    • zwłaszcza ci dostawcy z blasznymi budami , żuki , nyski ... obowiązkowo lewy pas

      • 16 1

    • Prezes od szosy zna wykładnię ?

      • 2 2

    • Dziza! Jedz na zamek kiedy się da a razem dojedziecie wczesniej

      I wszyscy za Wami!

      • 1 3

    • (1)

      Ostatnio zwyzywal mnie facet na rondzie ze nie wpuscilam go na suwak ;)

      • 1 2

      • I miał rację

        • 0 1

  • Poproszę o uzupełnienie mojej wiedzy (5)

    co robić w sytuacji gdy jedziemy drogą dwupasmową, prawym pasem, ale w pewnym momencie droga przechodzi w jednopasmową, a lewy pas znika, przy założeniu że ruch na prawym pasie jest płynny, a lewy pas jest generalnie pusty, jedziemy dozwoloną przepisową prędkością, a w miejscu gdzie kończy się lewy pas stoi auto, które nie włączyło się do prawego pasa wcześniej? czy mamy obowiązek stawać i hamować płynny ruch na prawym pasie, żeby ten z lewego mógł się włączyć, czy też on musi czekać na lukę i włączać się kiedy będzie miał możliwość?

    • 25 6

    • To prawdopodobnie ona a nie on

      Się nie zdążyła zmieścić;)

      • 21 21

    • Nie

      Jazdę na suwak stosujemy gdy na jezdni (nie pasie ruchu) następuje znaczne spowolnienie! Takie gwałtowne hamowanie może spowodowac zagrożenie bezpieczeństwa na Twoim pasie ruchu. Dlatego ten przepis jest właśnie tak sformulowany. Jeśli będą dwa pasy i na lewym dochodzi do kolizji to też nie wolno zjeżdżać na prawy powodując tam zagrożenie. Dopiero gdy w wyniku powstałej sytuacji nastąpi spowolnienie na całej jezdni (a tak będzie bo kierowcy na prawym widząc co się dzieje automatycznie stopniowo zaczną zwalniać) zaczynamy stosować suwak

      • 20 1

    • Nie nie masz obowiązku

      Ale skoro się zagapił i jest w potrzebie to wielka ujma cię nie spotka jeśli taki samochód wpuścisz. Może tobie też ktoś kiedyś pomoże.

      • 19 3

    • Pytanie dodatkowe ;

      sprawny pojazd ,posiada apteczkę i ważną gaśnicę ,jaka panuje pogoda w danej chwili oraz w jakim województwie się znajduje ? Dostosował postój do przepisów w PRL-bis ?

      • 2 9

    • nie wiadomo bo przepisy są nieprecyzyjne.

      Po pierwsze stan faktyczny zależy od tego czy spowolnienie ruchu jest znaczne czy nieznaczne.
      To jest subiektywne - jedni twierdzą że znaczne jest dopiero jak na drodze jest zator i samochody stoją i poruszają się "skokami", inni twierdzą że nieznaczne to jest o np. 20% od prędkości maksymalnej, a niżej jest znaczne.

      Kolejna nieścisłość to brak określenia gdzie to spowolnienie ma nastąpić (przepisy mówią że na jezdni), ale bez sprecyzowania czy nastąpić musi na wszystkich pasach jezdni, tylko na jednym i co w przypadku jezdni dwukierunkowej (czy spowolnienie musi też nastąpić na pasach do jazdy w przeciwną stronę - byłby to absurd, ale jak najbardziej wynikający z przepisów).

      A jeszcze jedna sprawa to kwestia dowodowa - kierowca z pasa kończącego w razie kolizji będzie twierdził że spowolnienie było znaczne i w związku z tym nie miał on obowiązku ustępować pierwszeństwa przy zmianie pasa (bo obowiązek ten nie funkcjonuje gdy prędkość jest znacznie zmniejszona).
      Kierowca z pasa kontynuowanego będzie twierdził że nie było znacznego zmniejszenia prędkości i miał on pierwszeństwo.
      Możliwości ustalenia stanu faktycznego będą często bardzo ograniczone, zwłaszcza że ta sama sytuacja z punktu widzenia obu kierowców wyglądać będzie bardzo różnie.

      • 3 1

  • zauważyłem, że w problematycznych sytuacjach kobiety nie wpuszczają innych kierowców (17)

    od nas oczekują, że będziemy dżentelmenami a same nie pomagają innym

    • 98 31

    • zawsze tak jest (4)

      za każdym razem, kiedy ktoś mnie nie wpuszcza nie muszę zgadywać, jakiej płci była ona

      • 41 11

      • Po czym spoglądasz w bok, a tam typowy, sfrustrowany przedstawiciel handlowy w oklejonej Skodzie...

        • 16 25

      • niestety (2)

        niestety muszę się zgodzić kobiety bardzo często nie wpuszczają i udają, że nie widzą

        • 14 5

        • dokładnie patrzysz na nią, ona wzrok przed siebie i podjeżdża na zderzak pojazdu przed nią

          • 10 0

        • A jak już wpuszczają to często

          bezcelowo, doprowadzając do niejedoznacznych, nerwowych sytuacji na drodze (np puszczanie kogoś z podporządkowanej jak za tobą już nikt nie jedzie...)

          • 6 0

    • Ja się nauczyłem, że na drodze nie można być uprzejmym dla kobiet, bo ich reakcje mogą być nieprzewidywalne. (1)

      Wszystko z troską o bezpieczeństwo.

      • 35 9

      • Trzeba łapać kontakt wzrokowy i oceniać sytuację

        • 4 2

    • Wlaśnie

      Że mężczyźni nie wpuszczają, jedzie taki szeryf z papierosem w zębach a jego wzrok mówi: gdzie się pchasz przedemnie, ja tu byłem pierwszy.

      • 14 28

    • a święta prawda

      i patrzą zawsze przed siebie udają, że nie widzą co się dzieje

      • 20 4

    • (2)

      Proszę nie generalizować, ja zawsze wpuszczam

      • 8 8

      • niestety, ale 9/10 kobiet nie uznaje kultury na drodze (1)

        • 25 5

        • Jak to coś prawko zdało za 13 podejściem

          Nie potrafi samochodem ruszyć pod górkę, a tu jeszcze suwak wymyślili buahahha
          Za dużo wymagań od płci zadufanej.

          • 1 6

    • a aj zauważyłam akurat że Panowie są niechętni w tym

      • 9 15

    • Jestem kobietą i też to zauważyłam niestety , ja wpuszczam , ale chyba tylko potwierdzam regułę , jeździć trzeba logicznie , ja za kółkiem jestem kierowcą , nie kobietą , chociaż bardzo często panowie mnie wpuszczają , ale nie pcham się na chama

      • 23 2

    • Gdy jest zwężenie, zawsze wpuszczam jedno auto z kończącego się pasa gdy się zbliża do końca. Nie wpuszczam za to osób, które nieprawidłowo korzystają z "suwaka", próbując się wcisnąć na sąsiedni pas kawał przed jego końcem. Podczas normalnej jazdy wpuszczam zawsze kierowców, którzy wrzucają kierunkowskaz i upewniają się, czy mogą wjechać. Zajeżdżającym drogę na chama, bo on musi zmienić pas właśnie teraz, pokazuję figę, oczywiście wirtualnie.

      • 19 2

    • (1)

      Dokładnie , też to zauważyłem. Kobiety w 90 % nie wpuszczają i udają że nic nie widzą !

      • 11 3

      • Za to facet musi się wepchnąć bo jedzie baba.

        • 4 4

  • (10)

    warto też wspomnieć, ze jazda na suwak nie dotyczy sytuacji, kiedy np. lewy pas przechodzi w lewoskręt, jak np. na czarnym dworze przy skrzyżowaniu z Jana Pawła. Tymczasem co dzień odbywa się tam eldorado. Cwaniaki walą do końca lewym omijajac stojących w korku i na chama wbijają się na samym końcu - sam widziałem już 8 stłuczek z tego powstałych. Oczywiście można tak robić, ale nie blokując na koniec lewy pas (bo nikt oczywicie nie chce cwaniaka wpuścić) oraz nie wymuszając spychając inne auta

    • 81 3

    • tam po prostu albo z lewego wbijamy się licząc na uprzejmość kogoś kto jedzie prawym pasem (4)

      albo widzimy duży odstęp między samochodami więc w tę lukę wjeżdżamy
      i obie te sytuacje są jak najbardziej dozwolone
      Tam nie ma jazdy na suwak tam jest albo się uda albo nie uda
      Jak nie masz refleksu to od początku jedziesz prawym pasem i zżymasz się na tych bardziej obrotnych, którzy jednak przepisów nie łamią

      • 3 15

      • no właśnie Ci bardziej obrotni powodują największe ryzyko wgniota, najbardziej mnie rozbraja później tłumaczenie takich obrotnych jak mimo całek swojej obrotności nie zdążają robiąc obcierkę, mina delikwenta bezcenna :)

        • 7 1

      • Nazywasz

        Cwaniactwo obrotością? Żeby cię kiedyś ta obrotnosc nie zgubiła

        • 5 0

      • bardzo często to powoduje utrudnienia lewoskrętu

        nie można swoim cwaniactwem spowalniać tych co jadą w lewo lub prosto, jak chcesz skręcać w p prawo to zjedź na prawy w odpowiednim momencie

        • 3 0

      • O ile wykorzystana jest luka to nie ma problemu, problem jest z wszystkimi wymuszającymi i pseudo uprzejmymi blokującymi ruch

        W praktyce, przy dużym ruchu, na całej długości jezdni między skrzyżowaniami z Jana Pawła i Hallera kierowcy z lewego pasa zatrzymują się (co uniemożliwia im płynną zmianę pasa) i próbują wjechać na prawy (co w takiej sytuacji jest możliwe tylko jak ktoś na prawym zupełnie się zatrzyma i ich wpuści.

        Efekt jest taki, że lewy pas często jest blokowany a prawy pas praktycznie stoi bo co chwile ktoś kogoś wpuszcza. Jeśli w takiej sytuacji staniemy na samym końcu zatoru na prawym pasie to będziemy się powoli przesuwać do przodu w tępię max kilku aut na jedną zmianę świateł, kiedy w tym samym czasie, lewym pasem będzie nas omijało minimum kilkanaście podjazdów na cykl.

        Z tego powodu, sam tam jeżdżę jak najdalej lewym pasem ale zmieniam go na prawy płynnie i tylko kiedy trafi się wystarczająco duża luka, bez blokowania kogokolwiek.

        Wbrew pozorom nie jest to trudne bo wiele pojazdów rusza bardzo wolno i luki są częste i duże. Bardzo sporadycznie zdarzy się, że nie ma możliwości bezpiecznej zmiany pasa w pierwszym cyklu, wtedy spokojnie dojeżdżam do końca pasa (znaczy do ostatniego stojącego na nim auta) i ponawiam próbę kiedy wszyscy ruszymy w następnym cyklu. Płynnie, bez tamowania ruchu ani na lewym ani na prawym pasie!

        • 1 0

    • luz brada

      • 1 0

    • recepta na czas

      Wg. mnie największym problemem i przyczyną zakorkowania miast jest ślamazarne ruszanie - światło zmienia się na pomarańczowe to wrzuć ten bieg i rusz z zielonym, a nie 5 sekund po jego zapaleniu, czy też jeżeli ktoś przed Tobą rusza to ruszaj z nim a nie czekaj aż zrobi się 15m odstępu. Kilka razy więcej samochodów by przejechało, drogi by się odetkały i wszyscy mieliby więcej czasu. Ponoć w stanach gdzie większość automatów jeździ problem ma znacznie mniejszą skalę.
      Pozdrowienia dla dynamicznie ruszających i upłynniających ruch!

      • 9 0

    • .. problem tam moze (1)

      rozwiazalaby ciagla linia miedzy pasami od polowy odleglosci do ronda wczesniej /hallera, i kamera wykroczen.. zmienisz pas na koncu lewego na prawy - 300pln.

      • 4 0

      • wtedy dopiero byłby problem

        Kierowcy na lewym zatrzymywaliby się w połowie jezdni i skutecznie blokowali obydwa pasy.

        Problemem nie jest to, że ktoś jedzie jak najdalej lewym pasem, to wręcz dobrze o ile wykorzysta lukę miedzy ślamazarnie ruszającymi pojazdami i płynnie zmieni pas. Dzięki temu więcej pojazdów przejedzie na jednej zmianie świateł i korek będzie krótszy!

        Problem jest dopiero wtedy kiedy ten z lewego się zatrzyma i spowoduje zablokowanie najpierw swojego a następnie prawego pasa (kiedy ktoś go będzie wpuszczać) a tak się dzieje nagminnie.

        • 0 0

    • Popatrz, w ktorym miejscu znajduje sie znak informujący o tym, ze lewy pas zamienia się w lewoskret. Dopóki nie zmienią tego oznakowania to eldorado bedzie trwalo i bedzie jak najbardziej normalne bo znak stoi okolo 50m od swiatel

      • 0 0

  • Szybko się uczą. A wystarczy nie bać się wprowadzać zmian, które w cywilizowanych krajach od dawna są normą (9)

    Poproszę jeszcze dwa przepisy:
    1. kierowcy zobowiązani są do ustąpienia pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściach dla pieszych lub zbliżającym się do takich przejść
    2. Zabrania się zatrzymywania na przejściach dla pieszych w przypadku utrudnień w ruchu

    • 20 38

    • Co do pkt 2 to - Art 49 pkt 2 Kodeksu Drogowego

      "Zabrania się zatrzymania pojazdu: na przejściu dla pieszych..."
      Każdy normalny kierowca o tym wie.

      • 11 1

    • chodnikiem idzie pieszy ... (3)

      ...w tym samym kierunku co tor jazdy twojego auta (innymi słowy widzisz jego plecy) .... jest 1 m od przejscia i trudno zgadnac czy na nie wejdzie czy nie ..... auto, ktore prowadzisz jest kilka metrow za nim.... i co w mysl tych przepisow mam gwaltownie hamowac bo byc moze pieszy wejdzie na przejscie.... przeciez ma pierwszenstwo wiec nawet nie musi sie rozgladac.... teoretycznie.... po prostu wchodzi..... to nie jest dobra zmiana

      • 20 6

      • Tak właśnie ma być "królu szos" - musisz uważać i ustępować. (1)

        Jak nie potrafisz to kup hulajnogę

        • 6 20

        • Nie chodzi o królowanie na szosie tylko o bezpieczeństwo. Na szczęście ktoś zrozumiał, że nie można wprowadzić tak i**otyczne zapisu jak bezwzględne pierwszeństwo pieszego oraz, że w wielu sytuacjach kierowca nie jest w stanie stwierdzić który pieszy zbliża się do przejścia z zamiarem przejścia przez nie.

          • 3 0

      • Powinieneś zachować ostrożność, czyli jechać z taką prędkością żeby zdążyć zareagować. Wiadomo zdarzają się wariaci co wyskakują znienacka ale na takich najlepiej mieć kamerę ;)

        • 3 1

    • Warto też niektóre zapisy całkowicie wycofać (1)

      Np. o zakazie wchodzenia wprost pod jadący pojazd na przejściu dla pieszych.
      Można śmiało założyć że piesi nie są samobójcami a jeżeli czasem się taki trafi to i tak przepis go nie powstrzyma.

      • 7 5

      • Ten przepis pozwala wybronić się kierowcy w sytuacji, gdy pieszy rzeczywiście wtargnie w bezmyślny sposób na przejście, nie dając kierowcy szans na reakcję. Więc nie - takich przepisów nie można wycofywać.

        • 2 1

    • Dobre rady Janusza na rowerze

      Bezcenne

      • 1 0

    • Nie zbliżających się a stojących przed w celu upewnienia się, że mogą przejść w bezpieczny sposób.

      • 2 0

  • Bardzo często kierowcy, (3)

    Wjazdzaja na chama, przed zderzak... Rozpędzony jedzie i myk, dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.

    • 36 1

    • dokładnie tak

      • 2 0

    • I o to chodzi. Ma pierwszeństwo

      W podchody pobawisz się jak dojedziesz

      • 1 2

    • I kto wg przepisów odpowiada w razie kolizji , ten który się wcisnął czy kierowca pojazdu jadący swoim pasem który nie zdąrzył wyhamować ?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

W Polsce limit prędkości na drodze ekspresowej dwujezdniowej wynosi:

 

Najczęściej czytane