Wiadomości

Pojazd uprzywilejowany - jak się zachować?

Pojazdy uprzywilejowane to świętość na drodze.
Pojazdy uprzywilejowane to świętość na drodze. fot. Mateusz Ochocki / KFP

Pojazdy uprzywilejowane mają pierwszeństwo w każdym przypadku, bez wyjątków. Niestety wielu kierowców nie do końca zdaje sobie sprawę, jak poprawnie zachować się na drodze, gdy widzą taki samochód. A przypomnijmy, że za niezastosowanie się do obowiązkowego przepuszczenia uprzywilejowanego pojazdu grozi mandat nawet do 500 zł.



Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się zablokować przejazd pojazdowi uprzywilejowanemu?

nie, nigdy 90%
tak, raz w życiu 6%
tak, kilkukrotnie 4%
zakończona Łącznie głosów: 488
Sygnał syreny i pobłyskiwanie niebieskich świateł w oddali - to znaki rozpoznawcze nadjeżdżającego samochodu uprzywilejowanego, który na drodze jest świętością. Naszym obowiązkiem jest utorowanie drogi takiemu pojazdowi.

Reakcje kierowców na widok pędzącej na sygnale karetki, radiowozu czy wozu strażackiego są różne. Wielu z nich, zamiast pomóc w szybkim przejeździe ratowników, jeszcze bardziej utrudnia im życie. Pamiętajmy, że to od naszego, świadomego zachowania zależy czas dojazdu służb ratunkowych do potrzebujących.

Czym są pojazdy uprzywilejowane?

Jak sama nazwa wskazuje - są to auta, które na drodze mają charakter priorytetowy. Pojazdy uprzywilejowane w akcji nie mają obowiązku stosowania się do zasad ruchu drogowego: mogą wjeżdżać pod prąd, zatrzymywać się na zakazie czy przejeżdżać przez skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Samochody uprzywilejowane muszą być łatwe do dostrzeżenia dla pozostałych uczestników ruchu. Oprócz oczywiście włączonych świateł mijania lub drogowych - powinny wysyłać błyskowe sygnały świetlne w kolorze niebieskim (w przypadku osłaniania kolumny aut - dodatkowo czerwonym) i jednocześnie sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie. Z zasady auta posiadające status uprzywilejowanych przeznaczone są do uczestniczenia w akcjach ratowania życia, zdrowia lub mienia.

To najbardziej klasyczna sytuacja, w której powinniśmy włączyć kierunkowskaz i zjechać na pobocze. W żadnym przypadku nie hamujmy gwałtownie, a to niestety częsty błąd zmotoryzowanych.
To najbardziej klasyczna sytuacja, w której powinniśmy włączyć kierunkowskaz i zjechać na pobocze. W żadnym przypadku nie hamujmy gwałtownie, a to niestety częsty błąd zmotoryzowanych.
Co robić, gdy zobaczymy nadjeżdżający pojazd uprzywilejowany?

Przede wszystkim powinniśmy zachować trzeźwość umysłu, bez paniki i nerwowych reakcji. Ustępujmy pierwszeństwa bez prowokowania niebezpiecznych sytuacji.

- Uczestnik ruchu oraz inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdowi uprzywilejowanemu, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się - tłumaczy sierż. Mateusz Kmiecik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Jeśli z naprzeciwka widzimy pojazd uprzywilejowany, który wyprzedza inny samochód - zwolnijmy i zjedźmy na pobocze.
Jeśli z naprzeciwka widzimy pojazd uprzywilejowany, który wyprzedza inny samochód - zwolnijmy i zjedźmy na pobocze.
W zależności od sytuacji, kierowca zobowiązany jest dojechać do krawędzi jezdni, a w niektórych przypadkach zjechać na pobocze, pas zieleni, przystanek, zatoczkę postojową czy strefę wyłączoną z ruchu. Sprawa nieco bardziej komplikuje się gdy samochód uprzywilejowany próbuje przedrzeć się przez korek. Wówczas kolumna aut powinna zareagować podobnie i poprzez rozjechanie się na boki zrobić miejsce na środku drogi.

- Zatrzymanie auta ma ułatwić przejazd pojazdowi uprzywilejowanemu. Są jednak sytuacje wyjątkowe, w których zatrzymanie samochodu może utrudnić przejazd. W takich przypadkach należy wręcz przyspieszyć, aby nie zmuszać samochodu uprzywilejowanego do gwałtownego hamowania - dodaje Kmiecik.
Bolączką wielu kierowców jest również wjeżdżanie na skrzyżowanie, kiedy nie ma na nim miejsca do kontynuowania jazdy. Nasz samochód może stać się skuteczną blokadą dla przedzierającej się np. karetki pogotowia.

Czytaj także: Kto ma pierwszeństwo na drodze trzypasmowej?

Niektóre sytuacje wymagają od kierowcy wjechania na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Może to zrobić, ale musi zachować szczególną ostrożność.
Niektóre sytuacje wymagają od kierowcy wjechania na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Może to zrobić, ale musi zachować szczególną ostrożność.
- Zdarzają się również sytuacje, w których kierowca w celu przepuszczenia samochodu uprzywilejowanego musi wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle - nie bójmy się tego robić. Takie przypadki można zaobserwować w dużych korkach przed skrzyżowaniami albo przy przejściach dla pieszych - mówi podinsp. Adam Gruźlewski z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Pamiętajmy, że obowiązek przepuszczenia pojazdu uprzywilejowanego mają wszyscy uczestnicy ruchu - również piesi i rowerzyści. Takie osoby mają kategoryczny zakaz przechodzenia przez jezdnię i przejeżdżania przez pas dla rowerów gdy do przejścia zbliża się pojazd na sygnałach. Kiedy już znajdują się na pasach - powinni się zatrzymać albo przyspieszyć.

Przyjęło się, że w takiej sytuacji auta znajdujące się na prawym i środkowym pasie powinny zjechać do prawej krawędzi jezdni, a samochody na lewym - do lewej.
Przyjęło się, że w takiej sytuacji auta znajdujące się na prawym i środkowym pasie powinny zjechać do prawej krawędzi jezdni, a samochody na lewym - do lewej.
Jakie błędy popełniają kierowcy?

Do najczęstszych błędów zmotoryzowanych należą: gwałtowne hamowanie przed pojazdem uprzywilejowanym, zjeżdżanie w odwrotną stronę niż pozostałe pojazdy (tzw. choinka), głośne słuchanie muzyki i brak reakcji na wysyłane sygnały świetlne i dźwiękowe, niespoglądanie w lusterka, wjeżdżanie w kolumnę pojazdów uprzywilejowanych.

Pamiętajmy, że za blokowanie przejazdu służb ratunkowych grozi mandat.

- Za niezastosowanie się do obowiązku ułatwienia przejazdu pojazdu uprzywilejowanego grozi mandat od 20 do 500 złotych i 5 lub 6 punktów karnych. Są dwie kwalifikacje prawne - jedna za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym (np. gwałtowne hamowanie przed pojazdem uprzywilejowanym), druga za utrudnienie przejazdu nieskutkujące stworzeniem zagrożenia bezpieczeństwa. W przypadku stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa możliwe jest również zatrzymanie kierującemu prawa jazdy i skierowanie sprawy do sądu - zakończył sierżant.
fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Opinie (78) 1 zablokowana

  • W Polsce przed autem uprzywilejowanym powinien jechac spychacz. (3)

    A standardowo powinien taki spychacz jezdzic po kazdym osiedlu w godzinach wieczornych.

    • 75 26

    • Wystarczy pług zamontować na uprzywilejowanym (1)

      Byłem w stanach jak padło zasilanie wschodniego wybrzeża w 2003. Z początku myślano ze atak terrorystyczny na elektrownię. Totalny chaos. Pełno straży policji karetek. A tam oni nie patrzą ze coś uszkodzą. Oszolom kierował drogim mercem stał i gadał przez komórkę. Wóz straży go zwyczajnie zepchnął z drogi. Ależ ch*j zdziwił. U nas powinno być tak samo.

      • 24 6

      • Zazdrościsz mercedesa? Jak domyślam się, czasami tylko możesz sobie pozwolić na tramwaj nieudaczniku.

        • 0 1

    • Wystarczy że za każdym pojazdem uprzywilejowanym będzie jechał prezes TVP.

      • 6 1

  • Świetny artykuł!

    Oby więcej takich. Można jeszcze dodać filmiki z yt na poparcie tych tez :)

    • 48 7

  • Jak się zachować? (1)

    Nie jak debil. Działa. Polecam

    • 46 4

    • nie zgadzam się

      • 4 2

  • (12)

    mam wrażenie, że stojąc w korku wielu kierowców reaguje dopiero jak uprzywilejowany znajduje się prawie tuż za nim.

    na plus dla kierowców, nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby ktoś chciał się wykorzystać taką sytuację na drogę i przeskoczyć kilka samochodów

    • 23 4

    • (6)

      widziałem parę razy jak jechali za karetką

      • 13 3

      • ja też

        • 2 1

      • a widziałeś "uprzywilejowane" pojazdy GREGOR TRANS (4)

        najczesciej na grunwaldzkiej w korku po 16 na sygnałach.... w ciągu dnia też ich spotykam ale przy płynnym ruchu nie doświadczyłam żeby jechali na sygnale...

        Na jakiej zasadzie moga włączać sygnały....?

        • 5 4

        • Na zasadzie uprzykrzania Tobie życia

          Włączają specjalnie żebyś Ty musiała im ustąpić.

          To jest chyba największy sens, że używa się uprzywilejowania w korkach a nie w płynnym ruchu. Powiedziałbym nawet, że w Polsce o ile to możliwe to lepiej nie włączać "gwizdków" bo kierowcy wtedy głupieją i zaczyna być tylko niebezpiecznie na drodze.

          • 5 3

        • poważnie?

          A ty pracujesz w tym zawodzie ? Znasz realia ?Znasz wszystkie sytuacje?
          sadząc z twojej durnej wypowiedzi nie więc się nie udzielaj i nie komentuj skoro nie masz pojęcia o czym mówisz....A podejrzewam ze irytuje cię to dlatego że należysz do grupy ciołków co panikują jak słyszą sygnały i nie wiedzą co ze sobą zrobić. Tyle w temacie

          • 3 5

        • to jest transport medyczny (1)

          Muszą zawieźć np pacjentów na dializy które są na określoną godzinę i jak jest duży korek i mogą nie zdążyć to dyspozytor zezwala im na włączenie sygnałów

          • 7 0

          • ale karetki t włączające sygnalizację tylko po to by pod prąd

            przejechać kawałek skłodowskiej od dębinki do hoene- wrońskiego, do stacji krwiodawstwa to chyba przeginają?

            • 4 0

    • (3)

      Raz skorzystałem z przejazdu między rozjechanymi samochodami jadąc motocyklem. Właściwie toczyłem się 10-15 km/h zanim auta zdążyły się zjechać. Do tego tylko przez 100 m, bo musiałem zatrzymać się na czerwonym.

      Usłyszałem wiele słów na literę k..

      • 4 5

      • (2)

        I bardzo dobrze, że się nasłuchałeś.

        • 10 2

        • (1)

          i tak bym się przeciskał, zawsze się przeciskam i będę się przeciskał. Lata mi to co myślą samochodziarze. Chociaż słysząc jak im się krew gotuje w żyłach to nie powiem, nawet mi przyjemnie.

          • 2 7

          • :)

            Spoko, przeciskaj sie ile wlezie. I pamietaj ze przeciez "nikt nie moze Ci zabronic". To bardzo wazne.
            Ludzie wiecej warci od Ciebie potrzebuja roznych narzadow wiec w ten sposob choc raz w zyciu przydasz sie na cos innym :)
            Cisnij!

            • 0 0

    • Widziałem jak jechał za karetką taki jeden. Chwilę dalej miał dzwona na znaku pionowym

      • 2 1

  • Nie zatrzymujcie sie!!

    w Polsce ludzie jak słyszą sygnał od razu rąb na krawężnik i stop.NIE RÓBCIE TEGO!! powoli jechać i rozjechać się jak na przykładach.. jeżeli się zatrzymujemy i gdzieś będzie za ciasno, to zanim przesunie się ten pierwszy żeby 10ty mógł przestawićs się o 10 cm mija dużo czasu!!

    • 42 2

  • czy umiemy przepuszczać ? NIE (2)

    jeżdżę bardzo dużo po naszym kraju, i to co robią kierowcy innych aut gdy słyszą syreny np. karetki woła o pomstę do nieba, najgorsi są ci którzy mają słuchawki w uszach, nie słyszą nic, aż się czasem prosi aby wysiąść i wyrwać mu te słuchawki jednocześnie krzycząc w tubę, że karetka jedzie łosiu, kolejni to tzw. niedzielni- ci to w ogóle nie wiedzą o co chodzi, coś w ogóle jedzie ?, oraz właściciele drogich suvów, oni nie muszą, to ich nie dotyczy,

    • 33 8

    • a ty jesteś najlepszym kierowcą na świecie? jedyny bez skazy? ideał?

      a może też jesteś drogowym łosiem, co? błędów nie popełnia tylko ten co nic nie robi ;)

      • 3 9

    • Bez przesady...

      Sporo jeżdżę po mieście, głównie stojąc w korkach (niestety) i prawie nie spotykam się z problemem nie ustepowania karetce, wręcz przeciwnie, jestem pod wrażeniem jak szybko kierowcy potrafią ustawić piękna "jodełkę" na zakorkowanej w dół Łostowickiej, super to wygląda. Czasem komuś zdarzy się zgłupieć, ale to rzadkie sytuacje.

      • 7 1

  • Zachowanie na drodze i ustępowanie miejsca oraz jak zrobić tzw korytarz życia w sytuacji stania w korku (1)

    to powinien być element szkolenia kierowców w szkołach nauki jazdy i element egzaminu do tego obowiązkowe pytania na egz i szkolenie w nauce jazdy co zrobić i jak się zachować w czasie kolizji kontroli policyjnej i awarii pojazdu na środku ulicy

    • 35 1

    • ważniejszy jest eko jazda na egzaminie

      • 12 1

  • A w zatorze/korku - utworzyć "tunel" - vide Austria... (2)

    • 8 1

    • (1)

      Spoko, tylko jest małe ale.. Aby zrobić "tunel" w zatorze, musisz mieć miejsce przed sobą, a więc nie możesz jechać na zderzaku poprzednika (nawet w korku, przy znikomych prędkościach). Tyle, że jak zostawisz ze 2 metry wolnego to nasi dzielni rodacy albo Cię obtrąbią albo wcisną w tą dziurę (nie całym autem, ale będziesz już zmuszony wpuścić takiego debila). Tak więc wisimy poprzednikowi na zderzaku a jak trzeba zjechać lekko na pobocze to nie możemy bo nie mamy jak podjechać 2m do przodu.

      • 10 2

      • zator nie dzieję się tak o i już. Formowanie można zacząć wcześniej, w Austrii jest nakaz..

        i mandat do 2.180, dla tych co mogą utrudniać przejazd.

        • 2 4

  • Wysokie krawężniki i korki nie ułatwiają sprawy

    • 40 1

  • Użytkownicy CB RADIA (1)

    Tak ostrzegają/informują o jadącym pojeździe...

    "Uwaga mobilki karetka na bombach na morskiej w strone wejherowa..."

    • 30 2

    • "Uwaga mobilki karetka na bombach na morskiej w strone wejherowa..."

      Jak na bombach, to tym bardziej przepuszam, zwłaszcza jak jedzie jeszcze czarny za kierownicą na tych bombach ;-)

      • 1 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Q30, Q50, Q60 - to modele aut którego producenta?