Wiadomości

Nowy VW Golf 8: dużo się zmieniło

Nowy Volkswagen Golf 8 (2020).
Nowy Volkswagen Golf 8 (2020). fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl

Do trójmiejskich salonów wjechała ósma generacja Volkswagena Golfa. Ten bardzo popularny na naszych drogach model nigdy nie lubił rewolucyjnych zmian. Ale zdaje się, że projektanci VW tym razem zaszaleli zdecydowanie bardziej niż dotychczas. Sprawdźcie, co się zmieniło. Cennik najnowszego Golfa startuje od kwoty 75 490 zł.



Czy podoba ci się wygląd nowego VW Golfa?

tak, prezentuje się bardzo świeżo i atrakcyjnie 24%
raczej tak, auto jest całkiem ładne 24%
raczej nie, Golfy od lat są po prostu nudne 28%
nie, to brzydki samochód 24%
zakończona Łącznie głosów: 583
Zacznijmy od nieco kontrowersyjnych początków nowego Golfa na rynku polskim. Otóż pod koniec stycznia Volkswagen Polska pochwalił się cennikiem najnowszej generacji. Wiele osób przecierało oczy ze zdumienia, bo cennik startował od kwoty... 91 990 zł. Golf od wielu lat nie jest już "autem dla ludu", jak pierwotnie zakładano, ale ta cena mogła co niektórych zwalić z nóg. Importer szybko jednak wyjaśnił, że początkowo oferowane będą jedynie bogatsze i mocniejsze wersje, ale szybko się to zmieni.

I zmieniło, bo niespełna dwa miesiące później w ofercie Golfa znalazł się bazowy silnik o pojemności 1 litra i mocy 90 KM. Tym samym cena startowa automatycznie spadła do 75 490 zł. Dziś kupując ten samochód, w najuboższej wersji "Golf" (nowa nazwa podstawowego wyposażenia), zapłacicie poniżej 70 tys. zł, bo dealerzy nakładają na wszystkie sprzedane egzemplarze rabat startowy w wysokości 6 tys. zł.

Golf to model, który w zasadzie od początku swojego istnienia nie wybiega poza pewne ramy stylistyczne. Projektanci VW przy nakreślaniu kolejnych generacji mają stworzyć coś świeżego, ale bez szaleństw. Tym bardziej doceniam to, co zrobili, projektując wygląd "ósemki", bo w końcu przestało wiać nudą. Oczywiście wciąż nie można powiedzieć, że to stylistyczna rewolucja, to raczej porządna ewolucja.

Salony samochodowe w Trójmieście


Nowy Golf ma niemal identyczne wymiary, jak jego poprzednik.
Nowy Golf ma niemal identyczne wymiary, jak jego poprzednik. fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Patrząc na "ósemkę" z boku, widzi się regularną, doskonale znaną bryłę Golfa. Ale kiedy zmienia się perspektywę i spogląda na pas przedni, człowiek zaczyna się zastanawiać, czy to na pewno Golf. Przód zmienił się wyraźnie, głównie za sprawą zaokrąglonych u dołu matrycowych reflektorów LED IQ.LIGHT, przemodelowanego zderzaka i bardziej agresywnych przetłoczeń na masce, która zresztą została niżej poprowadzona. Przez co auto wydaje się smuklejsze.

Z tyłu również zmieniono kształt lamp i przestylizowano zderzak, a napis "Golf" zamontowano centralnie, pod odświeżonym emblematem Volkswagena. I to w zasadzie tyle zmian. Niby niewiele, ale są to zmiany, które robią różnicę.

Wymiary Golfa zmieniły się niezauważalnie. Hatchback zyskał niespełna 3 cm na długości, natomiast stracił 1 cm na szerokości. Rozstaw osi jest praktycznie identyczny jak u poprzednika. Nowy Golf oferuje swoim użytkownikom 381 litrów przestrzeni bagażowej.

Rewolucji w wyglądzie zewnętrznym Golfa nie ma - to już ustaliliśmy. Do rewolucji doszło natomiast we wnętrzu nowej generacji. Pierwszą, radykalną zmianą, którą dostrzeżecie, jest oczywiście gigantyczny, połączony w jedną całość Innovision Cockpit. To pas z dwoma 10-calowymi ekranami (Digital Cockpit - wirtualne zegary oraz Discover Pro - nawigacja) oraz panelem dotykowym od świateł. Ekran multimediów i wspomniany panel świateł (po lewej stronie kierownicy) zostały delikatnie skierowane ku kierowcy. Połyskujący panel niestety bardzo szybko łapie kurz i przyciąga ślady palców.

Innovision Cockpit oferuje kierowcy bardzo duże możliwości personalizacji, zarówno wirtualnych zegarów, jak i ekranu nawigacji. Nowością jest bezpośrednie wyświetlanie Head-up Display na szybie przedniej.

Co istotne, projektanci VW praktycznie całkowicie zrezygnowali z klasycznego panelu przycisków w kolumnie centralnej. Tak naprawdę pod ekranem multimediów pozostawili jedynie cztery przyciski. Nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, szczególnie gdy temperaturę w aucie można zmienić jedynie z poziomu ekranu. Niemcy przemyśleli tę kwestię i na małej półeczce, tuż pod ekranem centralnym, zamontowali panel dotykowy, dzięki któremu można sprawnie zmienić temperaturę.

Jest to jakieś pocieszenie, choć uważam, że akurat panel klimatyzacji powinien składać się z intuicyjnych w obsłudze, klasycznych pokręteł. Sama klimatyzacja w nowym Golfie jest dość mocno rozbudowana, bo składa się z trzech trybów i licznych programów, jak chociażby grzanie stóp lub dłoni.

Sam system multimedialny jest intuicyjny, responsywny i działa sprawnie, bez zarzutów. Jest bardzo przyjazny osobom, które nie rozstają się ze smartfonami. Choć oczywiście, jak w każdym nowym aucie, trzeba chwili, aby się do niego przyzwyczaić. Naturalnie system jest kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay.

Mocno zmieniła się także kolumna środkowa. W przypadku skrzyni automatycznej zastosowano bardzo małą dźwigienkę do zmiany biegów. Zrezygnowano także z rolety schowka na napoje. W kolumnie wygospodarowano miejsce na ładowarkę indukcyjną dla smartfonów.

Golf został naszpikowany technologiami, ale i bardzo rzetelnie popracowano nad udoskonaleniem systemów bezpieczeństwa. Auto oferuje szereg jeszcze bardziej zaawansowanych asystentów.

Ciekawostką jest dostępna w podstawowym wyposażeniu funkcja Car2X. Dzięki niej pojazdy na drodze "komunikują" się między sobą, co ma wpływać na bezpieczeństwo na drogach, na zmniejszenie korków i ostrzeganie przed niebezpieczeństwami. Seryjna funkcja ostrzegania o zagrożeniach wspiera kierowcę pomocnymi informacjami, informując go np. przed pracami budowlanymi na drodze lub konwojem pojazdów specjalnych. Komunikacja wykorzystuje technologię Car2X przez WLAN.

Nowy Volkswagen Golf 8 (2020).
Nowy Volkswagen Golf 8 (2020). fot. Michał Jelionek / Trojmiasto.pl
Pod maskę demonstracyjnego egzemplarza trafiła miękka hybryda (mHEV), czyli silnik spalinowy wspierany przez niewielką jednostkę elektryczną (eTSI). Pierwsze skrzypce w tym związku odgrywa oczywiście 1,5-litrowy silnik benzynowy, który generuje moc 150 KM (250 Nm maksymalnego momentu obrotowego). "Benzyniaka" do życia budzi wspomniana jednostka elektryczna, która zastępuje alternator i rozrusznik. Układ pracuje w 48-woltowej sieci.

Takie rozwiązanie pozwala przede wszystkim sprawniej oraz oszczędniej ruszać, "żaglować" z wyłączonym silnikiem spalinowym (wyłącza się przy prędkości 15 km/h) i rekuperować energię podczas hamowania oraz zwalniania. Odzyskany prąd trafia do akumulatora litowo-jonowego, który zlokalizowany jest pod tylną kanapą, a następnie wykorzystywany jest np. przy dynamicznym ruszaniu.

Auto do "setki" przyspiesza w 8,5 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 224 km/h. Silnik współpracuje z 7-stopniowym DSG, a moment obrotowy przekazywany jest przednią oś. Średnie spalanie w cyklu mieszanym, przy dość żwawej jeździe, oscylowało w granicach 8 l paliwa na 100 km.

A jak jeździ Golf 8? To auto może i nie daje ogromnych emocji za kierownicą, ale przecież to nie ten adres. Nowy Golf, zresztą podobnie jak jego poprzednicy, to taki poprawny, ułożony samochód, w którym ciężko jest się do czegokolwiek przyczepić. Kiedy trzeba, 150-konna wersja potrafi stosunkowo szybko rozwinąć prędkość, a do tego nienagannie radzi sobie w ciasnych zakrętach. W codziennej, normalnej jeździe na pewno nie będziecie narzekać na brak komfortu. Ot, cały uniwersalny Golf. Ja osobiście uważam, że silnik 1,5 eTSI to jeden z większych plusów tego samochodu.

Jak już wspomniałem na samym początku artykułu, cennik nowego Golfa startuje od kwoty 75 490 zł (1.0 i 90 KM). Egzemplarz demonstracyjny, udostępniony przez firmę Volkswagen CityMotors z Gdańska, został wyceniony na kwotę 131 700 zł. Cena to zdecydowanie największy minus nowego Golfa. Niestety.

Opinie (205) 5 zablokowanych

  • jak określi każdy rodak, który się zna (16)

    bez TDI - to już nie to

    • 42 17

    • (8)

      W Europie zachodniej liczy się tylko gti. tdi to tylko dla emerytów

      • 2 13

      • trochę w tym racji, Damon Hill - ten kierowca F1 miał kiedyś Audi A3 TDI

        a jako że jest od dawna na emeryturze to by się zgadzało

        • 2 1

      • (3)

        W Europie zachodniej 20 tys euro to ok siedem pensji. Kropka.

        • 3 0

        • Bliżej 10-11 pensji. (2)

          średnia pensja w Bawarii około 1800 netto i jest to najwyższy wskaźnik w DE

          • 3 3

          • (1)

            Przestan ludziom wciskać kit ze Niemcy tak mało zarabiają. W Bawarii to 4 pensje i masz golfa. Nowymi golfami to kasjerki z lidla jeżdżą.

            • 0 1

            • U nas bezdomni mercedesy rozdają...

              • 1 0

      • I tutaj się mylisz (2)

        TDI w golfie 7 zwanym GTD osiąga moc 240 KM jest szybszy i mocniejszy od GTI. Lepszy jest tylko Golf R. Podobnie będzie w Golfie 8.

        • 0 2

        • Co? W jakiej wersji? (1)

          Przecież GTD ma trochę ponad 180 KM.

          • 0 0

          • Nie jest szybszy i nigdy nie był. Gtd zawsze wolniejszy od gti

            • 1 0

    • TDI

      To Doch Idze

      • 7 0

    • Racja. Teraz już się posmiales to idź chociaż przepłukać skarpety. Chociaż.

      • 1 3

    • TDI było i jest (3)

      Golf 7 posiada silniki 1,6 i 2,0 TDI w technologii Common Rail. Ten pierwszy ma niezłe osiągi, niskie zużycie paliwa i mega niski współczynnik zadymienia. Przy tym jest bardzo cichy wewnątrz w ogóle nie słychać, że poruszasz się samochodem z silnikiem wysokoprężnym.

      • 1 1

      • (2)

        A w innych słychać?

        • 0 0

        • Teraz to już chyba w żadnym nie słychać (1)

          pamiętam jak miałem przyjemność pojechać do Rzeszy teścia Chryslerem 300C, 12 lat temu. Silnik 3.0 V6 diesel. Nie mogłem uwierzyć że dźwięki z wydechu to było "bum bum bum" a nie "kle kle kle". Po raz pierwszy stwierdziłem że mógłbym mieć diesla.

          • 1 1

          • Jeśli ty kle kle kle z rury chciałeś uslyszec to gratuluje

            • 1 0

    • Rodak?

      Niemiec?

      • 1 0

  • (8)

    Nudny, przeszacowany, niemiecki paździerz

    • 94 28

    • W punkt (2)

      • 13 4

      • (1)

        Odezwali się właściciele Dacii Logan

        • 3 11

        • obecnie wszystkie wyglądaja tak samo, VW, Kia, Peżot, Mazda, może BMW troszkę inaczej, i Mercedes, reszta to jedna kreska LEDowe światła itp w środku tylko są różnice

          • 7 0

    • Można to powiedzieć o każdym niemieckim samochodzie (1)

      japońskim, francuskim, włoskim, koreańskim i amerykańskim w sumie też

      • 9 3

      • Tylko o Ladzie nie mozna tak powiedziec.

        • 5 1

    • Bez charakteru

      Swojej marki nie mamy ale to już nie ten samochód, wyjałowiony, bez charakteru i wyznaczania nowych kanonów. Projekt to chyba ukłon w stronę Azji

      • 8 3

    • Sto tysiecy. Ekonomiczne hybrydowe 8l na 100km, 9s do setki, krejzi łejwi dżerman płetewki.

      Responsywny szmelc. Idealny dla przymusowo szczepionego przez rotszylda i pozbawionego wszelkiego indywiduum europejczyka ze zwapnioną szyszynką ;)

      • 10 5

    • totalna

      ameba

      • 3 0

  • Felgi ładne poza tym jak Pougoet z lat 90 tych. (2)

    • 51 12

    • :)

      • 3 1

    • Chyba jak nowe tipo chaczbak

      • 1 0

  • V W wszystkie jednakowe tylko rozmiarem się różnią . (2)

    • 40 6

    • zawsze tak było a jednak są fani Passata, Golfa, Polo, to były wspaniałe czasy niemieckiej motoryzacji a teraz? taki sam plastik jak w Kia albo Peugeot

      • 3 2

    • Prawda to. Dlatego ja wolę postawić na toyotę. U nich auta mają różny styl. Każdy może znaleźć coś interesującego dla siebie

      • 0 0

  • 75 koła za gołego miejskiego bzykacza? Bez jaj. (28)

    • 93 4

    • (16)

      pelna opcja ponad 200 koła

      • 10 1

      • (13)

        za tyle to już jakiegoś lexusa można wyrwać i to nie najtańszego.
        A jak on się ma do tego paździerza?

        • 6 3

        • (2)

          tak samo, taki sam plastik

          • 7 2

          • (1)

            Mniej awaryjne, lepiej złożone
            Nie zaklinaj rzeczywistości

            • 6 3

            • VW oczywiście? i serwis tańszy

              • 1 1

        • (7)

          Lexus to syf. Najgorszy system multimedialny na rynku wszystko skrzypi skąd w Polsce tyle fanów tego badziewia

          • 7 6

          • Który model miałeś?
            Od nowości

            • 8 0

          • bzdura, masz rację tylko w sprawie systemu multimedialnego (3)

            nic nie skrzypi, a do tego jak kupowałem to za V6 w wersji numer wyższej niż podstawa zapłaciłem mniej niż gdybym kupił BMW 3 w podstawie które miało tylko 4 gary i szmaty na siedzeniach jak w Corsie.

            • 10 2

            • A grzane zice?

              • 1 0

            • Jak wybierałem to wybrałem szmaty na siedzeniach (1)

              Nie lubię skórzanej tapicerki.

              • 0 0

              • wszystko zalezy od tkaniny, akurat w Lexach dość fajną oferowali

                tylko ten system multi obsługiwany niby joystickiem ale w efekcie to działa tak jak w laptopach thinkpad ten czerwony dzyndzel. Idzie sie przyzwyczaić ale oderywa to uwagę od drogi. No i dotykowa regulacja podgrzewu. O wiele fajniejsze są zwykłe rozwiązania z pokrętłem. No ale to tyle minusów. Na pewno pozycja siedzenia bardziej leżąca. Co kto lubi oczywiście ale w zwykłej becie czułem jakąs taką biedę. Dopiero w wersji z M pakietem wnętrze w BMW robiło wrażenie. Nawet te najtańsze skóry to bieda.

                • 1 0

          • Oraz niby 300 KM a przyspieszenie 8 sek do setki. (1)

            No po prostu kupa śmiechu...

            • 1 0

            • przyspieszenie do setki jest dobre dla onanistów

              z resztą który Lex ma 300 koni?

              • 0 2

        • Nie wiem co to za modą (1)

          Z tymi Lexusami. Promowanie jako premium ale chyba tylko w cenie.

          • 3 7

          • chyba nigdy lexem nie jechałeś

            • 4 1

      • najdroższy jest golf R (1)

        Pełna opcja z silnikiem 310 KM , poza tym kosztuje 160 koła nie ponad 200

        • 0 1

        • Ale nie ma jeszcze nowego golfa w wersji R, przynajmniej w konfiguratorze na stronie vw. Natomiast nowego golfa w wersji r-line wyklikalem w konfiguratorze na 150 tysiecy, nie wierze ze jak wejdzie R to tylko 10 tysiecy drozsza bedzie.

          • 1 0

    • (7)

      "Gołego" z systemami bezpieczeństwa i elektroniką jakie były jeszcze kilka lat temu w autach klasy wyższej.

      • 4 6

      • Dla Ciebie odniesienie to pasat b5 z 2001.
        Był obleśny, ale przynajmniej mniej awaryjny niż ten golf

        • 0 7

      • Jasne, i jak się przepali mały LEDzik w elektronice to trzeba wymienić cały system. (4)

        Czemu nie sprzedzadzą wersji bez elektroniki z klasy wyzszej i z wersja "systemow bezpieczenstwa" jak w poodobnych autach za 45 kpln? I tak nic nie przebije Californii, gdzie za podnoszony dach i kilka ikeopodobnych mebelkow trzeba doplacic 100 tysi

        • 2 1

        • "Czemu nie sprzedadzą wersji bez elektroniki?" (3)

          Bo czegoś takiego nikt nie kupi. Ty, szwagier spod Kartuz i kilku Ukraińców (bez urazy) to żaden rynek.

          • 0 3

          • "bez elektroniki z klasy wyzszej" - naucz sie czytac i rozumieć. (2)

            • 1 1

            • A jaka to niby jest elektronika "z klasy wyższej", która jest w zwykłym kompakcie? (1)

              Elektryczne szyby czy może automatyczne światła?

              • 0 0

              • Nie wiem, spytaj autora tego okreslenia kilka postow wyzej.

                • 0 1

      • Systemy wymagane przepisami i nic ponad to.

        Za luksusy w postaci czujników parkowania trzeba dopłacić.

        • 2 0

    • w podstawowej wersji szyby korbotronik i pewnie nawet ogrzewania tylnej szyby nie ma (1)

      żeby to jakkolwiek wyglądało i jeździło trzeba dorzucić trzydzieści tysi a i tak bedzie to zwykły nudny golf. Kupa i paździeż

      • 3 0

      • W podstawowej wersji ma elektroniczną deskę

        Z klimą , asystentami parkowania, zmęczenia kierowcy, systemem multimedialnym. Nawet golf 7 miał to wszystko oprócz elektronicznej deski w podstawowej wersji. Nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj

        • 2 0

    • 90 KM i jakieś 1300 kg masy

      Szatan na kołach 14 kg/KM.

      • 0 0

  • Nie oszukujmy się, tylko 1.9 TDI! (4)

    • 30 19

    • (3)

      Ale w czerwonym tdi

      • 5 0

      • A na ramce do tablicy rejestracyjnej prestiżowy podpis (2)

        Koniecznie coś w stylu "VW Autohaus Hamburg", albo "Schmidt AutoZentrum Kiel"

        • 18 2

        • Bez przesady komu by się do Hamburga chciało jechać? Tera to tylko place pod Berlynem .

          • 4 0

        • Marze o takim napisie

          • 0 0

  • Golf ósemka? (2)

    Qrde, jakiś czas temu szwagier wpadł z półlitrówką, potem somsiad przyniósł bimberek i żeśma trzy przegapili dwie generacje Golfa....

    • 61 2

    • To chlaliście od 2012 (1)

      Siódma generacja była wyprodukowana w 2012 roku.

      • 0 1

      • to by się zgadzało

        też tak mniej więcej ostro chleję od 2012

        • 3 0

  • Golf to Golf, auto do jazdy... (3)

    W końcu laik da radę rozpoznać że to nowa generacja...
    Co nie co się zmieniło w stosunku do poprzednich wersji- mi się podoba.
    I świetny kolor.

    • 12 30

    • (2)

      paskudny design ... jak poczatki Chińskiej motoryzacji , poza tym golf i tak zawsze będzie zamulaczem drogowym... nic tego nie zmieni - jedyne co im się udało to Golf I GTI , kolega z rocznym golfem jeżdzi częściej do mechanika i serwisu niż ja ze swoim 18 letnim jeździdełkiem, szmelc i tyle, niemiecka jakość skończyła się w latach 80 tych , teraz wychodzi co wychodzi najwyżej na komputerze się przekłamie ...zbiorniczek na "blue motion" czyli siki nadal tylko 0,5 litra i podczas normalnej jazdy a nie trybu laboratyrojnego jest wyłączony ?

      • 2 2

      • każdy ma jakiegoś szwagra brata wójka (1)

        z resztą czy ten twój jest statystyczny? Chyba nie bardzo. Całą resztę bzdur można by odnieść do kazdego kompakta.

        • 0 1

        • może i masz rację , jednak wole mojego Japońca zrobionego w USA - nie wiem co to warsztat od wielu wielu lat, w USA są wyższe rygory zapasu materiałowego co odbija się na wytrzymałości i trwalości , a kabelki w VW nadal z biokomponentami - ulubiony przysmak kun ?

          • 1 0

  • moim zdaniem VII ladniejsza z zewnatrz a w srodku ten jest fajniejszy (6)

    • 29 5

    • ostatni prawdziwy VW Golf to III (2)

      i do tego najładniejszy

      • 7 1

      • Mialem to bylo pierwsze auto wiele lat temu (1)

        Kupilem 1.8 benzyna tylko raz przez 9 lat wymienilem olej :D jedna powazna awaria tzn pompa paliwa kupilem hiszpanski zamiennik za 70zl jak oddawalem go na zlom mialem lezke w oku ile ja w nim przygod przezylem

        • 3 0

        • Lubie takich właścicieli "tylko olej wymieniłem"

          To już wiem jak zajechany jest samochód. 9 Lat na jednych filtrach 9 lat bez wymiany hamulców końcówek drążków czy choćby świec przewodów zapłonowych kopułki palca czy podstawowych elementów. A filtr paliwa był tak stary że pompa sie zatarła bo nie miała siły ciągnąc

          • 4 1

    • daj se na luz (2)

      za 105 tyś masz kie pro ceed na full-u. a tu masz malutkiego golfa, za wszystkie dodatki extra płatne, a jak ci coś padnie, to się na ciebie wy*ebią i zostaniesz ze złomem za 100tyś. przerabiany temat.

      • 3 4

      • (1)

        Poczytaj lepiej wyłączenia gwarancji w Kii

        • 2 1

        • Poczytaj mi mamo

          • 1 2

  • Bardzo wdzięczny

    Kolor do robienia zdjęć :)

    • 11 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Do którego koncernu należy marka Lexus?

 

Najczęściej czytane