Wiadomości

Piesi z pierwszeństwem podczas wchodzenia na przejście. Sejm przegłosował zmiany

Najnowszy artukuł na ten temat

Zmiany w pierwszeństwie pieszych. Ustawa czeka na podpis prezydenta

Nowe regulacje dają pieszemu wchodzącemu na przejście pierwszeństwo przed wszystkimi pojazdami z wyjątkiem tramwaju. Kierowcy i piesi muszą także zachować "szczególną ostrożność".
Nowe regulacje dają pieszemu wchodzącemu na przejście pierwszeństwo przed wszystkimi pojazdami z wyjątkiem tramwaju. Kierowcy i piesi muszą także zachować "szczególną ostrożność". fot. bialasiewicz/123rf.com

Sejm w czwartek zdecydowaną większością głosów przyjął nowelizację prawa o ruchu drogowym. Od 1 czerwca piesi zyskają pierwszeństwo przed pojazdami w momencie "wchodzenia na przejście". Ponadto wprowadzono ograniczenia w korzystaniu z telefonów na przejściu, ustanowiono minimalne odległości między pojazdami na drogach szybkiego ruchu oraz ujednolicono prędkość w obszarze zabudowanym.



Czy jeżdżąc autem w krajach, gdzie pieszy ma pierwszeństwo przed przejściem, stosujesz się do tego prawa?

tak, przecież inaczej naraził(a)bym się na mandat 72%
tak, ale tylko przy niewielkiej prędkości 12%
nie, udaję, że nie znam lokalnych przepisów 4%
nie, ponieważ pieszy nie ma szans przy kolizji z autem 12%
zakończona Łącznie głosów: 586
To już drugie podejście do zmian w przepisach dotyczących pierwszeństwa pieszych. Podobne rozwiązania próbowano wprowadzić w 2015 r., jednak wówczas na wniosek posła Aleksandra Pocieja z Platformy Obywatelskiej przegłosowano jego odrzucenie.

W czwartek nowy-stary projekt zmian zyskał znacznie większą aprobatę posłów. Poparli go wszyscy biorący udział w głosowaniu członkowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Lewicy, a także większość Koalicji Obywatelskiej. Na "nie" głosowało niemal całe ugrupowanie Konfederacji.

Uwzględniając głosy wszystkich parlamentarzystów, za nowelizacją przepisów opowiedziało się 423 posłów, 22 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu, a 10 nie wzięło udział w głosowaniu (w tym z naszego regionu Jerzy Borowczak z KO).

Z Pomorza przeciwko opowiedzieli się: Tadeusz Aziewicz (KO), Jarosław Wałęsa (KO), Artur Dziambor (Konfederacja) oraz Michał Urbaniak (Konfederacja).

Przeciwny zmianom był również Grzegorz Braun (Konfederacja), który do Sejmu dostał się wprawdzie z okręgu wyborczego w Rzeszowie, ale wcześniej - podobnie jak Jarosław Wałęsa - ubiegał się o fotel prezydenta Gdańska.

Kursy prawa jazdy w Trójmieście



Wyniki głosowania w podziale na ugrupowania w Sejmie.
Wyniki głosowania w podziale na ugrupowania w Sejmie. mat. Sejm RP

Pieszy zyskuje pierwszeństwo, wchodząc już na przejście



Co konkretnie zakłada nowelizacja przepisów? Wprowadza dwie kluczowe zmiany w pierwszeństwie pieszych. Oprócz dotychczasowego pierwszeństwa przed innymi pojazdami podczas obecności na przejściu, dodaje zapis w brzmieniu:

Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.
Z punktu widzenia kierowcy wprowadza się nowy zapis mówiący o zachowaniu szczególnej ostrożności:

- Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście.
Zachowanie ostrożności dotyczy również pieszego:

- Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo przechodzący przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany zachować szczególną ostrożność.

Czytaj także: Mała rewolucja w prawie drogowym. Większa ochrona pieszego


Polska od lat jest w ogonie państw europejskich pod względem bezpieczeństwa na przejściach i jednocześnie jednym z nielicznych, gdzie pieszy nie ma pierwszeństwa, zbliżając się do przejścia. Liczba zabitych pieszych w przeliczeniu na milion mieszkańców w latach 2016-2018. Dane pozyskano od wydziałów policji lub urzędów statystycznych.
Polska od lat jest w ogonie państw europejskich pod względem bezpieczeństwa na przejściach i jednocześnie jednym z nielicznych, gdzie pieszy nie ma pierwszeństwa, zbliżając się do przejścia. Liczba zabitych pieszych w przeliczeniu na milion mieszkańców w latach 2016-2018. Dane pozyskano od wydziałów policji lub urzędów statystycznych. źr. ETSC

Zakaz korzystania z telefonów na przejściach dla pieszych



Ponadto w toku prac nad ustawą wprowadzono zapis, który w razie wypadków może przysporzyć problemów pod względem interpretacji i udowodnienia winy lub wręcz zachęci kierowców do próby fałszowania śladów na miejscu zdarzenia. Mowa tutaj o używaniu "telefonów i innych urządzeń elektronicznych":

- [Zabrania się:] Korzystanie z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko oraz na przejściu dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych.
Warto przy tym podkreślić, że w 2018 r. na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przeprowadzono badania w terenie, obserwując zachowania ponad 6,1 tys. pieszych, z których wynikało, że podczas pokonywania jezdni tylko 5 proc. rozmawiało przez telefon, 1 proc. pisało wiadomość oraz 1 proc. słuchało muzyki.

Są to wyniki bardzo zbliżone do zachowań kierowców. W 2015 r. na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego dokonano w terenie obserwacji zachowań ponad 19,6 tys. kierowców, w wyniku których stwierdzono, że 4,4 proc. używa telefonu, trzymając go w ręku w trakcie prowadzenia pojazdu.

W razie wypadku śmiertelnego rodzina pieszego może być na przegranej pozycji, ponieważ trudno będzie udowodnić, że pieszy nie korzystał z telefonu, który znaleziono obok ofiary.
W razie wypadku śmiertelnego rodzina pieszego może być na przegranej pozycji, ponieważ trudno będzie udowodnić, że pieszy nie korzystał z telefonu, który znaleziono obok ofiary. fot. bialasiewicz/123rf.com

Minimalne odległości na "ekspresówkach" i autostradach



Nowelizacja prawa o ruchu drogowym wymusza też zachowanie minimalnej odległości między pojazdami na drogach ekspresowych oraz autostradach. Zgodnie z treścią ustawy odstęp między pojazdami musi być nie mniejszy niż połowa prędkości, z jaką porusza się dany pojazd, wyrażony w metrach.

Przykładowo, jadąc z prędkością 120 km/h musimy utrzymać odległość co najmniej 60 m do pojazdu, który znajduje się przed nami.

Zasada ta nie obowiązuje jednak przy wyprzedzaniu, co podobnie jak z używaniem urządzeń elektronicznych daje dużą swobodę do interpretacji, zwłaszcza na drogach wielopasowych, którymi z założenia są autostrady i większość dróg ekspresowych.

Nowe znaki na polskich drogach. Propozycje Ministerstwa Infrastruktury



Od 1 czerwca w Polsce, wzorem wszystkich krajów europejskich, ograniczenie 50 km/h w obszarze zabudowanym będzie obowiązywało przez całą dobę.
Od 1 czerwca w Polsce, wzorem wszystkich krajów europejskich, ograniczenie 50 km/h w obszarze zabudowanym będzie obowiązywało przez całą dobę. mat. prasowe

50 km/h przez całą dobę w obszarze zabudowanym



Ponadto w ramach nowelizacji ujednolicono prędkość w obszarze zabudowanym. Po wejściu w życie przepisów nie będzie już podziału na godziny nocne i dzienne - przez całą dobę maksymalna prędkość (o ile nie stanowi inaczej oznakowanie) wyniesie 50 km/h.

Nowe przepisy od 1 czerwca 2021 r., ustawa trafi do Senatu



Pierwotnie wszystkie nowe regulacje miały wejść w życie już 14 dni od publikacji w Dzienniku Ustaw, jednak ostatecznie ustalono vacatio legis na 1 czerwca 2021 r.

Przegłosowana ustawa trafi teraz do Senatu i ewentualnie ponownie pod głosowanie poprawek przez Sejm. Biorąc pod uwagę układ sił politycznych i dużą jednomyślność parlamentarzystów, dokument niebawem powinien uzyskać podpis prezydenta Andrzeja Dudy.

Przypomnijmy, że zmiany w zakresie pierwszeństwa pieszych były zapowiedziane już w exposé premiera Mateusza Morawieckiego w 2019 r. jako jeden z priorytetów działań rządu, przy czym Morawiecki mówił o "wprowadzeniu pierwszeństwa pieszych jeszcze przed wejściem na przejście", a nie jak to ujęto w ustawie podczas "wchodzenia na przejście".

Nowe przepisy mają uniemożliwić jazdę "na zderzaku" na drogach szybkiego ruchu.
Nowe przepisy mają uniemożliwić jazdę "na zderzaku" na drogach szybkiego ruchu. fot. monticello/123rf.com

Kierowcy jeżdżą za szybko, dlatego nie stracą prawa jazdy



W nowelizacji przepisów, wbrew wcześniejszym zamiarom, nie zdecydowano się wprowadzić zasady odbierania prawa jazdy przy przekroczeniu o 50 km/h dopuszczalnej prędkości w obszarze niezabudowanym. Przepis ten nadal obowiązuje w obszarze zabudowanym.

Jak informowała w 2020 r. "Rzeczpospolita", o usunięciu tej poprawki zdecydowało... zbyt częste przekraczanie dopuszczalnej prędkości przez kierowców.

Według wyliczeń Związku Powiatów Polskich wprowadzenie tego rozwiązania na obszarach niezabudowanych zwiększyłoby liczbę decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy o ok. 40 tys. spraw rocznie, a to z kolei wymusiłoby zwiększenie zatrudnienia urzędników do obsługi tych spraw.

Zasada zachowania bezpiecznej odległości w ustawie nie dotyczy wyprzedzania.
Zasada zachowania bezpiecznej odległości w ustawie nie dotyczy wyprzedzania. mat. prasowe

Min. Sprawiedliwości ingeruje w przepisy ruchu drogowego



Przeciwne tym zmianom było także Ministerstwo Sprawiedliwości w ramach uzgodnień międzyresortowych, które tłumaczyło, że byłby to zbyt restrykcyjny środek karny przy prędkościach rozwijanych na drogach w obszarze niezabudowanym.

Zdaniem resortu kierowanego przez Zbigniewa Ziobro w przypadku obszaru zabudowanego dodatkowe 50 km/h oznacza przekroczenie prędkości aż o 100 proc., podczas gdy na drogach ekspresowych (maks. prędkość 120 km/h) "tylko" o ok. 42 proc., zaś na autostradach (maks. prędkość 140 km/h) - ok. 36 proc.

Opinie (247) 9 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Co z pieszymi w strefach tempo 30? (18)

    Tam nie ma przejść a samochody trąbią na przechodzących przez jezdnie pieszych. Trzeba przebiegać. Oczywiście 30kmh to fikcja.

    • 74 34

    • Strefa 30 (8)

      Tak samo - w strefie 30 pieszy powinien przechodzić na przejściu (jak przejście jest dalej niż 100m może przechodzić poza nim ale pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów) . Strefa 30 określa tylko obowiązującą w niej dopuszczalną prędkość. Zgaduję, że przedmówcy chodzi o "strefę zamieszkania" - tam rzeczywiście pieszy może poruszać się całą szerokością jezdni i ma pierwszeństwo.

      • 36 3

      • w strefie zamieszkania nie ma podziału na jezdnię i chodnik (3)

        fizycznie zazwyczaj jest (ech ci inżynierowie!), ale zgodnie z przepisami kodeksu drogowego nie

        • 12 0

        • Oczywiście, że jest podział. (2)

          Jest podział - piesi mogą iść całą szerokością ale samochody mogą jechać tylko jezdnią.

          • 11 3

          • Gdzie tak jest?

            • 0 4

          • samochody mogą po wszystkim jechać. mogą się jedynie zatrzymywać tylko w wyznaczonych miejscach.

            • 2 8

      • Nie. Chodziło dokładnie o strefę 30 (3)

        Np. Przymorze ulice Arkońska, Szczecińska, Śląska, Beniowskiego i cała okolica to strefa 30 i nie ma przejść dla pieszych na tych ulicach. To są ulice a nie drogi wewnętrzne, osiedlowe itp.

        • 9 2

        • (2)

          czyli pieszy może przejść w każdym miejscu ale nie ma przed samochodem pierwszeństwa.

          • 18 1

          • Kierowca powinien umożliwić pieszemu przejście (1)

            • 5 16

            • nie. to pieszy w takim miejscu powinien uważać.

              • 15 5

    • chyba ci się pomyliło ze "strefą zamieszkania"

      strefa 30 to tylko ograniczenie prędkości. nic więcej.
      jak przejścia niema w odległości 100m to zawsze można przez jezdnie przejść. Nie ma znaczenia czy strefa 30 jest czy jej nie ma i pieszy nie ma pierwszeństwa.

      Co innego w"strefie zamieszkania" tam jezdnia jest formalnie chodnikiem. pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo i może iść nawet sobie środkiem jezdni.

      • 12 3

    • (1)

      w strefie 30 pieszemu wolno przechodzić tylko na przejściu, a jak nie ma przejścia w odległości 100m, to może przy skrzyżowaniu pod warunkiem że pieszy ustępuje pierwszeństwa pojazdom.

      Pieszy może przechodzić gdziekolwiek tylko w strefie zamieszkania (obowiązuje tam ograniczenie do 20).

      • 11 2

      • Przy skrzyzowaniu (bez przejscia) mozna zawsze, nie tylko w strefie 30.

        • 6 0

    • (5)

      W Niemczech nawet na landówkach przebiegających przez miasto nie ma prawie przejść dla pieszych, dlatego u nich wprowadzenie przepisu bezwzględnego pierwszeństwa pieszego przed przejściem ma sens. U nas przejście na przejściu, nic dziwnego że większość kierowców nie zwraca na nie uwagi, bo to jest prawie fizycznie niemożliwe.

      • 9 10

      • Otóż to. U nas jak zwykle od d... strony wszystko. (4)

        Zamiast zrobić audyt wszystkich przejść przed wprowadzeniem bzdurnych przepisów, robi się dokładnie odwrotnie. W Niemczech są 2 typy przejść - zebry gdzie pieszy ma pierwszeństwo i furty, gdzie pieszy pierwszeństwa nie ma. Zebry są tylko i wyłącznie w miejscach gdzie są potrzebne i można w całym mieście je zliczyć na palcach obu rąk. U nas nawalone przejście na przejściu i weź ogarniaj wszystko, czy jakiś d**il zaraz ci nie wleci przed maskę.

        Polecam zaznajomić się z raportem gddkia i ich audytu przejść. Gddkia odpowiada za najlepsze jakościowo drogi a w raporcie można wyczytać, że ze skontrolowanych 682 PDP tylko 11 (!!!!) było bez uwag!

        A co z przejściami na drogach niższej klasy? Powiatówki, gminne lokalne? O tym nikt nie mówi!

        • 7 6

        • Przecież zrobili, ponad rok temu. (3)

          Nawet go wspominasz i zaprzeczasz sam sobie. A później gucio zrobili i liczyli, że problem rozwiąże się sam. Nie rozwiąże, trzeba doświetlać, wynosić ponad powierzchnię jezdni, fizycznie uniemożliwiać nielegalne parkowanie przed (w obszarze 10 metrów przed przejściem parkować nie wolno). Do roboty.

          • 7 5

          • Czytać umiesz? (2)

            gddkia odpowiada tylko za najlepszej klasy drogi - jak autostrady, eski, krajówki. Reszta podlega innym podmiotom - takim jak gminy, powiaty, województwa, miasta itd. Gddkia jest odpowiedzialna jedynie za ułamek wszystkich dróg w Polsce. Ba! gddkia doliczyło się "swoich" PDP 682 sztuk w całym kraju (na najlepszych klasowo drogach, a tylko 11 było bez uwag!).

            Podejrzewam, że w samym Gdańsku przejść dla pieszych jest co najmniej tyle samo ile gddkia ma w swoim zarządzie w całej Polsce. Teraz widzisz różnicę?

            Gdzie audyt tych pozostałych? Nie ma. Przepisy natomiast wprowadza się w całym kraju, a nie tylko dla dróg głównych, nawet nie wiedząc jaką infrastrukturą się dysponuje.

            Pomyśl zanim się zbłaźnisz następnym razem.

            • 4 3

            • Audyty przejść robiły też miasta - choćby Warszawa i Kraków (1)

              Jakbyś sam błaznem nie był, znalazłbyś wyniki poniżej minuty. To, że jesteś niedoinformowany i swoją ignorancję przykrywasz agresją, to tylko twój problem. A to zarządca drogi ma się dostosowywać do wymogów prawnych (do tego ogłoszonych ponad rok wcześniej i z sutym vacatio legis), a nie prawodawca do typowego polskiengo "niedasie". Bo u nas niedasie wiecznie, póki nie ma bata za plecami.

              • 3 2

              • A gdzie reszta dzbanie?

                Polska składa się tylko z miast? I co komu po audycie miejskim? To powinno robić ministerstwo infrastruktury PRZED wprowadzaniem przepisów.

                • 0 0

  • Szkoda tylko, że... (4)

    ...nie zdecydowano się na aktualizację "cennika" mandatowego. Bo tak to niewiele się zmieni.

    • 74 24

    • Mandaty powinny pójść mocno w górę, a reset punktów po 3 latach a nie po roku.

      Do tego kumulacja punktów i mandatów i recydywa.
      Drugie wykroczenie z tej samej kategorii : +50% punktów i mandatu.

      • 14 2

    • :(

      I tak niewiele się zmieni, bo nikt nie egzekwuje tych przepisów, które już są. W tym kraju jest jeszcze jakaś drogówka?

      • 11 2

    • mandat 5 000 zł jednak coś by zmienił (1)

      • 7 0

      • A kto by go wystawil? I czy mialby homologowany bloczek mandatowy? Bo jak nie, to moze spier., tu jest Polska.

        • 0 1

  • Na kursie uczono mnie, że przed przejsciem dla pieszych należy zwolnić i zachować szczególną ostrożność, (6)

    Nie powinno więc być problemu, by się zatrzymać.

    • 98 14

    • Zwłaszcza jak babcie akurat gawędzą sobie przy wejściu na przejście (3)

      a wiesz, że od czerwca masz się zatrzymać i na nie patrzeć, bo są traktowane jako wchodzący na przejście

      • 15 14

      • zawsze musisz patrzeć, co się dookoła dzieje

        jeśli one będą gawędzić sobie a ty przejedziesz obok, to nie ma żadnego zdarzenia

        • 11 2

      • Ach te babcie gawędzące na przejściach, faktycznie skaranie. Prawdę mówiąc, nigdy takiego fenomenu nie spotkałem, natomiast kierowców, którzy muszą zap*lać to na pęczki.

        • 15 4

      • one tam mogą

        stać i stać a Ty z nimi...trzeba zaopatrzyć się w kawę na długie czekanie :D

        • 5 3

    • Na Kołobrzeskiej przejście jest co 100 metrów. (1)

      Gdybym ja miał zwalniać przez każdym przejściem , potem przyspieszać do 50 km/h i znowu hamowac, to bym zużył 2 x więcej paliwa i dojechał do celu 2x później. Już nie wspomnę o braku komfortu jazdy autem

      • 3 7

      • Wojtku, jedz caly czas 50!

        Zaoszczedzisz znacznie wiecej paliwa niz jadac 70 i nikogo nie potracisz, a raptem do celu dojedziesz maksymalnie kilka minut pozniej!

        • 8 0

  • Polska jest rajem dla piratów drogowych w UE .A trójmiasto jest najwiekszą wylegarnia piratów drogowych w Polsce!! (5)

    To własnie dzieki nim mamy najwyzsze OC w Polsce. Trzeba jak najszybciej pozbyć się ich z trójmiasta bo niby dlaczego mamy płacic przez nich 40% więcej składek!
    Tylko jednego dnia bez większego wysiłku drogówka mogła by 1000 mandatów dziennie wystawiać.A nieudolna straz wiejska tyle samo za parkowanie na chodnikach i trawnikach.Skorzystali by wszyscy !!I zmniejszyła by się liczba wypadków oraz nie brakowało by miejsc do parkowania bo buractwo niebyło by stać na utrzymywanie 20letniego i starszego blachoszrota.

    • 65 46

    • Hmm... (4)

      O zgrozo , kierowcy zawsze mozna zabrac prawo jazdy ale , co zrobic z ludzmi ktorzy wchodza na jezdnie w miejscach nie wyznaczonych ? Zastanawia mnie skad w ostatnich latach taki brak kultury osobistej z kazdej strony? Bo przepuszczanie , wpuszczanie , myslenie , troche zdrowego rozsadku . Wszedzie tylko ja ja ja, i wyzwiska oraz generalizowanie , bo tylko kierowcy . Wszedzie sa tylko ludzie , z kazdej grupy spolecznej znajdzie sie ktos hmm delikatnie ujmujac malo rozwazny . Serio przestancie sie ludzie pompowac bo odlecicie zaraz . Make love not war .

      • 4 8

      • "skad w ostatnich latach taki brak kultury osobistej z kazdej strony" (3)

        E tam, brak szacunku dla innych to nasza cecha "narodowa"? Od góry do dołu, nie od kilku lat, tylko od kiedy pamiętam. Nikt tak Polaka nie wydyma jak inny Polak

        • 3 0

        • Hmm... (2)

          Nie wiem gdzie dorastales , ja z domu wynioslam jednak inne wzorce a i w okolicy ludzie zwyczajnie sobie pomagali , a to jak komus auto padlo , jak ktos nawet obcy byl potrzebujacy . Jestem rocznik 89 i za moich czasow obciachem bylo nie ustapic miejsca w autobusie ( mozesz nazwac mnie frajerka - bo dalej to robie ) i szczerze tego ogarnac umyslem nie idzie . Czy to pan w aucie , czy na rowerze , lekarz , mama itp itd wszyscy to ludzie i wszedzie mozna spotkac kogos jak to wspomnialam delikatnie malo rozwaznego. Ale czemu wyzwiska maja sluzyc ? Chcesz zmian - zacznij od siebie . I prosze nie pisz nasza bo to kolejne generalizowanie :) milego dnia ! :)

          • 1 0

          • To raczej gdzies Ty sie uchowala, skoro tego wszechobecnego robactwa pod ludzka postacia nie dostrzegasz? Szczerze zazdroszcze. (1)

            • 3 0

            • Hmmm

              No ja jednak pamietam ,cytujac klasyka " ludzi dobrej woli jest wiecej ..." :) rodzice pare lat wynajmowali mieszkanie i to w kilku miejscach gdanska zanim sie osiedlili na stale w jednym miejscu . Tych dobrych ,pomocnych i zyczliwych zupelnie zwyczajnych ludzi bylo pelno , kiedys brak kultury byl obciachem (bez wzgledu na stan posiadania bo i bogaty "cham " sie mogl zdarzyc )
              Nie wiem z czego to wszyatko wynika . Latka leca i naszla mnie smutna refleksja :p

              • 2 0

  • A gdzie w ankiecie odpowiedź (1)

    "tak, bo tak jest bezpieczniej" ?

    • 44 6

    • Zaraz pod...

      "Nie jeżdżę samochodem za granicą Polski"

      • 6 0

  • Ceny kamerek do samochodów wzrosną (1)

    Będzie to artykuł pierwszej potrzeby

    • 43 6

    • Nie sądzę. Ten przepis jest także po to, żeby odpowiedzialność, w razie jakiegoś zdarzania była tylko po jednej stronie. Nie ważne jak nieodpowiedzialnie ktoś ci wtargnie, prosto pod koła.

      • 5 3

  • Przecież nic się nie zmieni (7)

    Od zawsze należy ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście - wszyscy to robią, a ci co nie dostrzegali pieszych z nieuwagi - i tak nadal nie będą ich dostrzegać. Przepis nie wymusi uważności. Ani niczego nie zmieni. Bo nie napisano, że "pieszy zbliżający się do przejścia" lecz "pieszy wchodzący na przejście". I bardzo dobrze! A przy okazji dowalono pieszym tym zakazem telefonów, hahaha!

    • 54 18

    • dokładnie. ten przepis obowiązuje przynajmniej od 2011r. Jest zapisany w rozporządzeniu w sprawie znaków

      Jedynie zmiany w taryfikatorze mogą coś zmienić...

      • 6 1

    • czy to ta osławiona polska "życzliwość" pt cieszy cię że inni będą mieli gorzej?

      • 6 1

    • (2)

      pieszym dowalono czyli tez Tobie.. Chyba, ze jestes jednym z tych co samochodem do biedronki wjezdzaja

      • 5 2

      • Nie korzystam z biedronki. A pod innymi sklepami parkuję najdalej jak się da, żeby uciec od rozszalałej w amoku zakupów tłuszczy obijającej drzwiami inne samochody.
        Nie wchodzę na przejście bez upewnienia się i obserwacji zamiarów kierowcy, wręcz kontaktu wzrokowego. Jako pieszy postępuję jakbym był kierowcą. Nie dowalono mi, ale bezmyślnym cielętom.

        • 11 5

      • Nic nie dowalono

        Bo to żaden zakaz używania, tylko używania w sposób utrudniający obserwację sytuacji na drodze. Czyli komunikatory, smsy itd. Rozmawiać normalnie można. Ale to już trzeba przeczytać akt prawny, a nie nagłówki.

        • 3 0

    • bo tak na prawdę, to jaka jest definicja (1)

      pieszego wchodzącego na przejście?

      • 2 2

      • Wchodzenie to pokonywanie granicy przejście - chodnik

        Wchodzącym na przejście nie jest osoba oczekująca na nie ani idąca w jego stronę.

        • 0 0

  • ale bzdury!

    .

    • 19 17

  • Ilość spraw - bzdura (1)

    Z tym zabieraniem prawa jazdy i problemami w urzędach w związku z duża ilością spraw to jest kompletna bzdura, nie ma na to żadnych danych, to jest zgrubne założenie Związku Powiatów Polskich. Jest to dla mnie całkowicie niezrozumiałe, szczególnie, że mamy bardzo niebezpieczne autostrady oraz drogi szybkiego ruchu (patrz obwodnica). Tyle jest warte życie ludzkie w Polsce.

    • 19 2

    • W ogóle to przeliczanie przekroczenia prędkości na procenty to jakieś kuriozum

      Jak już miękiszony chciały się bawić w matematykę, to niech sobie przeliczą różnicę w energii kinetycznej.

      • 7 0

  • Dawno nie widziałem takiego steku bzdur! (2)

    Ktoś bezczelnie kłamie z tymi statystykami. 1 procent ludzi korzystało z telefonu podczas przechodzenia przez przejście?! 4 procent kierowców używało go podczas jazdy!? Zera tam gdzieś zgubiliście, ktoś powinien beknąc za takie wyssane z palca dane, totalnie niezgodne ze stanem rzeczywistym. Dramat!

    • 47 8

    • (1)

      Proszę o link do Twoich badań. Co więcej:
      Jeśli limit prędkości wynosi 70 km/h, na 100 m przed przejściem szybciej jedzie 90 proc. kierujących, a na 10 m przed nim aż 68 proc.

      • 3 5

      • A na kilometr przed przejściem...

        ooo paaaanie!

        • 6 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Co to jest ASR?